Jump to content

namnażanie drożdży


Recommended Posts

Cześć, 

dostałem ostatnio od kolegi troszeczkę, dosłownie kilka kropel drożdży płynnych FM11. W ramach eksperymentu z nowym mieszadłem magnetycznym postanowiłem spróbować je namnożyć. Przygotowałem litr brzeczki 10* wlałem drożdże i udało się :D 

Po 3-4 dniach mieszania mam ich tyle że oddałem koledze pełną fiolkę i jeszcze dla mnie jest druga. 

 

Pytanie brzmi, jak je traktować? Mam je traktować jako drożdże świeże, tak jak bym je dopiero kupił i zadać podobną ilość jak się zwykle kupuje, czy może jak drożdże zbierane po burzliwej i zadać tyle ile podaje kalkulator dla gęstwy? 

Wydaje mi się że raczej jak nowe, bo były hodowane ze sporym napowietrzeniem więc się po prostu namnażały, a nie produkowały alko, wolę jednak się doradzić co sądzicie :) 

 

Niestety nie pomyślałem żeby sprawdzić ile blg miała brzeczka po zakończeniu namnażania :( 

Link to comment
Share on other sites

 

 

Pytanie brzmi, jak je traktować? Mam je traktować jako drożdże świeże, tak jak bym je dopiero kupił i zadać podobną ilość jak się zwykle kupuje, czy może jak drożdże zbierane po burzliwej i zadać tyle ile podaje kalkulator dla gęstwy? 
 

 

Nie bardzo rozumiem co to znaczy "zadać podobną ilość jak się zwykle kupuje". Z drożdży płynnych po otwarciu zawsze trzeba zrobić starter o takiej objętości żeby uzyskać odpowiednią ilość komórek do przefermentowania domyślnego piwa. Później nie robi się już starterów z gęstwy tylko zadaje tyle ile trzeba.

Link to comment
Share on other sites

Ale z niewystarczającej ilości gęstwy można zrobić starter i je namnożyć, jak zrobił Kol. Goldi. Nigdzie nie jest napisane, że starter jest zarezerwowany wyłącznie dla kupnych drożdży płynnych. Też mi się wydaje, że lepiej je potraktować jak świeże, płynne, ale może niech się ktoś bardziej doświadczony wypowie.

Pozdro

Link to comment
Share on other sites

Cześć,

dostałem ostatnio od kolegi troszeczkę, dosłownie kilka kropel drożdży płynnych FM11. W ramach eksperymentu z nowym mieszadłem magnetycznym postanowiłem spróbować je namnożyć. Przygotowałem litr brzeczki 10* wlałem drożdże i udało się :D

Po 3-4 dniach mieszania mam ich tyle że oddałem koledze pełną fiolkę i jeszcze dla mnie jest druga.

 

Pytanie brzmi, jak je traktować? Mam je traktować jako drożdże świeże, tak jak bym je dopiero kupił i zadać podobną ilość jak się zwykle kupuje, czy może jak drożdże zbierane po burzliwej i zadać tyle ile podaje kalkulator dla gęstwy?

Wydaje mi się że raczej jak nowe, bo były hodowane ze sporym napowietrzeniem więc się po prostu namnażały, a nie produkowały alko, wolę jednak się doradzić co sądzicie :)

 

Niestety nie pomyślałem żeby sprawdzić ile blg miała brzeczka po zakończeniu namnażania :(

[quote name="goldi_WRO" post="440061" timestamp="149156798

 

Wg.mnie traktuj jak drożdże płynne kupione w sklepie i z tego co masz,zrób normalny starter.

Edited by Thorgall
Link to comment
Share on other sites

Ja ostatnio zebraną gęstwe użyłem do kolejnej warki, ale zostało kilka ml zdrowych drożdży, na wirówkę i po 48h mam drożdży na kolejne 2 warki.

Trochę poza tematem, Ostatnio spotkałem kolegę który od ponad 50ciu warek jedzie na jednych drożdżach, mówił że obala mit o niby zmutowanych drożdżach. Ja zaczynam robić tak samo.

Pozdrawiam

 

Tapatalknięte z drogi

Edited by Puzii
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...
  • 2 weeks later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.