Kwestie tego co się komu podoba, to już indywidualna sprawa. Mnie moja ślubna z domu by wyrzuciła, jakby gdzieś zobaczyła taki "niemcowski nalewak", ale jak ktoś ma wystrój w stylu "Późne Rokokoko" to może mu pasować.
Co do lodówki to ja żadnego zdjęcia nie widzę, ale sprawa ma się następująco: niektóre lodówki mają przewody chłodzące puszczone górą, a niektóre nie. Jeśli twoja nie ma, to po prostu wiercisz dziurę otwornicą, na to dajesz blat i koniec historii.