Jak w temacie. Otwieralam ostatnio w roznym odstepie czasowym pare butelek stouta. Pierwsze 2 butelki warki zabutelkowanej 31 maja bez gazu, kolejna otwarta tydzien temu nagazowana super, piana nawet niezla... dzis otworzylam kolejna butelke lezakujaca tuz obok tej nagazowanej i kolejny raz zero gazu... jest to o tyle dziwne, ze nie rozrabialam syropu, tylko do kazdej butelki osobno sypalam glukoze. Do tego kazda butelka byla chlodzona w lodowce do podobnych temperatur.. jaka moze byc tego przyczyna?