Na koniec 2015 robiłem saisona z dodatkiem manga 4szt. marakui 2szt. kaki 2szt. liczi ok 15szt. Wszystko poszło do garnka troszkę wody, jak się zaczęło gotować zblendowałem, ostudziłem i poszło na cichą. Efekt bardzo mizerny, u mnie chyba drożdże FM odkrycie sezonu zabiły aromat owoców bo przy dodawaniu zapach był obiecujący w gotowym piwie ledwie wyczuwalne,albo to moja podświadomość bo większość degustujących wprawnych nosów nic nie czuła.