Jump to content

różnice między słodami wędzonymi


sziszi

Recommended Posts

Jaka jest różnica między słodami wędzonymi Weyermana i Steinbacha??

Czy ktoś próbował słodu wędzonego Steinbacha?? Chodzi mi głównie o to czy jest bardziej, czy może mniej wędzony??

Link to comment
Share on other sites

Co prawda nie robiłem nic na słodzie Steinbacha, ale gdzieś czytałem że jest on mocniej wędzony niż Weyermanna.

 

Edit: znalazłem na sąsiednim forum:

[...]Ale to słód wędzony ze Steinbacha, który jest mocniej wędzony, niż Weyermanna, zatem jakbyś brał ten drugi, to daj więcej. No, chyba, że ma być słabo wędzone:)
Edited by Stasiek
Link to comment
Share on other sites

To aż się boję dawać mojego wędzonego do warki, bo z tego co pamiętam jak robiłem dawno temu grodzisza na Weyermanie to prawie wcale nie był aromatyczny, a w piwie był wyczuwalny.

Link to comment
Share on other sites

To aż się boję dawać mojego wędzonego do warki, bo z tego co pamiętam jak robiłem dawno temu grodzisza na Weyermanie to prawie wcale nie był aromatyczny, a w piwie był wyczuwalny.

Zależy, w którym roku. Raz im się mocniej podwędzi, raz mniej. Mój Grodzisz z 2007 r. był mocno wędzony, z 2008 r. o wiele mniej, a receptura ta sama.

Link to comment
Share on other sites

faktycznie steinbach jest mocniej wędzony , a lada dzien będę robił na castel malting

a czy ten słód to nie jest słód wędzony w dymie torfowym??

Edited by sziszi
Link to comment
Share on other sites

To aż się boję dawać mojego wędzonego do warki, bo z tego co pamiętam jak robiłem dawno temu grodzisza na Weyermanie to prawie wcale nie był aromatyczny, a w piwie był wyczuwalny.

Też mam dośc spory problem z oceną stopnia uwędzenia własnego słodu, zresztą tych dostępnych w sprzedaży też.

Chyba jedyny sposób uwędzić większą ilość no i testować robiąc warki z coraz większym udziałem słodu wędzonego.

Powtarzalność wędzenia jest problemem także w słodowniach przemysłowych a co dopiero w domu.

Słód wędzony pewnie się starzeje szybciej niż inne i jest bardziej podatny na nieodpowiednie przechowywanie.

Link to comment
Share on other sites

faktycznie steinbach jest mocniej wędzony ' date=' a lada dzien będę robił na castel malting[/quote']

a czy ten słód to nie jest słód wędzony w dymie torfowym??

Na dymie torfowym jest whisky a słód steinbach wędzony drewnem bukowym

Link to comment
Share on other sites

faktycznie steinbach jest mocniej wędzony ' date=' a lada dzien będę robił na castel malting[/quote']

a czy ten słód to nie jest słód wędzony w dymie torfowym??

Na dymie torfowym jest whisky a słód steinbach wędzony drewnem bukowym

chodziło mi o castel malting ale on też raczej nie jest na torfie :smilies:

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...
faktycznie steinbach jest mocniej wędzony , a lada dzien będę robił na castel malting

I jak wyszło piwo na wędzonym z Castle? Chodzi mi głównie o to czy ten słód jest bardziej czy mniej wędzony od słodu Weyermanna?

Edited by Stasiek
Link to comment
Share on other sites

ja mam niecały kilogram słodu własnoręcznie wędzonego, bo tyle mi wchodzi bezpiecznie na sito i muszę powiedzieć że jest ostro wędzony i nie wiem czy nie dać go mniej do piwa, bo może wyjść coś podobnego do wody po gotowaniu wędzonej szynki.

Link to comment
Share on other sites

ja mam niecały kilogram słodu własnoręcznie wędzonego, bo tyle mi wchodzi bezpiecznie na sito i muszę powiedzieć że jest ostro wędzony i nie wiem czy nie dać go mniej do piwa, bo może wyjść coś podobnego do wody po gotowaniu wędzonej szynki.

