Skocz do zawartości

ciezkicoswybrac

Members
  • Postów

    598
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    26

Ostatnia wygrana ciezkicoswybrac w dniu 31 Grudnia 2025

Użytkownicy przyznają ciezkicoswybrac punkty reputacji!

Kontakt

  • Imię
    Tomek

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia ciezkicoswybrac

  1. Jak jeszcze nie wylałeś, to zabutelkuj jedno i odstaw na 2 tygodnie. Czasami nie warto się sugerować smakiem z fermentora. Pieniądze i czas już i tak zmarnowane, a wylać zawsze zdążysz
  2. Ja mam kabel przyklejony do folii solarnej, ta "bąbelkowa" do basenu. Przyciąłem ją na wysokość fermentora, dzięki czemu ciepło się rozprowadza po całej powierzchni i nie muszę się babrać z klejeniem kabla do fermentora przy każdej warce.
  3. Te przypalenia to też trochę rozdmuchany temat, jak nie będziesz miał całego dna jak smoła, to w piwie nie będziesz w stanie wyczuć żadnej spalenizny. Ważne żeby po ewentualnym przypaleniu nie szorować na siłę ostrą gąbką, bo porysujesz dno i będzie się przypalać bardziej. Gorący roztwór Oxi czyści wszystko, dla lepszego efektu można poprawić kwaskiem cytrynowym.
  4. Dziś kegowałem swoją jubileuszową warkę i przy konsumpcji próbki wpadłem na proste, tanie i na moje oko skuteczne rozwiązanie, które ogranicza dostęp tlenu do absolutnego minimum w przypadku fermentacji w wiadrze. Pewnie każdy z Was zaczynał od butelek, więc na pewno macie gdzieś rurkę do rozlewu z zaworkiem. Na końcu rurki, którą nakładamy na kran, znajduje się taka plastikowa końcówka, którą można wyciągnąć: Przeglądając graty zwróciłem uwagę, że klasyczny wężyk 3/8 wchodzi z minimalnym luzem w tą białą końcówkę. Tutaj z pomocą przychodzi niezawodna taśma szkota (izolacyjna), dzięki czemu wężyk szczelnie wchodzi do białego elementu. Podpinamy to w ten sposób do kranu fermentora, a po drugiej stronie podpinamy do Corneliusa złączką do linii piwnej, oczywiście poprzedzając to wypuszczeniem tlenu przez kilkukrotne zagazowanie i odgazowanie kega. W skrócie potrzebne są: -wąż 3/8 -złączka do Corneliusa -rurka z zaworkiem do butelkowania -fermentacja w wiadrze z kranem Dzięki temu jedyny tlen w procesie, to ten ewentualnie znajdujący się w wężyku. Przelanie 18l w ten sposób zajmuje około 10 min. Zignorujcie zasyfiony od zewnątrz kranik, miałem lekki wyciek z innego fermentora
  5. Tak z ciekawości - ile BLG wychodzi Ci z np. 5kg słodu w 20l wody? Daleko mi do fanatyka wydajności, też wolę dokupić 1kg więcej i mieć święty spokój, ale jakoś tak trzymam się tego książkowego zacierania przez godzinę, mimo że jakieś 80% mam już zatarte(?) po kilkunastu minutach.
  6. Rezygnujesz z wysładzania, czy krócej gotujesz/zacierasz? Mi jeszcze nie udało się zejść poniżej 4,5h, a rzadko schładzam do docelowej temperatury fermentacji. Zazwyczaj najwięcej czasu tracę przy grzaniu wody/brzeczki.
  7. Niedawno remontowałem jedno pomieszczenie w piwnicy pod warzelnię, do tego o czym wspominałeś i dopisał kolega powyżej, ja bym dorzucił: -podłoga koniecznie z materiału odpornego na wodę i łatwego w czyszczeniu. 85% roboty w tym hobby to mycie. Ja mam kafelki z gresu, kupione na wyprzedaży. 19m2 za ~550zł. -odpływ to podstawa, na początku wstawiłem wiadro pod zlewem, które potem musiałem nosić po ciasnych i stromych schodach, co było mocno wyczerpujące i ryzykowne. Ostatecznie postawiłem na pompę zanurzeniową do brudnej wody i wpięcie się do kanalizacji. Więcej szczegółów tu: Jeden dzień warzenia to średnio 100-200l wody, więc mauzer/beczka będą szybko się przepełniać. -ciągnięcie węża i zwijanie go przy każdej okazji wydaje się upierdliwe. Hydraulik ze mnie żaden, ale jeżeli dopiero coś budujesz, to może warto od razu rozważyć pociągnięcie dodatkowej rury z zaworem w domu? -meble można po taniości (a nawet za darmo) ogarnąć z olxa. Warto mieć kilka szafek, szuflad i sporo blatu. U mnie ta część odpadła, bo wymieniałem kuchnię w domu, więc poprzednia dostała nowe życie -witryna nie ma sensu, tak jak kolega wyżej wspomniał. Zwykła lodówka/duża zamrażarka + sterownik z sondą to najlepsze i najtańsze rozwiązanie. Tutaj też z pomocą może przyjść olx. Przy małych lodówkach musisz zmierzyć czy wejdzie fermentor. Ja mam lodówkę Amica z okolic 2000r, w której niestety nie mieszczą się dwa kegi. -jak już jesteśmy przy kegach, to po kilku latach męczenia się z butelkami, w końcu zdecydowałem się na kegi i to była najlepsza decyzja w tym hobby. Dzień butelkowania skróciłem z 1,5h do 20min, piwo dłużej wytrzymuje i efekt nalewania z kranu cieszy oczy. Robię warki 21-24l, więc 18l idzie do kega, pozostałość leję w butelki na rozdanie po znajomych i rodzinie. -kilka gniazdek i dobre oświetlenia, panel ledowy daje mnóstwo światła, ciągnie mało prądu i kosztuje grosze:
