rpaloha Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 Witam, ponownie prosze o porade. Uważylem 5 warek ze słodu Pilsner Malt (UK),co tydzien gotowałem alta,teraz zaczynam je pić i rozpacz po schłodzeniu metny rosołek(. Uznałem że jeśli słod z uk moge pominąć przerwe na 55 stopni,całość robilem w lodówce 66c,czy tutaj popełniłem gafe? Teraz warze z Maris Otter (Fawcetts) stouty i niemają takiej wady.Chcialbym spróbowac lagera,zima sie zbliża,ale niechce gotować a potem płakać.Czy wina jest w lenistwie przy zacieraniu a może za słabo gotowałem. Dzieki za odpowieć pozdrawiam Wszyskich.(hug) Link to comment Share on other sites More sharing options...
hoody69 Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 http://www.wiki.piwo.org/index.php/Zm%C4%99tnienie_na_zimno http://www.piwo.org/topic/4825-metnienie-piwa-w-niskiej-temperaturze/page__hl__+zmętnienie%20+na%20+zimno?do=findComment&comment=98016 rpaloha 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
eslord Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 Tez uzywam tego slodu tzn. zostalo mi chyba z 1/4 worka... To zmetnienie na zimno i na dziada nie ma rady mozesz dac protafloc mozesz zrobic przerwe w 55 stopni. I piwo bedzie klarowne a jak posiedzi w lodowce to mgielka najdzie...Ale jest rada -- klarowanie. Nastepnym razem kupie weyermana moze bedzie inaczej:) rpaloha 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 Jak się klaruje po fermentacji to nie ma się czym przejmować. Mam mętną brzeczkę praktycznie za każdym razem i nie ma to wpływu na produkt finalny. Z "lokalnych" słodów tylko poznański Soufflet nie dawał mi takiego efektu, ale tak to bez różnicy czy polski, czy niemiecki, czy belgijski. rpaloha 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
wyvern Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 Moje pierwsze warki też były mętne, m. in. najbardziej udana czyli właśnie alt. Jakoś specjalnie mi to nie przeszkadzało, jak w większości przypadków uznałem, że ma działać a nie wyglądać Potem zacząłem używać mchu i zmętnienie znikło jak ręką odjął rpaloha 1 Link to comment Share on other sites More sharing options...
WiHuRa Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 Nie tragizuj, jeśli w smaku piwo jest dobre to zmętnienie to nie tragedia, płacz, rozpacz! P.S 1) Poczytaj o zmętnieniu na zimno 2) Spróbuj użyć mchu irlandzkiego P.S Stout zazwyczaj nie ma tej wady .. bo jej nie widać Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 Mech irlandzki i różne *floce nie pomagają na mętną brzeczkę nastawną. Link to comment Share on other sites More sharing options...
WiHuRa Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 (edited) E, z tego co czytam kolega mówił o zmętnieniu podczas picia. teraz zaczynam je pić i rozpacz po schłodzeniu metny rosołek Edited August 24, 2012 by WiHuRa Link to comment Share on other sites More sharing options...
eslord Posted August 24, 2012 Share Posted August 24, 2012 Protafloc czy inne mchy i przerwa w 55 stopniach maja na celu wyeliminowanie zbednego bialka zatem czy brzeczka nastawna bedzie metna czy nie to i tak zastosowane metody maja wplyw na efekt koncowy czyli piwo w szklanicy.Problem w tym ze te metody sa niewystarczajace zeby po mocnym schlodzeniu nie miec tej charakterystycznej mgielki:/ Tu z pomoca przychodzi klatowanie po cichej. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now