to ja jeszcze dorzucę słód wędzony z Bestmalz'a - całkiem dobry, czysty dymiony aromat, słabszy niż ten z Steinbach'a ale o niebo lepszy od CM czy Weyermann'a.
Kwestia wędzonki z CM, z tego co pamiętam kiedyś (może obecnie też) w TB były dostępne dwa rodzaje tego słodu:
1. Wędzony torfem "whisky" - ten dawał taki efekt jak opisywał wcześniej Undeath i do tego takie dziwne posmaki torfowe.
2. Wędzony - w zależności od partii, albo był bardziej karmelowo-słabo wędzony, albo tylko słabo-wędzony.