Jump to content

Pierwszy lager - receptura


Recommended Posts

Korzystając z wciąż jeszcze w miarę niskich temperatur chciałem uwarzyć pierwszego lagera (14-15Blg) 40 IBU.

Wymyśliłem sobie taki przepis (warka 25l):

 

Słody:

 

5kg - pilzneński

1kg - wiedeński

0,4kg - carapils

 

Drożdże: SAFLAGER W-34/70

 

Chmielenie:

70 min:

 

Mam głównie chmiele amerykańskie i jakieś angielskie:

Chinook, Willamette, Mosaic, Columbus, Citra, Amarillo, Cascade, Fuggles, Palisade, Mandarina Bavaria, East Keng Goldings, Simcoe, Centennial

 

Czy coś się nada ? Do tej pory warzyłem tylko Ipy i Ale więc mam głównie drożdże pod to. Nie wiem czy warzyć na tym, czy zakupić

coś bardziej odpowiedniego ?


Zacieranie:


50 C - 10 minut

64 C - 35 minut

70 C - 35 minut

78 C - 10 min mash out

 

Bardzo proszę o sprawdzenie przepisu oraz wszelkie sugestie szczególnie odnośnie chmieli i zacierania.

 

PS Moja woda w kranie ma PH=7 i na takiej zawsze warzyłem górniaki. To chyba trochę dużo no nie ?

Teraz zakupiłem jakiegoś Żywca źródlanego i tam PH jest około 6. Rozumiem, że to będzie lepsza woda ?

Link to comment
Share on other sites

Zależy czego oczekujesz od tego piwa. Z planowanych słodów wnioskuję, że będzie to dość wyraźnie słodowy lager. Jeśli to Twój pierwszy lager to proponowałbym klasykę z podstawowym zasypem bez mocno aromatycznych chmieli. Biorąc to pod uwagę, z własnego doświadczenia zasugerowałbym wyrzucenie carapilsa. Wiedeński wniesie wystarczająco dużo słodowości. Poza tym zrezygnowałbym z przerwy w 50°C. Jak masz problem z wysokim pH wody to taniej będzie kupić kwas mlekowy/fosforowy i robić korekty. Też kiedyś kupowałem Żywca i też lałem go do lagera - nie czułem różnicy w porównaniu z wodą ze studni. Z tych chmieli użyłbym Willamette/Fuggles/EKG na goryczkę i trochę na aromat. Nie wiem, czy to zauważyłeś, ale z takim ballingiem i litrażem 2 saszetki drożdży to będzie minimum przy porządnie napowietrzonej brzeczce.

Link to comment
Share on other sites

Trzecia przerwa to wejdź na 72 żeby bardziej odciąć betaamylazę jak chcesz mieć bardziej słodowe. Jak masz twardą wodę to słód może sam nie poradzić sobie z „samoustawieniem” pH zacieru na 5,3-5,4 pH to dobrze użyć kwasu mlekowego

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Hobbysta napisał:

Podłączę się pod temat, ktory z przepisów z forum (na wiki) uważacie za najlepszy jako pierwszy lager ?

Najprostszy. 4 kilogramy słodu pilzneńskiego, 100 gramów ulubionego chmielu, 2 paczki suchych drożdży, zacieranie może być na lenia, ale najważniejsze to zapewnić odpowiednią temperaturę przez cały czas fermentacji. Bez dobrych warunków nawet nie ma co podchodzić do lagera. Ewentualnie wybrać drożdże fermentujące w wyższych temperaturach, a  dające profil zbliżony do lagera. 

Link to comment
Share on other sites

Najprostszy. 4 kilogramy słodu pilzneńskiego, 100 gramów ulubionego chmielu, 2 paczki suchych drożdży, zacieranie może być na lenia, ale najważniejsze to zapewnić odpowiednią temperaturę przez cały czas fermentacji. Bez dobrych warunków nawet nie ma co podchodzić do lagera. Ewentualnie wybrać drożdże fermentujące w wyższych temperaturach, a  dające profil zbliżony do lagera. 

