piotrekpietrek Posted January 14, 2017 Share Posted January 14, 2017 Do tej pory (4 warki) wysładzam na raty dolewając po 4-5 l wody. I tak kilka razy z ułożeniem złoża do uzyskania założonej objętości. Czyli standard. Zastanawiam czy nie dolać więcej wody po pierwszym spuszczeniu brzeczki tak około 9-10L.Wymieszać z młótem i odczekać 40 minut i spuszczać dalej. Zyskam tym na czasie ale czy nie stracę na wydajności? pewna ilość wody będzie ponad złożem ale przy filtracji przez nie przejdzie i zabierze co trzeba ze sobą. Ktoś tak robił? Dodam że docelowa ilość piwa to 21 L. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jasiu Posted January 14, 2017 Share Posted January 14, 2017 Ja spuszczam najpierw całość brzeczki z zacierania, potem nalewam wody tyle ile potrzebuję do objętości przed gotowaniem, mieszam wszystko i za 5 minut spuszczam ponownie całość, poprzedzając oba kroki jakimś niewielkim zawróceniem brzeczki, 2l max. Wydajność 80% liczone wg BeerSmith2, jeśli tyle Cię satysfakcjonuje to polecam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziedzicpruski Posted January 14, 2017 Share Posted January 14, 2017 Mi w tym programie wyłazi 90% bez takich manewrów, kompletnie nie przykładam wagi do wysładzania, woda z kranu, lana na młóto bezpośrednio, na bieżąco uzupełniam. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Bielo Posted January 14, 2017 Share Posted January 14, 2017 Ciągłe wysładzanie jest najbardziej efektywne jeżeli chodzi o wydajność. Ponadto jeżeli dbamy o to, aby w wężyku był stale płyn to wówczas pojawia się dodatkowa siła ssąca. Nie potrafię tego wytłumaczyć dokładnie, ale sprawdza się - nawet przy bardzo gęstych zacierach, czy też piwach 100 procent słodu pszenicznego filtracja nie zatyka się. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dr2 Posted January 14, 2017 Share Posted January 14, 2017 (edited) Ponadto jeżeli dbamy o to, aby w wężyku był stale płyn to wówczas pojawia się dodatkowa siła ssąca. Nie potrafię tego wytłumaczyć dokładnie, ale sprawdza się ot taka fizyka - podciśnienie robi swoje. Edited January 14, 2017 by Dr2 Link to comment Share on other sites More sharing options...
piotrekpietrek Posted January 17, 2017 Author Share Posted January 17, 2017 Masakra wysładzanie tego Gose. Jakieś 8h samego wysładzania. 26 litrów przefiltrowane a leciało jak "krew z nosa". Udało się jednak osiągnąć zamierzone efekty czyli 11blg a nawet 12 brzeczki przedniej. Dodałem trochę wody dla wyrównania. Wysładzanie robiłem stylem "mieszanym" raz mieszając młóto z wodą, kolejną porcję wody dolałem jak młóto było jeszcze zalane. Koniec końców udało się. Przy okazji przestrzegam/informuję tych, którzy jeszcze nie robili tego stylu żeby zarezerwowali sobie cały dzień i wieczór. Mi to zajęło 14h a chłodzenie za pomocą chłodnicy (25 min) . Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jasiu Posted January 17, 2017 Share Posted January 17, 2017 Czyżbyś jako źródło kwasu użył dużego zasypu słodu zakwaszającego? Link to comment Share on other sites More sharing options...
piotrekpietrek Posted January 17, 2017 Author Share Posted January 17, 2017 0,8 kg zakwaszającego na 1.5 kg jęczmienia i 1.7kg pszenicy + płatki owsiane 0.4kg Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jancewicz Posted January 18, 2017 Share Posted January 18, 2017 No to jak wyjdzie to będziesz pił z namaszczeniem... Link to comment Share on other sites More sharing options...
piotrekpietrek Posted January 28, 2017 Author Share Posted January 28, 2017 Zatrzymał mi się fermentacja na 5 BLG, a według przepisu powinno na 2-3 stopniach. Tydzień temu podniosłem temp z 18 do 21C, zamieszałem wiadrem i nic, cały czas 5 stopni. Pytanko: czy mogę jeszcze dodać drożdży żeby dojadły resztę czy już butelkować? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Skajo Posted January 28, 2017 Share Posted January 28, 2017 Ile trwa już fermentacja ? Nic nie dodawaj żadnych drożdży. Skąd drożdże miały wiedzieć, że mają zejść do 2 ? One nie czytały instrukcji Link to comment Share on other sites More sharing options...
piotrekpietrek Posted January 29, 2017 Author Share Posted January 29, 2017 (edited) fermentacja trwa 15 dni. Co mogło pójść nie tak, że zeszło tylko do 5 stopni? Nie grozi to granatami? Edited January 29, 2017 by piotrekpietrek Link to comment Share on other sites More sharing options...
Skajo Posted January 29, 2017 Share Posted January 29, 2017 Zostaw jeszcze na tydzień, jak nie ruszy to w butelki. Jak drożdże skończyły robotę to nie będzie granatów. Jakie to drożdże tak nawiasem ? S-33 ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
piotrekpietrek Posted January 29, 2017 Author Share Posted January 29, 2017 Zostaw jeszcze na tydzień, jak nie ruszy to w butelki. Jak drożdże skończyły robotę to nie będzie granatów. Jakie to drożdże tak nawiasem ? S-33 ? tak S-33. powodem może być to że drożdże zadałem bezpośrednio rozsypując na brzeczkę, bez uwodnienia. Zostawię jak mówisz tym bardziej, że coś tam w rurce się jeszcze dzieje, ale jak na razie bez wpływu na poziom BLG. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Skajo Posted January 29, 2017 Share Posted January 29, 2017 Zdarza się, że S-33 tak słabo schodzą. Ja na Twoim miejscu bym dał im jeszcze z tydzień. Podbił temperaturę o jakieś 2 stopnie i czekał. Jak nic się nie zmieni to do butelek i wszystko. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Quick.Ben Posted January 29, 2017 Share Posted January 29, 2017 Mi S-33 w Kolschu i Alcie zeszły z 12 do 5 i to przy dobrej kondycji drożdży i długiej fermentacji więc podejrzewam, że mogą już niżej nie zjechać Ale fakt, poczekał bym tydzień dla pewności. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now