Skocz do zawartości

massmess

Members
  • Postów

    12
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez massmess

  1. Dzięki Elninio, spróbuje takiego podejścia.
  2. S-04. W sumie za tydzień będę robił kolejną warkę więc mogę się wstrzymać z jakimiś działaniami, tylko pytanie ile wtedy dodawać tej gęstwy? Jak to przeliczyć na butelkę?
  3. Drodzy, pierwszy raz przydarzył mi się problem z nagazowaniem a w sumie z jego brakiem. Piwo od 2 miesięcy w butelkach i zero śladu gazu. Refermentowałem je w temp. ok 14 st i w tym chyba problem. W każdym razie, próbowałem to jakoś ratować, wstawiając do ciepłego, dodając do jednej z butelek cukier i gazu jak nie było tak nie ma, za to piwo, do którego dodałem cukier jest wyraźnie słodsze, dlatego chce dodać do każdej z butelek odrobinę drożdży. Wyczytałem gdzieś że w takich przypadkach powinno się dodać ok 10% drożdży dodanych do fermentacji... I tu pojawia się moje pytanie... Czy mam to rozumieć, że z saszetki biorę 10% i uwadniam czy uwadniam całą saszetkę tak jak do normalnej fermentacji i z tego dopiero pobieram 10% i rozlewam to pomiędzy butelkami? Z góry dziękuje za odpowiedzi. Pozdrawiam.
  4. Widzę ze zdania sa podzielone w takim razie pytanie pomocnicze. Czy po dodaniu do gotowania skarpety będzie czuć od razu po gotowaniu czy potrzeba czasu (fermentacja) żeby ten niewątpliwie intrygujący zapach się pojawił?
  5. Drodzy forumowicze, W mojej ostatniej warce chmielonej między innymi citra wyszły niepożądane aromaty(coś w temacie skarpet) o które podejrzewam chmiel, jako że zostało mi ok. 50 g citry pytanie brzmi czy zastosowanie jej na goryczkę czyli tak maks do 30 min gotowania ma sens i nie zepsuje smaku piwa czy mimo Wszystko lepiej odpuścić? Z góry dzięki za odpowiedź. Pozdrawiam
  6. Witam, drodzy forumowicze, czy to to na załączonym zdjęciu to jakaś infekcja? proszę o szybką odp. gdyż jestem w trakcie butelkowania. Kolory na zdjęciu są mocno przekłamane
  7. No i uwarzone Recepture nieco zmodyfikowaliśmy, jednak nieznacznie. Proporcji słodów postanowiliśmy nie zmieniać, wody weszło 17l wydłużona została przerwa w 62-64 st do godziny zamiast 45 min ( faktycznie nieco zbyt mało czasu na przegotowanie dekoktu, pomimo faktu że pobraliśmy go wcześniej niż zamierzaliśmy) pozostałe przerwy zgodnie z planem. Wysładzanie - ok 14l Chmielenie zaszło w sposób następujący: 60min chinook - 20g 20min cascade - 16g 5min cascade - 17g 0min chinook - 30g co zaowocowało w sposób dosłowny fajną goryczką i obłędnym aromatem chinooka. W smaku fajnie czuć cytrusy. Pierwsza część koncepcji zrealizowana, czekamy na pojawienie się bananów. Chmieliliśmy z otwartą pokrywką więc dość dużo nam odparowało. Wyszło ok 19l o blg pomiędzy 15-14, po dolaniu 1,5 l mineralki spadło do 13,5-14. Do takiej postaci zadaliśmy drożdże - 11,5g po rehydratacji, w temp ok 19 st. (niestety nie wzieliśmy pod uwagę że po całym dniu gotowania, temp w całym domu podniesie się o dobre 2-3 st, ale odrobina lodu i mokre ręczniki pozwoliły ją utrzymać poniżej 21st po dodaniu drożdży). Piwo ładnie bulka a z rurki pachnie bananami, więc nie pozostaje nam teraz nic poza uzbrojeniem się w cierpliwość i modleniem się o brak infekcji Mam jeszcze pytanie natury technicznej. Jak to jest z pomiarem temp. w czasie zacierania... Dysponujemy termometrem analogowym, który szybko reagował na zmiany temp. i teraz pytanie, w którym miejscu najlepiej mierzyć temp. bo niestety były różnice w odczytach w różnych miejscach garnka. Słody były mieszane i się nie przypaliły. kolejny update po butelkowaniu pozdrawiam
