Cały czas mi o to chodzi ze musisz podac napięcie na styki, przecież cały świat tak działa a nie ze sterownik podaje napięcia. ( są wyjątki). Podajesz na jeden styk napięcie i na jednym masz odrazu je a na następnym w momencie zadziałania. Możesz podpiąć pod styku miernik z buzerem i zobaczysz jak zwierać się będą to zacznie pikac
Kolego kolego, liźnij trochę podstaw elektryki. Na tych stykach nie masz napięcia to są styki zwierne. Podłącza grzałkę w szeregu do tych styków. Albo zwarte albo rozwarte jak sobie życzysz.
rozumiesz czy mam Ci to narysować?