mimazy Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 (edited) Przygotowałem się do rozlewu grand cru, uwarzonego dość wytrawnie (65°C->62°C 16blg) ponad miesiąc temu (8.12.10)... aktualnie jest 3blg a fermentacja trwa sobie w najlepsze. Ileż można, wstydu nie mają te THG. w końcu 16 BLG to nie jakiś tripel, to nieco więcej niż zwykłe piwo które fermentuje 3 tygodnie. jeszcze poczekać czy już lać?? PS w tytule oczywiście nie chodziło mi o cenę drożdży, tylko o grzecznościowy zwrot do nich skierowany Edited January 19, 2011 by Mimazy Link to comment Share on other sites More sharing options...
Srecky Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 Taka partia tych THG??? Mam, wprawdzie Tripla, wprawdzie 20°Blg, wprawdzie na nierozruszanych drożdżach, ale od 19.12 to już też za długo moim zdaniem. Przelałem na "wymuszoną półcichą" przy 5°Blg i dalej czekam obserwując jak sobie chodzi... Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 Co wy narzekacie na drożdże; trzeba zadać odpowiednią ilość zdrowych drożdży, dobrze napowietrzyć, to przefermentują jak trzeba. W triplach jeszcze warto zadbać o pożywkę z azotem, bo jest dużo cukru. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 W triplach jeszcze warto zadbać o pożywkę z azotem, bo jest dużo cukru. Właśnie, w Twoich zapiskach widziałem że często dajesz pożywkę - to jakaś konkretna pożywka dla drożdży piwowarskich, czy można sypać winiarską? Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 3 Blg to już według mnie odfermentowało. Skąd wiesz, że jeszcze fermentuje? Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 W triplach jeszcze warto zadbać o pożywkę z azotem' date=' bo jest dużo cukru.[/quote']Właśnie, w Twoich zapiskach widziałem że często dajesz pożywkę - to jakaś konkretna pożywka dla drożdży piwowarskich, czy można sypać winiarską? Kiedyś używałem winiarska, wieloskładnikową. Teraz dostałem w prezencie profesjonalną pożywkę piwowarską. Jej skład to: ekstrakt drożdzowy 36% fosforan amonu 60% ZnSO4 0.6% CaSO4 - 3% MgSO4 - 0.4% dawkowanie: 2-3g/hl do fermentacji i 7-8g/hl do starterów Myślę, że da się dopasować jakąś winiarską pożywke do tych parametrów. Link to comment Share on other sites More sharing options...
mimazy Posted January 19, 2011 Author Share Posted January 19, 2011 3 Blg to już według mnie odfermentowało. Skąd wiesz, że jeszcze fermentuje? bo balon wygląda jak szklanka z piwem- bąbelki radośnie się unoszą tworząc lekką pianę Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 A Blg spada? Zrobiło się cieplej to gaz ulatuje. Link to comment Share on other sites More sharing options...
mimazy Posted January 19, 2011 Author Share Posted January 19, 2011 w piwnicy miałem 18-19°C a w mieszkaniu 22°C, nie jest to chyba aż taka różnica. Nie mam precyzyjnych urządzeń (biowinowski aerometr) więc drobnych zmian nie wychwycę na przestrzeni dnia, a pomiarów w piwnicy nie robię z obawy przed infekcją. Taka partia tych THG??? jeśli o to chodzi, to z gęstwy III pokolenie napowietrzone było dobrze. Zastartowało w ciągu kilkunastu godzin, po 9 dniach zlane na cichą. Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 po 9 dniach zlane na cichą. Tu jest ten element niepewności, piwa często utykają z fermentacją po przelaniu na cichą, lub zaczynają ślamazarzyć. Trzeba poprawnie dobrać moment przelania. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacer Posted January 19, 2011 Share Posted January 19, 2011 piwa często utykają z fermentacją po przelaniu na cichą, lub zaczynają ślamazarzyć. U mnie częściej rusza znów fermentacja. Podczas przelewania trochę się napowietrzy i jazda. THG na wierzchu zbijają się do postaci toffi, więc można się nie doczekać az to wszystko opadnie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Srecky Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 po 9 dniach zlane na cichą. Tu jest ten element niepewności' date=' piwa często utykają z fermentacją po przelaniu na cichą, lub zaczynają ślamazarzyć. Trzeba poprawnie dobrać moment przelania.[/quote'] Ja gdzieś wyczytałem (teraz nie przytoczę źródła), że z dwojga złego lepiej przelać na cichą dużo za wcześnie niż trochę za późno. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Belzebub Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 a mnie zawsze śmieszy trochę jak to sobie drodzy piwowarzy sami ustalają od kiedy do kiedy prowadzić będą daną fermentację. Tu niestety nie My decydujemy. Jeśli przeleje się pracujące piwo do drugiego balona, to zależnie od etapu fermentacji albo niewiele się zmieni, bo jest jeszcze na tyle intensywna, że drożdży jest bardzo dużo, albo będzie trwała bardzo długo przy końcówce. I tyle. Link to comment Share on other sites More sharing options...
coder Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 a mnie zawsze śmieszy trochę jak to sobie drodzy piwowarzy sami ustalają od kiedy do kiedy prowadzić będą daną fermentację. Tu niestety nie My decydujemy. A jak nie my to kto? Mamy kilka instrumentów motywujących: ilość drożdzy, ich stan, natlenienie i temperatura; i nalezy ich prawidłowo uzywać. Na tym polega piwowarstwo. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zgoda Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 (edited) Ano, kolego Belzebub, ano. Natura decyduje kiedy sie fermentacja zakończy. Pomimo nazywania produkcji piwa "procesem technologicznym", wciąż to jest nasze przyglądanie się żywym organizmom jak robią to, do czego natura je przeznaczyła. Dlatego jest to wciąż takie fajne, i dlatego tak bardzo się nie zmienia, pomimo paru tysięcy lat historii piwowarstwa. Widzę, że z coderem mamy zupełnie odmienne podejścia do robienia piwa. Ja zostawiam z drożdżami póki nie przefermentuje. Potem mogę przelać do dodatkowego klarowania - albo i nie, jeżeli nie ma takiej potrzeby. Edited January 20, 2011 by zgoda Link to comment Share on other sites More sharing options...
bielok Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 Cześć. Coder ma naturę analityka. Każdy z nas jest inny Fakt ze drożdżom trzeba zapewnić odpowiednie warunki pracy jest niepodważalny Link to comment Share on other sites More sharing options...