  8. przez kogo i do czego? Takie info jest w opisach słodów między innymi na tutejszym wiki. Jak już pisałem to nie będzie piwo warzone ściśle wg receptury dla danego gatunku. Zamysł jest by połączyć cytrusy z bananami, stąd taki wybór chmielu i drożdży. Dziękuje wszystkim za uwagi Z pewnością wrzucimy info z warzenia jak i z degustacji o ile do niej dojdzie
  9. Carahell to wybór w oparciu o inne receptury, z tego co wiem wpływa na uwydatnienie piany oraz nadaje barwe. W naszej recepcie wychodzi ok 9%, przy zalecanym max 15%. Jaka ilość powinna być ok? Połowa tego? Co do drożdży, widziałem że zdania na ich temat są podzielone. Jest jakiś sposób na uniknięcie tej wodzianki bez zmieniania drożdży?
  10. Przeglądałem te receptury, i teoretyczne schematy dekokcji jednak nie dają mi one ostatecznej odpowiedzi czy skrócenie przerw scukrzających w dekokcie wpłynie negatywnie na piwo i czy wpłynie w ogóle a jeśli tak to jak oraz czy dekokt między przerwami scukrzającymi ma w ogóle sens. Co do chmielenia , założenia są takie by uzyskać mocno owocowy smak/aromat, nie będzie to książkowy przykład pszenicy ale nie o to chodzi
  11. Witajcie dodzy forumowicze. W najbliższy weekend w kooperacji z kumplem, planuję popełnić pierwszą warkę piwa. Wybór padł na pszenicę. Poniżej zamieszczam wstępną recepturę z prośbą o ewentualne uwagi i zastrzeżenia. Z góry dziękuję za uwagę i pomoc Po analizie wielu tematów, rozmów i receptur stworzyliśmy coś takiego: Skład Słód pszeniczny jasny Strzegom - 3kg Słód pilzneński Bruntal - 2kg Słód Carahell - 0,5kg Chmiel Chinook - 30-35g Chmiel Cascade - 20-30g Drożdże - WB06 Zacieranie 44* - 15min (tylko słód pszeniczny) 63* - 45min 72* - 30min 78* - wygrzew Tutaj pojawia się moje pierwsze pytanie. Wiele czytałem o dekokcji, obmyśliliśmy taki jej schemat: dekokcja z 63* do 72*, po ok. 20 min pierwszej przerwy scukrzającej pobieramy dekokt, trzymamy go 10 - 15 min w ~70*, 10 min gotowania po czym podnosimy temp. zacieru do drugiej przerwy scukrzającej. Czy taki schemat ma sens? Pytanie numer dwa. Woda jaką dysponuje ma pH 7,5, czy po dodaniu słodów uzyskam zalecany poziom pH czy konieczna okaże się korekta kwasem mlekowym? Chmielenie 60min - 20g chinook 20min - 15g cascade 5min - 10g cascade 5min - 10g chinook Tutaj pojawia się pytanie numer trzy. Chcemy wyciągnąć z chinooka aromat grejpfruta, czy to 5 min będzie odpowiednim czasem a 10g odpowiednią ilością by uzyskać zamierzony efekt? Fermentacja Temp. ok 21* Tylko fermentacja burzliwa - z założenia 12-14 dni Refermentacja miodem lub cukrem trzcinowym Pytanie numer cztery. Przy tak małej ilości dodawanego słodziwa szanse na wyczucie go w smaku są chyba minimalne o ile nie zerowe? Z góry dziękuję za odpowiedzi, sugestie i porady. pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.