Darko! Posted November 27, 2018 Share Posted November 27, 2018 (edited) Jako, że zaczynam kompletować sprzęt do zacierania to chciałbym Was prosić o radę i opinie. Gdybyście mieli jeszcze raz skompletować to i tamto to jaką drogą byście poszli. Chodzi mi głównie o zacieranie. Można zacierać tradycyjnie w garnku emaliowanym/nierdzewnym, przy którym trzeba poświęcić nieco więcej czasu i gdzie dochodzi poźniej zabawa z przelewaniem brzeczki do filtracji, albo troche zautomatyzowac sprawę i zaopatrzyć sie w kocioł warzelny m.in. takich firm jak Royal Catering, Klarstein, Coobra itp. (wersje sprzętowe w przedziale 1500zł). Wiadomo, że pojawia nam się różnica w kosztach, ale jak to się przekłada na poźniejszą wygodę/pracę/czas. Może ktoś z Was zastanawiał sie nad takim tematem i chętnie się wypowie. Edited November 27, 2018 by Darko! Link to comment Share on other sites More sharing options...
fotohobby Posted November 27, 2018 Share Posted November 27, 2018 (edited) Warzylem w garze, w kuchni na indukcji. Chcialem zmienić pomieszczenie ( za duzo sprzatania) , kupilem używkę https://www.electronic-star.pl/Dom-i-Rozrywka/Artykuly-Gospodarstwa-Domowego/Urzadzenie-do-schladzania/Maischfest-kociol-zacierny-kociol-warzelny-5-czesci-1500-3000W-25l-LCD-stal-nierdzewna.html za 600 zl, do tego sitkowe FD za 10zł, pompkę z wężykami za 80. Jestem bardzo zadowolony, mam mniej sprzatania, caly proces trwa krócej, żona nie narzeka . Ten sprzet bede chcial jeszcze usprawnic wykorzystujac bezprzewodowy sterownik zacierania made by Malinowy (200zł) ewentualnie rownież mieszadlo. I będzie to sprzęt ~1000zł, lepszy od ww. Edited November 27, 2018 by fotohobby Link to comment Share on other sites More sharing options...
Darko! Posted November 27, 2018 Author Share Posted November 27, 2018 Nie wspomniałem o tym w pierwszym poście ale pojawiło sie słowo klucz "żona nie narzeka" aspekt ważniejszy niż cały ten czas i pieniądze Link to comment Share on other sites More sharing options...
fotohobby Posted November 27, 2018 Share Posted November 27, 2018 Spokój jest bezcenny A praktyczny zysk z tego jest taki, ze (w pomieszczeniu technicznym) mogę sobie warzyć, kiedy chcę. W kuchni, otwartej na salon musiałem znależć sobie okienko, miedzy pracą żony w kuchni, goścmi, filmami, itp. To powodowało, ze zaczynalem później i kończyłem grubo po północy. Link to comment Share on other sites More sharing options...
xcynix Posted November 27, 2018 Share Posted November 27, 2018 Praca w kuchni jest fajna na sam początek, potem rutyna robi swoje i zaczyna być uciążliwie. Trzeba sobie np rozwiązać kwestię odprowadzenia pary i nie chodzi o sama moc wyciągu ale o wracające skropliny A jak jeszcze dorzucimy sprzątanie kuchni po pracy to można się szybko zrazić Przy czym inwestycja w gar automatyczny to wcale nie jest jedyne rozwiązanie, Można zacząć od nierdzewki na kuchni a potem jeśli zajdzie potrzeba rozbudowy to zainwestować w kadź z kega a nierdzewkę przerobić na grzałki elektryczne i pojawia nam się mobilny sprzęt z niezłą automatyzacją procesu i z całkiem rozsądnym wybiciem Link to comment Share on other sites More sharing options...
c64club Posted November 28, 2018 Share Posted November 28, 2018 (edited) Ja sobie właśnie robię sprzęt. Trzy powody: 1. Bo lubię robic sprzęt. Po prostu. Wymyślać, mierzyć, ciąć, spawać, lutowac i łączyć kabelki. A potem ulepszac 2. Bo 1. sprawia mi nie mniej radochy niż samo czynienie piwa 3. Bo zacieranie w garze, cale to sprzatanie, nieeee, juz nie. Wole sie skupić na robieniu piwa a zaoszczedzony czas zmarnowac na spawanie kolejnej kadzi (: Tak jak xynix radzi, zacznij od nierdzewnego gara. Jak będziesz chcial przejść na automatyzacje (albo ręczne sterowanie ale zmechanizowanym systemem z recyrkulacją) to do gara wystarczy wspawać jeden krociec/mufe przy dnie, polaczyc to z wężem do pompy i masz gar zacierny. Wczoraj sobie właśnie tak stuningowalem garnek. Dziurka, wspawanie króćca i mam do wyboru albo użyć gara normlanie np. do parzenia wędlin po wedzniu (wymaga nakręcenia korka/zatyczki na krociec) albo wkręcić zawór + lacznik do pompy i użyć jako kadzi zaciernej. Powrót z recyrkulacji do gara przez wąż wlozony w hopspider, który zawieszam na brzegu, bez potrzeby wspawania górnego króćca do powrotu. Bez natleniania w trakcie warzenia. Gara nadal można użyć na gazie, np taborecie. Edited November 28, 2018 by c64club Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now