Od niedawna mam lodówkę ze sterownikiem, jeszcze ostatnie kabelki i wszystko bedzie cacy, to wlasnie pomyślałem o lagerze zeby uczcić ten zakup
Link to comment
Share on other sites

Dzięki za info. W międzyczasie doszedłem do wniosku, że chyba bardziej pasowałyby tu chmiele typu Saaz, Żatecki, Hallertau Blanc ?

Z tego powodu dzisiaj uwarzę sobie jakiegoś górniaka a dolniaka na dniach i tak zrobię jak się zaopatrzę w te chmiele.

 

Co do przerwy białkowej to nigdy jej nie robiłem i czytałem, że może być bardziej szkodliwa niż coś dawać pozytywnego. Czyli nie ma sensu jej robić nawet na 5 min ?

 

W kwestii zacieranie, zrobię w takim razie tak:

 

63 C - 35 minut

72 C - 35 minut

78 C - 10 min mash out

 

Czy te czasy będą ok ?

 

PS. Serio aż 2 saszetki drożdży potrzeba na taką warkę ?

Edited by nitro2311
Link to comment
Share on other sites

I kolejne dosc istotne pytanie jak planować temperaturowo fermentacje, na ilu stopniach zaczynac, a na ilu konczyc i na czym polega lagerowanie? Myślałem jesli chodzi o chmiele nad Citra lub Amarillo bo to akurat mam w jakiejs rozsądnej ilości. I jesli gotowanie trwa 90 minut to chmiele normalnie przewidywane na 1h wrzucać dopiero od 30 minuty gotowania, czy zmniejszyć ilośc i wrzucić na 90 minut ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

Lagerowanie polega na leżakowaniu piwa bezpośrednio po zakończonej fermentacji w temp. jak najbliższej 0°C, najlepiej w całej objętości. Książkowo czas lagerowania to jeden tydzień na 1°Blg. Tyle teoria. A reszta to już Twoja decyzja ;) Co do chmielenia ameryką... Ja bym odpuścił. Co prawda taki chmiel może przykryć wady, ale jeśli piwo wyjdzie ok to czysty lagerowy charakter i subtelne nuty słodowe będą zdominowane przez cytrusy. Jak chcesz poczuć typowe lagerowe jasne piwo to nie przykrywaj go takim chmielem, przynajmniej w pierwszym piwie tego typu. Bez ameryki takie piwo dla Twoich znajomych, którzy porównywać będą Twoje do Tyskiego itp., to będzie ambrozja :D - o ile będzie bez wad. Dobrze napisałeś w jednym poście, żeby użyć Hallertau. Używałem go (Tradition i Blanc) w dwóch pilsach i byłem zadowolony. Fajny, nienachalny ziołowy aromat.

 

P.S. Żatecki i Saaz to dwie nazwy tego samego chmielu. Używałem go raz na aromat w FAH. Jak dla mnie idzie trochę w stronę kwiatów i z tego co zauważyłem, niektórzy go lubią, a inni wręcz przeciwnie ;)

Edited by kamilg20
Link to comment
Share on other sites

Lagerowanie polega na leżakowaniu piwa bezpośrednio po zakończonej fermentacji w temp. jak najbliższej 0°C, najlepiej w całej objętości. Książkowo czas lagerowania to jeden tydzień na 1°Blg. Tyle teoria. A reszta to już Twoja decyzja Co do chmielenia ameryką... Ja bym odpuścił. Co prawda taki chmiel może przykryć wady, ale jeśli piwo wyjdzie ok to czysty lagerowy charakter i subtelne nuty słodowe będą zdominowane przez cytrusy. Jak chcesz poczuć typowe lagerowe jasne piwo to nie przykrywaj go takim chmielem, przynajmniej w pierwszym piwie tego typu. Bez ameryki takie piwo dla Twoich znajomych, którzy porównywać będą Twoje do Tyskiego itp., to będzie ambrozja - o ile będzie bez wad. Dobrze napisałeś w jednym poście, żeby użyć Hallertau. Używałem go (Tradition i Blanc) w dwóch pilsach i byłem zadowolony. Fajny, nienachalny ziołowy aromat.
 
