Cześć Wam,
już w pierwszym zdaniu błagam Was o litość a Pana Grubego o miłosierdzie..
Dajcie znać co wyszło z tych przetworów, co byś zmienił/zrobił inaczej. A może wszystko wyszło idealnie i teraz raczysz się swoim winem nie bacząc na konsekwencje?
Właśnie wynająłem mieszkanie w bloku. Okazało się, że w piwnicy i w kuchni jest pierdyliard słoików z dżemami i kompotami. Właściciel powiedział, że mam je wyrzucić. A mnie po głowie chodzi zrobienie wina.. Daj znać jak Ci poszło, ciekaw jestem.
Peace!