Metodą prób i błędów musisz przetestować ile tego wędzonego dać :mad:

Link to comment
Share on other sites

ja stosuje metodę co uwarzysz to wypij, i tym sposobem mam 4 skrzynki piwa które mi zalegają w piwnicy i baaardzo powoli schodzą. A jedno jest z pokazów i chyba trafi w kanał bo po 2 miesiącach 0 gazu a smak nadal ujemny. :mad:

Link to comment
Share on other sites

ja stosuje metodę co uwarzysz to wypij, i tym sposobem mam 4 skrzynki piwa które mi zalegają w piwnicy i baaardzo powoli schodzą. A jedno jest z pokazów i chyba trafi w kanał bo po 2 miesiącach 0 gazu a smak nadal ujemny. :P

Nie jesteś odosobniony :) każdy tak miał na początku warzenia. Z piw nie do przełknięcia zrób jakąś marynatę do mięsa, podlewaj grilla, w końcu sezon grillowy dopiero się zaczął :mad:

Link to comment
Share on other sites

3 skrzynki mam kwasów, ale do picia, chodź jedna jest bardzo ciężka, ale to już połowa tego co miałem. mam skrzynkę piwa które miało być korzenne ale przyprawy były źle dobrane no i jest mało zdatne do picia. No i jeszcze bez gazu. Nie wiem jak się na grillu zachowa, bo ma 16 Blg...

Link to comment
Share on other sites

Nie jesteś odosobniony :) każdy tak miał na początku warzenia. Z piw nie do przełknięcia zrób jakąś marynatę do mięsa, podlewaj grilla, w końcu sezon grillowy dopiero się zaczął :mad:

Zawsze można użyć do kąpieli, bardzo zdrowe, modne i trendy w wyższych sferach :) A wbrew Twoim Przemo70 krytykom moja pierwsza warka wyszą nader zacna :):P:)

Link to comment
Share on other sites

I jak wyszło piwo na wędzonym z Castle? Chodzi mi głównie o to czy ten słód jest bardziej czy mniej wędzony od słodu Weyermanna?

dzisiaj będę chyba zlewał na cichą to ocenię

powiem że wędzonośc słaba :mad:

Link to comment
Share on other sites

Nie jesteś odosobniony :lol: każdy tak miał na początku warzenia. Z piw nie do przełknięcia zrób jakąś marynatę do mięsa' date=' podlewaj grilla, w końcu sezon grillowy dopiero się zaczął ;)[/quote']

Zawsze można użyć do kąpieli, bardzo zdrowe, modne i trendy w wyższych sferach ;) A wbrew Twoim Przemo70 krytykom moja pierwsza warka wyszą nader zacna :P;):)

Ja już nawet tych krytyk nie pamiętam i jak wyszło dobre to jestem kontent ;):beer: P.S. należało by dostarczyć do degustacji celem potwierdzenia tej dobroci :)

Link to comment
Share on other sites

znaczy napewno slabsza od Steinbacha a jak się ma do Weyermanna?

 

Warszawa Grochów, zapraszam :beer::lol:

Edited by Mimazy
Link to comment
Share on other sites

Warszawa Grochów, zapraszam :beer::P

Gdzie taki hektar chcesz mnie starego targać ;) do Żywca przywieź to znajdzie się silna grupa pod wezwaniem do degustacji i wtedy dostaniesz obiektywną ocenę, ja tak staram się robić ;):lol:

Link to comment
Share on other sites

dobrze że nie ma kategorii bezstylowców i freak-freestyle bo jeszcze bym wygral :beer::lol::P

 

ale dość tych offtopów, wędzonego jeszcze nie robilem, a będe ;)

Link to comment
Share on other sites

ja mam niecały kilogram słodu własnoręcznie wędzonego, bo tyle mi wchodzi bezpiecznie na sito i muszę powiedzieć że jest ostro wędzony i nie wiem czy nie dać go mniej do piwa, bo może wyjść coś podobnego do wody po gotowaniu wędzonej szynki.

Ja mam podobny dylemat - rok temu uwędziłem tylko ok 0,25kg, a teraz mam ponad dwa razy tyle (i to wyraźnie mocniej mi się uwędził) i też mam dylemat ile go dać.

 

I jak wyszło piwo na wędzonym z Castle? Chodzi mi głównie o to czy ten słód jest bardziej czy mniej wędzony od słodu Weyermanna?

dzisiaj będę chyba zlewał na cichą to ocenię

powiem że wędzonośc słaba :lol:

Dzięki. Jeśli o mnie chodzi to nawet lepiej, bo mam mocno wędzony mój słód. :beer:

Link to comment
Share on other sites

A jedno jest z pokazów i chyba trafi w kanał bo po 2 miesiącach 0 gazu a smak nadal ujemny. :beer:

A nie myślałeś, by zlać je do fermentora, dodać trochę glukozy, świeże drożdże, poczekać aż ruszy fermentacja i znów je zabutelkować?

Ja coraz bardziej dojrzewam do tego z weizenem.

Edited by Tomek-Pasieka
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...