nehoshi Posted May 31, 2010 Share Posted May 31, 2010 Hej! Przymierzam się do uwarzenia Weizenbocka 16°Blg , tym razem z drożdżami płynnymi Wyeast 3068 Weihenstephan Weizen i mam kilka pytań, ponieważ odrobinę zwątpiłem Nie mam suchego ekstraktu słodowego, a przed uwarzeniem tego weizenbocka mogę uwarzyć grodziskie lub piwko 6-zbóż (http://centrumpiwowarstwa.pl/sklep/produkty/811) i teraz pytania: 1. Czy mogę pominąć przygotowywanie startera (bo się boję i bo nie mam mieszadła ) i zadać drożdże po napuchnięciu woreczka wprost do brzeczki? 2. Czy jeśli punkt 1 jest mocno niewskazany, to powinienem kupić suchy ekstrakt słodowy i z niego przygotować starter czy może z jednego z wymienionych warek będzie ok? Jeśli tak to z którego? 3. Jak technicznie wygląda przygotowywanie startera z brzeczki? Po prostu wysładzamy 1l więcej i odlewamy go na starter czy jest jakiś inny sposób? Będę wdzięczny za pomoc, jako, że zdecydowałem się na płynne drożdże niejako na wyrost a teraz tego żałuję, bo proces wydaje mi się mocno skomplikowany Pozdrawiam, Kuba Link to comment Share on other sites More sharing options...
adanjan Posted May 31, 2010 Share Posted May 31, 2010 (edited) 1. Czy mogę pominąć przygotowywanie startera (bo się boję i bo nie mam mieszadła ) i zadać drożdże po napuchnięciu woreczka wprost do brzeczki? niektórzy tak robią, ja jednak preferuję starter. A masz wersję Activator czy Propagator? Przy Activatorze piszą, że nie trzeba.... 2. Czy jeśli punkt 1 jest mocno niewskazany, to powinienem kupić suchy ekstrakt słodowy i z niego przygotować starter czy może z jednego z wymienionych warek będzie ok? Jeśli tak to z którego? jeśli zaryzykujesz dodanie drożdży najpierw do "słabego" piwa, to śmiało później możesz gęstwę w wiekszej ilości od razu wykorzystać do kolejnego, np. weizenbocka, już bez startera 3. Jak technicznie wygląda przygotowywanie startera z brzeczki? Po prostu wysładzamy 1l więcej i odlewamy go na starter czy jest jakiś inny sposób? ja tak robię, z regóły to albo zagęszczam wysłodki i/lub to co pozostaje z filtracji osadu po chmieleniu. Będę wdzięczny za pomoc, jako, że zdecydowałem się na płynne drożdże niejako na wyrost a teraz tego żałuję, bo proces wydaje mi się mocno skomplikowany drożdże płynne sa naprawde warte zachodu, na pewno odwdzięczą sie Ci smakiem piwa ;-) Edited May 31, 2010 by adanjan Link to comment Share on other sites More sharing options...
danko Posted May 31, 2010 Share Posted May 31, 2010 Ad1. Moim zdaniem można pominąć przygotowanie startera. Mi często się to zdarzało i jakoś nie wyprodukowałem kwasiorów. Ad2. ??? Ad3. Tak jak piszesz tylko że zostawiasz go do następnego nastawu. Starter robi się nieco wcześniej niż nastaw właściwy a tegoż lepiej nie trzymać zbyt długo bez zadania drożdży. Link to comment Share on other sites More sharing options...
danko Posted May 31, 2010 Share Posted May 31, 2010 Widzę że co piwowar to obyczaj ;) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Sojer Posted May 31, 2010 Share Posted May 31, 2010 To ja zrobiłem ekstremalnie. Zatarłem pół kilograma słodu tylko na potrzeby startera A mieszadło nie jest wybitnie konieczne (chyba). Wystarczy ze zamieszasz całością ze 3-4 razy dziennie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
vettis Posted June 1, 2010 Share Posted June 1, 2010 Ja zadałem te drożdże do mojego pierwszego Weizenbocka który miał 20°Blg bez startera i drożdże się pozbierały po 30 godzinach. Saszetka była bardzo mocno napuchnięta. Link to comment Share on other sites More sharing options...