P.S. Żatecki i Saaz to dwie nazwy tego samego chmielu. Używałem go raz na aromat w FAH. Jak dla mnie idzie trochę w stronę kwiatów i z tego co zauważyłem, niektórzy go lubią, a inni wręcz przeciwnie

A ile lageruje się nie książkowo? Jakos mi sie nie uśmiecha lodowka zajęta przez pare miesięcy... w przepisie vettisa na wiki (lager wiedeński) lagerowanie trwa "jedynie" 3 tygodnie.
Link to comment
Share on other sites

w domu dla lekkiego lageru można używać taką szybką schemat 7-10 dni przy 9-11C, potym zdjąć z osadu, 2 tygodni lageruje przy 2C . Butelkowanie pry 20C 1 tydzień.  i dalej lagerować w butelkach ile potryebne.  w książkach jest taki widok dojrzewania jak   "dojrzewanie w butelkach":drinks:

 

Link to comment
Share on other sites

Podałem tylko czas lagerowania wg dawnych i oryginalnych praktyk. Ja się też do tego nie stosowałem. Przy lagerowaniu dwunastki piwo trzymałem w specjalnie do tego przeznaczonej lodówce w temp. 0°C przez jakieś 6 tygodni. Z efektów byłem zadowolony.

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, shamsh77 napisał:

w domu dla lekkiego lageru można używać taką szybką schemat 7-10 dni przy 9-11C, potym zdjąć z osadu, 2 tygodni lageruje przy 2C . Butelkowanie pry 20C 1 tydzień.  i dalej lagerować w butelkach ile potryebne.  w książkach jest taki widok dojrzewania jak   "dojrzewanie w butelkach":drinks:

 

Nie podawaj nigdy z góry widełek czasowych dla fermentacji burzliwej (i to tak zaniżonych) niedoświadczonemu piwowarowi, bo zbytnio zaufa i potem będzie miał skrzynkę z granatami zamiast piwami ;) Przy uwarzonych już czterech jasnych lagerach, w tym dwóch bez lagerowania, nigdy nie udało mi się dokończyć refermentacji wcześniej jak po dwóch tygodniach.

Link to comment
Share on other sites

że jeśli piwowar nie lubi uzywać "hydrometru" (przepraszam, ale nie wiem jak poprawnie) i go nie uzywa, to ryzykowna decyzja. ;) 

lager to piwo w jakim nie  potrzebne długo utrzymać drożdże w piwie

i pozostały wyciąg z drożdży zjedzą na leżakowani.

 

Edited by shamsh77
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Piter88 napisał:
11 godzin temu, Kurt napisał:


Reakcja mallarda
 

Tylko po co w pierwszym zwykłym lagerze? :)

Odparowanie prekursorów DMS raczej niż reakcje Maillarda (które bardziej do koźlaka pasują niż do pilsa/ jasnego lagera).

 

Jak możesz przeczytać: http://www.beerfreak.pl/dms-czyli-puszkowana-kukurydza/

Cytuj

 

W przypadku piw najbardziej narażonych na występowanie tego związku, gotowanie warto przedłużyć ze stosowanych często 60 minut do 90, a nawet 120. Trzeba mieć jednak na uwadze, że długie gotowanie powoduje karmelizację części cukrów, co prowadzi do posmaków mogących być niepożądanymi w niektórych stylach piwa, nie można więc przeginać w drugą stronę. Pamiętajmy także o wzięciu poprawki na większe odparowanie i idący za nim wzrost ekstraktu.

 

Edited by zasada
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.