Kegowałem już 3 różne piwa a z efektów nagazowania byłem raczej zadowolony, choć w porównaniu do butelek nieco gazu brakowało. Mógłbym dalej uczyć się w domowym zaciszu, jednak kolejne 2 kegi trafią na wesele i chciałbym aby wszystko było jak należy. Czy znajdę gdzieś kalkulator do nagazowywania kegów z uwzględnieniem czasu i temperatury nagazowywania oraz dodatku do refermentacji? 1 piwo zakegowałem z dodatkiem 1/3 cukru którego użyłbym do butelek, nabijłem 1,5 bara + 4 tygodnie w temp 10 stopni. Może zmniejszyć ciśnienie teraz a zwiększyć je tydzień przed wyszynkiem?
Mam taki problem, że nie mogę zaufać "starsanowi" bo ani to nie śmierdzi ani to nie szkodliwe dla skóry i tak robię sobie dodatkową pracę, najpierw oxi w stężeniu 10g na litr a potem standardowo starsan.
Na ostatnio kupionym przeze mnie oxy z bierdronki pojawił się nowy skład, wcześniej była to tylko informacja o tym iż produkt zawiera 30% i więcej związków wybielających na bazie aktywnego tlenu. W tym momencie na etykiecie można znaleźć jw + mniej niż 5% anionowe środki powierzchniowo czynne, niejonowe środki powierzchniowo czynne, zeolit. Zawiera enzymy, rozjaśniacz optyczny. Czy ktoś lepiej zorientowany w chemii mógłby się wypowiedzieć czy to dalej spełnia swoją dotychczasową rolę w piwowarstwie oraz czy jest bezpieczne dla zdrowia? Płukając po tym oxi starsanem pozbędę się wszystkiego co złe?
źródło wydaje się być bardzo wiarygodne: http://www.wiki.piwo.org/Witbier_dla_zaawansowanych Gdybym nie uważał że jest sprzeczne z tym co wiem na temat fermentacji to nie zadawałbym takich pytań. Znalazłem odpowiedź dori na temat niższej temperatury fermentacji cichej:
"Z tego co wyczytałam, to generalnie Belgowie większość swoich piwa traktują w ten sposób, że fermentują w dość wysokich temperaturach, a później szybko schładzają do temperatur bliskich zeru stopni. W większości przypadków ma to na celu sklarowanie piwa, pozbycie się drożdży które w tak niskich temperaturach szybko zbijają się w osad. Oczywiście ma to też wpływ na kształtowanie się bukietu smakowo-zapachowego."
Powiedzcie mi czemu wszędzie widzę rady aby na burzliwej fermentować tylko tydzień? A następnie 2 tygodnie w cichej w dużo niższej temperaturze, chyba nie chcemy aby się sklarował?
Mój witek po tygodni wciąż mocno pracuje a reflektometr pokazuje 7'.
Jutro zbieram gęstwę z białych welonków, na stanie zostało mi 2kg pale ale, 2,5kg pilzneńskiego, 0,5kg caramunich typ II, płatki owsiane 1kg. Da radę uwarzyć z tego belgian pale ale?
Chce dać zarobić obrotniejszym to niech kupi u nas, widziałem identyczne jak mój kupiony na ali, refraktometry w sklepie ze sprzętem i surowcami piwowarskimi z przebitką większą niż na allegro.
Dziś zaskoczyła mnie wydajność, planowałem fermentacje na granicy możliwości drożdży, 30L 12blg na jednej saszetce US-05, wyjdzie pewnie jakieś 35L. Może macie jakiś pomysł na napój bezalkoholowy z chmielonej brzeczki?
Nie znam Twoich potrzeb ale za taką kwotę na pewno zbudujesz 2 kadzie z kegów 50 litrowych. Kadź zacierną z grzałkami zamawianymi grupowo z forum+sterownik pamel+FD+silnik od wycieraczek+robota spawacza. Kadź warzelną+grzałki+hop stoper z forum+mniejsza robota spawacza.W tej kwocie powinieneś jeszcze zmieścić kociołek do pasteryzacji który pomoże Ci w wysładzaniu.
Po moich ostatnich testach dodam iż wrzucenie chmielu na ostatnie minuty czy też whirpool ma się nijak do chmielenia na zimno. Drugą kwestią jest temperatura fermentacji, jeżeli nie poskromisz wzrostu temperatur w pierwszych dniach to zapomnij o efektach z chmielenia na aromat.