nehoshi Posted June 1, 2010 Author Share Posted June 1, 2010 Czyli mogę zadać je bezpośrednio do brzeczki? Trochę obawiam się robienia startera, a tak znacznie ułatwiło by to proces, tylko czy będzie ok? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Belzebub Posted June 1, 2010 Share Posted June 1, 2010 Ja zaś proponuję rozruszać drożdże przed zasczepieniem brzeczki. Jes to korzystne o tyle, że szybciej rozpocznie sie fermentacja co z kolei pozwoli uniknąć przypałętania sie czegoś nieporządanego w przypadku jak tak miałoby stać kilkadziesiąt godzin bez życia. Brzeczka do wykonania startera nie jest niezbędnie konieczna. Chodzi o to, by zapewnić im odpowiedni poziom substancji odżywczych. Można wykorzystać sok owocowy + pożywka. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted June 1, 2010 Share Posted June 1, 2010 lepiej użyć cukru i bogatej pożywki winiarskiej, albo suchego ekstraktu słodowego. Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted June 1, 2010 Share Posted June 1, 2010 neoshi: ja był najpierw zrobił lekkie piwo pszeniczne, a dopiero potem na tej gęstwie Weizenbocka. Zrobienie dużego startera, a potrzebujesz 1.5-2L jest trudne, zapewne nie masz odpowiedniego naczynia? Możesz zaryzykować i zadać tylko saszetkę, to będzie ok. 1/5 potrzebnej dawki, ma szanse ruszyć. Nie słuchaj tego, co piszą o robieniu starterów na cukrze, wikipedia odradza takie praktyki : http://www.wiki.piwo.org/index.php?title=Przygotowanie_starter%C3%B3w_dro%C5%BCdzowych Link to comment Share on other sites More sharing options...
nehoshi Posted June 1, 2010 Author Share Posted June 1, 2010 Czy jeśli zdecyduję się jednak zaryzykować i zrobić starter - czy może to być z jednego z wymienionych w pierwszym poście piw? Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted June 1, 2010 Share Posted June 1, 2010 Wreszcie przeczytałem ze zrozumieniem Twój pierwszy post, i odpowiadam: - możesz odebrać z dowolnego z tych piw trochę brzeczki z kotła, tak ze 2 litry, wybicie będzie trochę mniejsze i uzyć ją na starter - brzeczka z wysłodzin będzie za słaba, starter powinien mieć ze 7, no, 5 Blg, chyba, ze dodasz ekstraktu w proszku, w ostateczności cukru. - możesz użyć ew. brzeczki odzyskanej z osadów. - metoda sterylizacji naczynia i przygotowania startera będzie zależeć od rodzaju naczynia jakie posiadasz - słoik? kolba? Ale i tak radzę zrobić Weizena, najlepiej lekkiego 10-11Blg, wtedy możesz zadać do niego drożdże prosto z saszetki, a potem uzyć gęstwy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
nehoshi Posted June 1, 2010 Author Share Posted June 1, 2010 coder, możesz wyjaśnić mi troszkę bardziej temat ponownego użycia gęstwy? W dotychczasowych warkach obserwowałem dwa rodzaje zachowań drożdży: 1. na koniec drożdże opadały na dno zostawiając niemal czystą powierzchnię 2. na koniec na powierzchni brzeczki była gęsta kleista piana Czy w pierwszym przypadku zbiera się osad z dna a w drugim z powierzchni? I co z tym dalej? Jak to zebrać, jak przechowywać itd? Dzięki! Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted June 1, 2010 Share Posted June 1, 2010 Można zebrać z piany, ale zwykle zbiera się z dna (w końcu wszystkie opadaja na dno) tu jest odpowiedni wątek: http://www.piwo.org/forum/t2472-Zbieranie-gestwy--co-dalej-.html Link to comment Share on other sites More sharing options...
nehoshi Posted June 1, 2010 Author Share Posted June 1, 2010 I tak chyba zrobię. Dokupię jakiś zestaw psznicznego i uwarzę lekkie pszeniczne na tych drożdżach a potem z gęstwy zadam do weizenbocka. Dzięki za pomoc! Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now