Jump to content

Piwo na narodziny dziecka


Saks

Recommended Posts

Ostatnio mi się przypomniało, że gdzieś, kiedyś czytałem na temat pewnego zwyczaju. Mianowicie kiedy piwowar spodziewa się potomka warzy specjalną warkę piwa, której połowa wypijana jest na pępkowe, a druga połowa na 18naste urodziny potomka. Czy ktoś wie więcej skąd jest ten zwyczaj? I jakie piwo warzyć by wytrzymało to 18 lat :)

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio mi się przypomniało, że gdzieś, kiedyś czytałem na temat pewnego zwyczaju. Mianowicie kiedy piwowar spodziewa się potomka warzy specjalną warkę piwa, której połowa wypijana jest na pępkowe, a druga połowa na 18naste urodziny potomka. Czy ktoś wie więcej skąd jest ten zwyczaj? I jakie piwo warzyć by wytrzymało to 18 lat :)

Skąd zwyczaj? Pewnie historyczny i wywodzi się od wina.

 

18 lat to wytrzymać może tylko mocno alkoholowe, raczej ciemne piwo. Koniecznie refermentowane w but. W grę wchodzą porter bałtycki, russian imperial stout, jakiś mocny Belg, typu mocny dubbel, tripel.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 months later...
To musi być takie, żeby było pijalne po 6 miesiącach (połowę wypiją ci na pępkowe) i dobre po 18 latach. Ciężko będzie. :)

Zapomnij, na pępkowe, chrzciny czy na roczek dajesz bieżącą produkcję. Ja na 1. urodziny otworzyłem 2 buteleczki 0,25L porteru testowo żeby zobaczyć czy nie ma kwasa albo granatów. Następne zamierzam otworzyć albo na urodziny (na 2. pewnie się nie oprę) albo na jakąś fajną okazję. Mam zamiar doleżakować co najmniej kilkanaście butelek do 18-tki. Coś tam pewnie zejdzie na 18-tkę starszej córki, bo przy jej urodzinach na ten pomysł nie wpadłem, żeby nie była pokrzywdzona.

 

PS: oczywiście Michał gratulacje!!! :)

Edited by kopyr
Link to comment
Share on other sites

O destylatach przygotowywanych przez szlachtę po narodzinach dziecka i leżakujących metr pod ziemią w dębowych beczkach aż do wesela, słyszałem a o tradycji piwnej nie koniecznie. U mnie już za późno, potomek już na świecie, ale nową świecką tradycję można kultywować.

Link to comment
Share on other sites

Chyba to będzie jednak miód pitny, większa trwałość trunku, na 18tke dostanie 20letni Sambuci Flos.

A od piwa mały chyba się nie ogoni i tak, już w brzuchu ma ćwiczone kubki smakowe pod tym kątem :) i jedzie na Profesjonalia do Kazimierza.

Link to comment
Share on other sites

O destylatach przygotowywanych przez szlachtę po narodzinach dziecka i leżakujących metr pod ziemią w dębowych beczkach aż do wesela, słyszałem a o tradycji piwnej nie koniecznie.

Dokładnie. Gorzałki i nalewki. O piwach nie czytałem.

Link to comment
Share on other sites

Ja uwarzyłem podobne piwo po urodzeniu mojego najmłodszego piwowara. Plan jest taki żeby otwierać po kilka butelek na każdych urodzinach, do momentu aż piwa zabraknie albo nie będzie już dobre.

 

Zrobiłem "Porter Imperialny", tzn. wziąłem recepturę na robust porter (taki mocny porter-ale), tylko że użyłem wszystko podwójnie, tj. 2 razy więcej słodów, 2x chmieli itp. Wyszło mi piwo ok 11% ABV. Jest już bardzo dobre, smakuje jak czkoladowo-kawowy porter z koniakiem (smak koniaku jest od wysokiej ilości alkoholu). Jako dodatków w piwie użyłem kawy, brązowego cukru i skaramelizowanego brązowego cukru. Aby uwarzyć takie wysoko-alkoholowe piwo, po wysłodzeniu słodów podgrzałem warkę ponownie i użyłem jej do ponownego wysłodzania (procent wydajności jest bardzo niski przy "dużych" piwach). Warka przed gotowaniem była o 4L większa, i gotowałem ją przez 2 godziny (to także podnosi wydajność). Jako drożdży użyłem całej gęstwy z poprzedniej warki US-05, i muszę powiedzieć że one całkiem dobrze poradziły sobie z tym piwem, FG była 1.014. Piwo siedziało 1 miesiąc na burzliwej i miesiąc na spokojnej. Do butelkowania użyłem ok. 80g cukru i świerzy krauzen z nowej warki.

Edited by scooby_brew
Link to comment
Share on other sites

Wyszło mi piwo ok 11% ABV.

[...]FG była 1.014

1,014 to niecałe 4°Blg - żeby miało 11% alkoholu to jeśli dobrze liczę OG musiało być prawie 1,100 (czyli ok 24°Blg) - jak to zrobiłeś, że przy stosunkowo dużym (zapewne) zasypie słodów ciemnych i karmelowych i przy tak wysokim OG uzyskałeś tak głębokie odfermentowanie? Czy dawałeś jakieś pożywki?

Mój RIS dostał całą gęstwę z poprzedniej warki oraz pożywkę dla drożdży a odfermentował z 24°Blg do 7,5°Blg. :lol:

Link to comment
Share on other sites

Właśnie zaglądnęłem na tą recepturę na ProMash:

 

OG (przed dodaniem cukru): 1.095 (22.66 Plato)

 

OG (wliczając cukier): 1.099 (23.54 Plato)

 

FG: 1.016 (4.8 Plato)

 

ABV: 11.07%

 

Wydajność warzenia: 59%.

 

 

 

Po uwarzeniu warka miała OG 1.095, po dwóch tygodniach fermentacji dodałem 0.5 lb. brązowego cukru (ok.1/4 kg). Dodałem to później dlatego, że podobno drożdże mogą zjeść "łatwiejsze skrobie" z cukru na początku, wtedy zrobią się leniwe i przestaną jeść.

 

Po tygodniu fermentacji uwarzyłem inną "normalną" warkę i z niej dodawałem krauzen do portera, i w razie gdyby gęstość przestała się zmniejszać, miałem zamiar przenieść porter na nową gęstwę świerzych drożdży. Okazało się że nie musiałem tego zrobić.

 

Do butelkowania także dodałem świerzego krauzena (piany drożdżowej z nowej warki).

Edited by scooby_brew
Link to comment
Share on other sites

Odnalazłem w końcu ten fragment o piwie na narodziny w książce w "TASTING BEER" Randy Mosher'a na stronie 112.

Some stronger beers can handle a little age. It was the custom in eighteenth-century England to brew an extra strong "double" beer to celebrate the birth of a son, and them to drink it when he reached majority at eighteen.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...