Ja nie się nie znam ,ale zrobiłem kilkanaście warek na tym kociołku i nigdy nic mi się nie przypaliło ..... Zawsze obieg brzeczki na max otwarty i zero spalenizny .
Coś w tych ekstraktach chyba jest .
Pierwsze piwo ,które uwarzylem to był stout z gozdawy i to było jedyne piwo w ciągu roku, które dziwnie smakowało ....pierwsze piwo zacieranie .,pomimo wielu błędów było o niebo lepsze od tego z ekstraktów .
Po warzeniu i wystudzeniu brzeczki w moim kociołku wprowadzam ja w ruch wirowy a następnie zostawiam na 20 min.... wszystkie osady uloza się w ładny stożek . Brzeczke spuszczam przez kranik - wolnym strumieniem .Czasami jak bardziej chmiele to dodatkowo na koniec węża zakładam pończoche .
Witam
Oddam gestwe 100ml
FM41 Gwoździe i banany.
Piwko zlane 29.03 . Odbiór w Wilkowicach ----miejscowość obok Bielska Białej . Jeśli ktoś jest zainteresowany proszę o inf. na PW.