Belzebub Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 a mnie zawsze śmieszy trochę jak to sobie drodzy piwowarzy sami ustalają od kiedy do kiedy prowadzić będą daną fermentację. Tu niestety nie My decydujemy. A jak nie my to kto? Mamy kilka instrumentów motywujących: ilość drożdzy' date=' ich stan, natlenienie i temperatura; i nalezy ich prawidłowo uzywać. Na tym polega piwowarstwo.[/quote'] Ale chyba myślimy o innych sprawach. Ty piszesz o jakości fermentacji i faktycznie o jej czasie w kontekście dokonywanych operacji, ja zaś o sytuacji, kiedy ktoś zakłada, że akurat jak przeleje piwo z jednego wiadra do drugiego to nastąpuje zmiana fermentacji burzliwej w cichą. Fakt, pozbywa się części drożdży, niemniej jednak to nie determinuje aż tak fazy procesu, ale o tym pisałem wyżej. Nawet stosując metody o których piszesz to jednak nie Ty decydujesz kiedy skończy sie dany etap, choć owszem powoduje się spowolnienie, lub jego przyspieszenie. Link to comment Share on other sites More sharing options...
plx Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 Przy drożdżach trzeba poczuć się dyrektorem w PRL'u. Mają zrobić swoje i już. Jak się zacznie je poganiać, to spieprzą robote. Luz. One zrobią swoje, czy to ważne kiedy? Link to comment Share on other sites More sharing options...
bogdan62 Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 Było wiele dyskusji o drożdżach i fermentacji, ale każdy z nas wyrobił sobie w tych tematach zdanie, nieraz odmienne, oparte na własnych doświadczeniach. Sprawa jest prosta w przypadku rezygnacji z fermentacji cichej w drugim fermentatorze, nie ma problemu kiedy zlewać na cichą. W przypadku zlewania na cichą, dla mnie sprawa również jest prosta, fermentacja to nie taśma produkcyjna w fabryce, gdzie z góry ustalone są czasy poszczególnych operacji. Drożdże to jakaś tam forma życia i nieralne jest zaplanować z góry w 100% proces fermentacji, jest to równanie z bardzo wieloma niewiadomymi. Fermentacja burzliwa trwa tyle czasu ile jest potrzebne do osiągnięcia zadowalającego Blg (może trwać 4 dni lub 4 tygodnie), decydując się zlewać na cichą nie możemy oczekiwać spadku Blg więcej niż 1, jeżeli spadek jest większy, to przelanie piwa nastąpiło w trakcie burzliwej i w 2 fermentatorze prowadziliśmy dalszy ciąg burzliwej. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tadzik Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 U mnie THG w tym roku wyjątkowo żarłocznie spożywały tripla, piana opaść nie chciała. Przy przelewaniu na cicha sugerowałem się jedynie spadkiem blg. Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 Co Wy wiecie o THG http://www.piwo.org/forum/p65026-13-09-2010-22-18-25.html#p65026 http://www.piwo.org/forum/p68148-05-10-2010-21-44-20.html#p68148 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Dagome Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 (edited) Ostatnio mój porter bałtycki na WLP 820 na burzliwej stał równo dwa miesiące Zresztą wcześniej wiedeńskie na tych samych drożdżach też mi ślimaczyło. Oczywiście każde skrajności są złe, ale z moich doświadczeń wynika jednoznacznie, że piwo które fermentuje trochę za długo jest dużo lepsze niż takie, które gwałtownie zaczyna i szybko kończy swoją fermentację. Edited January 20, 2011 by Dagome Link to comment Share on other sites More sharing options...
Tadzik Posted January 20, 2011 Share Posted January 20, 2011 Co Wy wiecie o THG http://www.piwo.org/forum/p65026-13-09-2010-22-18-25.html#p65026 http://www.piwo.org/forum/p68148-05-10-2010-21-44-20.html#p68148 anteks - ja w moim triplu mam ok 1/3 mniejszy udział cukru, jednak °Blg końcowe też było poniżej 3 co jest niezłym wynikiem jeśli chodzi o tak mocne piwo. Link to comment Share on other sites More sharing options...
mimazy Posted January 21, 2011 Author Share Posted January 21, 2011 ponieważ nic się nie zmieniło (na zachodzie bez zmian) to pozwolę sobie teraz podać aktualności na temat- blg minimalnie powyżej 3 temperatura w balonie 23°C poziom wzrósł o ok 35ml bąbelki cały czas zasilają pianę, która podchodzi pod korek, tak że nie ma odrobiny przestrzeni... Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted January 21, 2011 Share Posted January 21, 2011 ponieważ nic się nie zmieniło (na zachodzie bez zmian) to pozwolę sobie teraz podać aktualności na temat-blg minimalnie powyżej 3 temperatura w balonie 23°C poziom wzrósł o ok 35ml bąbelki cały czas zasilają pianę, która podchodzi pod korek, tak że nie ma odrobiny przestrzeni... Poziom czego ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now