Jump to content

Piwo przestało fermentować


Recommended Posts

Witam.

Jestem początkującym piwowarem i napotkałem na pewien problem.

Zakończyłem zacieranie PALE ALE późnym wieczorem w czwartek (28.12), w piątek nad ranem zaczęła się fermentacja burzliwa i przebiegała ona bardzo ładnie aż do niedzieli. O godzinie trzeciej nad ranem w poniedziałek z pewnych przyczyn byłem zmuszony przenieść fermentor w inne miejsce. W poniedziałek po południu zauważyłem, że z rurki fermentacyjnej nic się nie wydobywa i tak przez cały poniedziałek i prawie cały wtorek. We wtorek wczesnym wieczorem otworzyłem fermentor by zobaczyć co się dzieje (zdjęcia w załączniku), zapach był ok. Po około godzinie może dwóch od zamknięcia fermentora znów rozpoczęła się fermentacja (średnio jedno "bulgnięcie" na 2-3 minuty). Niestety dnia dzisiejszego, fermentacja znowu nie zachodzi, piwo ani razu nie "zabulgotało". Czy ktoś może pomóc? Co może to oznaczać? Czy jest możliwe, że wlana czysta wódka do rurki fermentacyjnej przy przenoszeniu dostała się do środka i mogło to zaszkodzić? Bądź piwo może zostało zakażone? A może wszystko jest w porządku? Proszę o pomoc

Pozdrawiam

20180102_180418.thumb.jpg.b7cd78e5ca5d487a496e98d08d2676c1.jpg

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze, nigdy nie otwieraj tak fermentora podczas fermentacji, najlepiej wcale go nie otwieraj bo prosisz sie o infekcje, ale jesli juz musisz to delikatnie uchyl i zaświec jesli słabo widać. Po drugie bulkanie nie jest wyznacznikiem fermentacji, sprawdza się to sprawdzając BLG. Powodzenia.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Dinio23 brak słów dla Twojej cierpliwości...

Zapomnij o tym piwie że fermentuje na 2 tygodnie, to że nie "widzisz" efektów to nie znaczy że nic się tam nie dzieje. Niepotrzebne otwieranie pojemnika z młodym piwem grozi zakażeniem. Prawdopodobnie masz wysoką temperaturę i pierwsza najbardziej burzliwa faza fermentacji już minęła.

Napisz proszę jakie drożdże i w jaki sposób je dodałeś. Napisz proszę jeszcze temperaturę otoczenia w jakim się znajduje Twoje piwo, i/lub fermentacji.

 

edit. błędy stylistyczne

Edited by dzeju
Link to comment
Share on other sites

Temperatura za wysoka, przy następnym piwie postaraj się fermentować w temp. otoczenia nie wyższej niż 18-19°C. Poczytaj troszkę o tym na forum. Teraz nie zmieniaj temperatury, już na to za późno.

Drożdże dodane prawidłowo i szczęśliwe dostały warunki aby pracować jak szalone, to też szybko skończyły, pewnie produkując troszkę niechcianych aromatów (oby nie :) ). Zostaw to piwo jeszcze ze 2 tygodnie po czym w butelki. Nie otwieraj, zapomnij, nie zwiększaj temperatury, co najwyżej jak masz możliwość obniż ją lekko do 20°C, chociaż i tak to niewiele pewnie zmieni.

Link to comment
Share on other sites

S-04 szybko fermentują aczkolwiek zostaw to piwo w spokoju jeszcze przez jakiś czas (te drożdże błyskawicznie robią większość roboty ale jeszcze lubią przez jakiś czas sobie podojadać resztki). W przyszłości zadbaj o niższą temperaturę fermentacji.

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, Dinio23 napisał:

O godzinie trzeciej nad ranem w poniedziałek z pewnych przyczyn byłem zmuszony przenieść fermentor w inne miejsce.

Fermentor w sypialni, a kobieta wkurzona o bulganie? ;)

 

5 godzin temu, dzeju napisał:

Nie otwieraj, zapomnij...

To chyba najtrudniejsze ze wszystkiego! Ja nastawilem druga warke i zeby "uczyc sie" zapominania staram sie juz planowac kolejne. 

 

5 godzin temu, Hobbysta napisał:


Mam dwa fermentory aktualnie i drugi juz bez rurki, niepotrzebny stres :P

Ale bez rurki na burzliwej?

Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, Romanista napisał:

Ale bez rurki na burzliwej?

Teraz na moim Dry stoucie lecę bez rurki, nie docisnąłem wieka z jednej strony tak żeby gaz mógł się wydostawać. Nie widać żadnej szczeliny, ale CO2 znajduje drogę ujścia więc nie pompuje się za bardzo fermentor.

Link to comment
Share on other sites

S-04, temperatura powyżej 20°C i koniec fermentacji po trzech dniach? Norma. Za tydzień zmierzyłbym blg, po dwóch dniach znów i najpewniej do rozlewu by poszło, ewentualnie klarowanie jeśli komuś potrzeba (cold crash np.). Następnym razem temperatura 18°C max bo Ci chryzantem narobi, chyba, że lubisz :D

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.