  8. To jest sensowne podejście, ale zakładając że drożdże przejadły już cukier w butelce. Jeśli nie zeżarły całości, to wrzucając je do niższej temperatury utrudniłeś im robotę, dlatego się wleką. Wstaw na tydzień-dwa do ciepłego, po tym czasie spróbuj. Jak będzie dobrze to możesz znowu je wrzucić do zimna. Tak z ciekawości - jakiego szczepu użyłeś?
  9. Jak ustawisz 10'C na zewnętrznym sterowniku, to lodówka będzie się wyłączać i włączać do osiągnięcia 10'C w komorze "lodówkowej". W tej konfiguracji obawiałbym się o zawartość zamrażalnika. Temperatura pewnie będzie niższa niż te 10'C z lodówkowej, ale wahania temperatury to na pewno nie jest dobry pomysł dla mrożonego mięsa czy warzyw.
  10. Jak zainwestujesz 40zł w sterownik i jakieś 25zł w kabel grzewczy, to zrobisz każdy styl. Bez inwestycji możesz robić lagery na drożdżach W34/70, ale w trakcie fermentacji temperatura i tak delikatnie podskoczy, więc bez sterownika nie będzie to idealnie czyste piwo.
  11. Planuję dziś warzyć, ambitnie założyłem że pobawię się z chemią wody, ale oczywiście zapomniałem zamówić kwasu razem z resztą... Mam w zapasie jakieś 4kg kwasku cytrynowego, z tego co czytałem to powinien się nadać i nie wpłynąć na smak (a nawet jeśli, to piwo i tak będzie chmielone w stronę cytrusów i żywicy, więc nie powinno być tragedii). Wg moich wyliczeń i srajAI wychodzi, że przy poniższych parametrach powinienem dodać 5g kwasku, by osiągnąć pH 5,4 przy zacieraniu: wapń: 48,1 magnez: 12,3 sód: 16 chlorki: 250 chlorany: <0,2 chloryny: <0,2 siarczany: 43,6 ph: 7,8 twardość: 188 CaCO3 Pacjent to Black IPA, na ostanie 5min zacierania wleci 200g Carafa III Special. Chciałbym zacząć od samego pH, bo ostatnio coś ciemnieją mi piwa, a trafiłem na teorię, że zbyt wysokie pH wody może mieć wpływ. Nie jest to utlenienie, bo fermentowałem i wyszynkuję z tego samego kega.
  12. To jest zakres, zaczynasz od 15'C i podnosisz do tych 22'C na końcu fermentacji. Na wodzie RO długo, na kranowej myślę że spokojnie 6-12 miesięcy.
  13. @Jimi_ Czym to mierzysz? Jeśli refraktometr, to jeszcze musisz przeliczyć w kalkulatorze, alkohol przekłamuje wskazania z tego urządzenia: Jeśli spławik, to średnio to wygląda. 14BLG 24l to trochę dużo jak na jedną paczkę sucharów, ale Notinghamy to konie i powinny pociągnąć nawet w takich warunkach. Osobiście bałbym się butelkować jeśli końcowe BLG faktycznie wychodzi w okolicach 6BLG.
  14. Jakby ktoś potrzebował na przyszłość, to ostatecznie stanęło na takiej pompie: Pompa z wiadomego dyskontu na L, model do brudnej wody PTPS 400 A1. Regularna cena w okolicach 180zł, mi udało się ją wyrwać na Black Frajer za 130zł. Sporym plusem jest maksymalny rozmiar osadu do 30mm, więc jeśli wpadną mi jakieś drobinki słodu, to pompa spokojnie sobie poradzi. Do podłączenia użyłem węża 32mm (typowy basenowy, nałożony na króciec z pompy i spięty cibantem), który przeciągnąłem przez otwór między pomieszczeniami, a następnie wpuściłem w rurę z kanalizacji za pomocą wymiany kolanka na trójnik. Końcówka, w którą wpiąłem wąż z pompy, ma fajną, gumową i gwintowaną membranę, do której wąż udało się wkręcić i zachować szczelność jeszcze przed zalaniem silikonem. Nie jest to szczyt profesjonalizmu, ale dla moich zastosowań sprawdza się idealnie. Dzięki pływakowi pompa sama się odpala, w wiadrze 30l (po infekcji nie chciało mi się babrać z NaOH, więc poszło na zbiornik do ścieków ) zostaje ~1cm wody, którą od czasu do czasu opróżniam. Opróżnienie 30l zajmuje jakieś 5 sekund.
  15. To nie jest dużo, na US-05 nieraz mam laga 48-60h. Tak jak koledzy wyżej wspominali, nie obniżaj teraz temperatury, przy następnej warce zaczniesz od niższej.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...