Skocz do zawartości

Luźne dywagacje o warzeniu komercyjnym [wydzielone z wątku powitalnego]


Rekomendowane odpowiedzi

20 godzin temu, anteks napisał(a):

pasja to nie wszystko, dobrze radzę- zapomnij o browarze

Oj żeby przepisy pozwalały legalnie u siebie mniejsze ilości robić, bez spełniania norm takich jak duże browary to wielu by robiło na mniejszą skalę. A tak to cóż począć, robimy dla siebie i żeby znajomych poczęstować.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

19 minut temu, FabianD napisał(a):

Oj żeby przepisy pozwalały legalnie u siebie mniejsze ilości robić, bez spełniania norm takich jak duże browary to wielu by robiło na mniejszą skalę. A tak to cóż począć, robimy dla siebie i żeby znajomych poczęstować.

A taka mniejsza skala to ile wg Ciebie?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, anteks napisał(a):

A taka mniejsza skala to ile wg Ciebie?

W sumie to się nigdy nie zastanawiałem nad ilością bo i tak nie można sprzedać nawet małej ilości. Ale po głębszym zastanowieniu gdyby pozwolili np. robić jakieś małe wybicie to ludzie zaczęli by kombinować, bo jak to mówią w miarę jedzenia apetyt rośnie.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

21 minut temu, FabianD napisał(a):

W sumie to się nigdy nie zastanawiałem nad ilością bo i tak nie można sprzedać nawet małej ilości. Ale po głębszym zastanowieniu gdyby pozwolili np. robić jakieś małe wybicie to ludzie zaczęli by kombinować, bo jak to mówią w miarę jedzenia apetyt rośnie.

Trzeba tylko przekalkulować od jakiej ilości to sie opłaca. Czy 100l czy to 500l

Edytowane przez anteks
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

38 minut temu, anteks napisał(a):

Trzeba tylko przekalkulować od jakiej ilości to sie opłaca. Czy 100l czy to 500l

Tu już wchodzi marketing, im więcej zrobisz tym taniej możesz wycenić lub nażucić większą marżę. Wiadomo im więcej tym lepiej. Ale chyba zaśmiecamy koledze wątek.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • zasada zmienił(a) tytuł na Luźne dywagacje o warzeniu komercyjnym [wydzielone z wątku powitalnego]

Ale forma organizacyjna przedsiębiorstwa nie wpływa przecież na wymagania do poszczególnych działalności. Browar Spółdzielczy jest tu przykładem. 

A zresztą mam wrażenie, że @anteks pisze o czymś co pojawia się w poniższym wideo: nie monetyzuj hobby bo zostaniesz zombie!

https://youtu.be/KTqbBjB7mFM

edit: a może to w innym wideo jest?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie no ja nie planuje tego w ogole. Ale tak z drugiej strony mysle: jezeli rolnik moze swoje wytwory z gospodarstwa sprzedawac bez watu nawet to dlaczego to samo nie dziala do jakiejs malej skali z przetworstwem. Oczywiscie, wiadomo, ze alkohol to zlo 🫵. No, ale male przetworstwo wokol komina tez powinno sie liczyc.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, Ununul napisał(a):

Nie no ja nie planuje tego w ogole. Ale tak z drugiej strony mysle: jezeli rolnik moze swoje wytwory z gospodarstwa sprzedawac bez watu nawet to dlaczego to samo nie dziala do jakiejs malej skali z przetworstwem. Oczywiscie, wiadomo, ze alkohol to zlo 🫵. No, ale male przetworstwo wokol komina tez powinno sie liczyc.

Ale tu mowa o wyrobach akcyzowych

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...