Jump to content

Pirosiarczyn


KiLL4r

Recommended Posts

Witam!

 

Używając pirosiarczynu potasu można przepłukać przegotowaną lub zwykłą wodą po kilkuminutowym odstawieniu butelki na suszarkę?

Strasznie chamskie zacieki na zewnątrz butelek ale w smaku raczej nie wyczuwam, a piszą że posmak jest.

Link to comment
Share on other sites

Chyba pirosiarczynu sodu, a nie potasu...

 

Ja w każdym razie nie płuczę, ani nawet nie czekam do wyschnięcia, tylko kilkanaście minut żeby obciekło. I jakoś też nie czuję żadnych chemicznych posmaków.

Link to comment
Share on other sites

Ostatnio awaryjnie kupiłem pirosiarczyn potasu (zapas pirosiarczynu sodu się skończył).

Po ok. 30 minutowym suszeniu butelek przepłukałem je wrzątkiem by usunąć jego resztki.

Link to comment
Share on other sites

Ja uzywam pirosiarczynu sodu i po wyplukaniu butelek czekam az z grubsza obciekna. Nie wyczuwam zadnych posmakow w gotowym piwie. Sprobuj sam i sprawdz czy cos wyczuwasz. Wydaje mi sie, ze jednak wiekszosc ludzi nie ma az tak genialnych kubkow smakowych, zeby wyczuc kropelke piro.

Link to comment
Share on other sites

Chyba pirosiarczynu sodu, a nie potasu...

Pirosiarczyn sodu różni się od pirosiarczynu potasu kationem. Jak wynika z nazwy w jednym jest sód a w drugim potas. Pod względem właściwości użytkowo-smakowych - pirosiarczyn sodu od potasu różni się tym, że wprawdzie również odkaża, ale ma gorsze własności smakowe i raczej przy małych dawkach (roztworach) niezauważalne.

No i roztwór wody z piro jest nietrwały. Pirosiarczyn rozkłada (utlenia) się pod wpływem tlenu z powietrza.

Link to comment
Share on other sites

Chyba pirosiarczynu sodu' date=' a nie potasu...[/quote']

Pirosiarczyn sodu różni się od pirosiarczynu potasu kationem. Jak wynika z nazwy w jednym jest sód a w drugim potas. Pod względem właściwości użytkowo-smakowych - pirosiarczyn sodu od potasu różni się tym, że wprawdzie również odkaża, ale ma gorsze własności smakowe i raczej przy małych dawkach (roztworach) niezauważalne.

No i roztwór wody z piro jest nietrwały. Pirosiarczyn rozkłada (utlenia) się pod wpływem tlenu z powietrza.

Znaczy, nie zrozumiałem. Który ma gorsze własności smakowe, sodu czy potasu?

Link to comment
Share on other sites

Pirosiarczyn sodu ma gorsze "własności smakowe".

Do siarkowania win/miodów itp zaleca się piro potasu.

Jak napisałem przy dezynfekcji różnica jest raczej niewyczuwalna, chyba że używamy dużych stężeń.

Mimo to ja używam tylko pirosiarczyn potasu.

Link to comment
Share on other sites

Znaczy, nie zrozumiałem. Który ma gorsze własności smakowe, sodu czy potasu?

Sodu.

Ale w tym przypadku to bez znaczenia. Wprowadzony do wody pirosiarczyn dysocjuje na jony: kationy Na (+) i K (+), które pływają sobie osobno i z punktu widzenia właściwości odkażających są nieważne.

Ważne jest to co dzieje się z anionem S2O5 (2-). Otóż ten reaguje z cząsteczką wody (hydrolizuje) do jonu wodorosiarczynowego HSO3 (-):

 

S2O5 (2-) + H2O -> 2 HSO3 (-)

 

Jon wodorosiarczynowy, jako reszta kwasowa słabego kwasu reaguje z wodą (hydrolizuje) do słabego kwasu siarkawego, który rozpada się na wodę i dwutlenek siarki:

 

2 HSO3 (-) + H2O -> 2 H2SO3 -> 2 H2O + 2 SO2

 

Czynnikiem dezynfekującym jest SO2, gaz którego obecność w powietrzu nad roztworem wyczuwamy, albo kwas siarkawy H2SO3 (mechanizm dezynfekującego działania nie jest jasny).

 

Pirosiarczyn sodu jest tańszy od potasowego, bo generalnie sole sodowe są tańsze od potasowych, a nadto mamy premię, bo niższa masa atomowa sodu sprawia, że w danej masie związku mamy większy udział tego istotnego anionu: np w 100 g Na2S2O5 jest 87,9 g tego anionu, a w100g K2S2O5 jest go tylko 75,2 g.

 

SO2 i H2SO3 występują zresztą w piwie naturalnie, jako produkty redukcyjnej działalności drożdży, więc resztki dezynfektanta nie stanowią w piwie (czy winie) żadnej chemicznej nowości.

K2S2O5 jest zresztą czasami celowo dodawany fdo piwa ( a regularnie do wina) jako antyutleniacz (konserwant), bo tak jak zauważył Skybert, związki te są aktywnymi reduktorami (wiążąc tlen utleniają się do siarczanów).

 

W rewanżu za te wyjaśnienia rozwiń proszę myśl "Volvo + piwowarstwo i seks staje się zbędny"

Może być na PW :)

Link to comment
Share on other sites

A moje pytanie jest takie: Czy jeżeli zdezynfekuję moje butelki pirosiarczynem sodu, oczekam 10min aż okapią i bez płukania wodą napełnię piwem i zakapsluję , to czy piro nie zabije także drożdży znajdujących sie w piwie a potrzebnych do refermentacji?? ile trzeba odczekać do rozlewu? bo z tego co czytam to większość ludzi nie płucze wodą butelek po dezynfekcji?

Link to comment
Share on other sites

Czy jeżeli zdezynfekuję moje butelki pirosiarczynem sodu, oczekam 10min aż okapią i bez płukania wodą napełnię piwem i zakapsluję , to czy piro nie zabije także drożdży znajdujących sie w piwie a potrzebnych do refermentacji??

U mnie nawet krócej "okapują" i wszystko gra.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...