Jump to content

Bardziej rozcieńczony zacier


Recommended Posts

http://www.homebrewersassociation.org/forum/index.php?topic=411.0

 

Modne staje się stosowanie większego rozcieńczenia zacieru 1:4 albo więcej.

 

Oto pożytki z takiego postępowania:

 

- łatwiej mieszać (i ew. pompować)

- łatwiej utrzymać równomierną temperaturę w całej objętości zacieru

- szybsza i dokładniejsza konwersja skrobii na cukry

- otrzymujemy więcej brzeczki przedniej, a mniej wysładzamy, dzięki temu brzeczka ma lepszą jakość (aczolwiek wydajność nieco spada) - niemieckie browary stosują zasadę, że 2/3 wody ma być użyte do zacierania, a tylko 1/3 do wysładzania.

 

 

wady:

- trzeba mieć duży gar

- mniejsza efektywność zacierania, choć chyba nie bardzo (ja uzyskuję 85% przy 1:4)

- przy tak wysokim słupie wody w garnku młóto mocno się kompaktuje przy wysładzaniu, trzeba je przecinać.

- nie da się zrobić naprawdę mocnego piwa przy takim rozcieńczeniu

 

i kilka mitów:

 

- rzadszy zacier da mniej/bardziej fermentowalną brzeczkę - w praktyce różnica jest nikła, eksperymenty wskazują różne wahania w obie strony, w zależności od sposobu zacierania.

- nie ma praktycznie limitu rozcieńczenia - nawet przy 1:6 nie ma problemów z konwersją

Link to comment
Share on other sites

wady:

- trzeba mieć duży gar

- mniejsza efektywność zacierania, choć chyba nie bardzo (ja uzyskuję 85% przy 1:4)

- przy tak wysokim słupie wody w garnku młóto mocno się kompaktuje przy wysładzaniu, trzeba je przecinać.

- nie da się zrobić naprawdę mocnego piwa przy takim rozcieńczeniu

Zamierzam w najbliższym warzeniu iść właśnie w tym kierunku, bo warzę 70L, a gar z wodą do wysładzania ma jakieś 25-27L.

Co do wysładzania, to ja to rozwiązuję tak, że wysładzam w dwóch wiadrach i wtedy już tego problemu nie ma. Z kolei browary radzą sobie w ten sposób, że kadź filtracyjna ma większą średnicę.

Co do mocnego piwa, ja bym powiedział, że wręcz przeciwnie po prostu rezygnujesz z wysładzania.

Link to comment
Share on other sites

Też pewnie zacznę bardziej rozcieńczać, zakupiłem sobie lodówkę colemana 40l i pewnie siłą rzeczy warki 20l będą bardziej rozcieńczone.

Choć w od jesieni mam zamiar przejść na większą ilość :D

Link to comment
Share on other sites

- mniejsza efektywność zacierania, choć chyba nie bardzo (ja uzyskuję 85% przy 1:4)

No wlasnie robilem tak dwa razy (drobno zmielone 7kg na 32L wody), wydajnosc ~80%...

 

 

- przy tak wysokim słupie wody w garnku młóto mocno się kompaktuje przy wysładzaniu, trzeba je przecinać.

Mozna je wlozyc w worek :-)

 

- nie da się zrobić naprawdę mocnego piwa przy takim rozcieńczeniu

Da sie, odgotowujac potem :-)

Link to comment
Share on other sites

Tak można przy piwach jasnych. Z tego co pamiętam przy piwach ciemnych zacier powinien być gęsty, a więcej wody do wysładzania.

To prawda zalecają to przy jasnych z dwóch powodów, żeby nie wypłukiwać tanin, które w jasnym będą nieprzyjemniejsze. I podobnoż piwo w tym układzie jest jaśniejsze.

Link to comment
Share on other sites

Jesienią będę robił próby. Sprawdzę na sobie czy rozcieńczony zacier da lepsze efekty. Najlepiej uwarzyć dwa piwa, o tym samym składzie i różnym rozcieńczeniu. Zobaczymy. O efektach napiszę w grudniu.

Link to comment
Share on other sites

Rezygnacja z wysładzania pozwoliłaby mi zrezygnować z nielubianych cienkuszy robionych przy okazji piw mocnych. Tylko, czy to nie obniży do granic nieprzyzwoitości wydajności, a mocno rozcieńczony zacier (a przez to i enzymy) nie skomplikuje zacierania ?

Edited by bogdan62
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...