kryzoo Posted February 8, 2011 Share Posted February 8, 2011 Witajcie Na razie nie wiem jak nazwać swój browar, więc niech będzie roboczo Browar Kryza - może tak już zostanie i też będzie dobrze. To moja #5 warka, ale szczególna, bo pierwsza ze słodów z zacieraniem. Zestaw z BA Pszeniczne Hefe-Weizen Przepis taki jak w wiki: http://www.wiki.piwo.org/index.php/Hefe-Weizen,_S%C5%82awomir_Franaszek_%28Franekkkk%29 Słody słód pilzneński Weyermann 1,6kg słód pszeniczny Weyermann 2,5kg słód Carahell 0,2kg Chmiele Chmiel aromatyczny 50g granulat Drożdże Drożdże suche Safale WB-06 11,5 g Zacieranie - 45°C ? 10 min (przerwa furulikowa) - 53°C ? 15 min (przerwa białkowa) - 63°C ? 30 min (przerwa maltozowa) - 72°C ? utrzymywać do negatywnej próby jodowej Czas gotowania 80 minut Chmielenie Po 10min ? 25 g chmielu Po 50min ? 15 g chmielu Po 75min ? 10 g chmielu Planowana fermentacja burzliwa 7 dni ? 2 °Blg, temperatura otoczenia 19-21°C cicha 5 dni ? bez zmian w ekstrakcie, temperatura otoczenia 19-21 °C W dołączonych wskazówkach warzenia są inne ilości chmielu i ich suma jest mniejsza niż 50g ? w zestawie. Zacząłem podejrzewać, że to pomyłka i postanowiłem zastosować dawki jak w przepisie na piwo.org. Wartości ze wskazówek to 15g, 10g i 10g. Czasy dodawania jak wyżej. Czy dobrze zrobiłem? Chyba tragedii nie będzie, najwyżej więcej chmielu . Warzenie minuta po minucie: http://piwowin.net/20110203/hefe-weizen5/. Może się komuś równie początkowemu przyda, np czego nie robić, żeby nie mieć takiej słabej wydajności. Męczyłem już w tej sprawie na forum http://www.piwo.org/forum/t4669-Pierwsze-zacieranie-i-wydajnosc-slaba.html. Wydajność 49%. Kurcze.... Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted February 8, 2011 Share Posted February 8, 2011 no receptura konkursowa i to z wysokim miejscem to nie powinno być problemów. O wydajność się nie martw, po paru warkach dojdziesz do lepszego wyniku. Gratuluję pierwszej zacieranej warki chłodnica od Wesołego? Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 8, 2011 Author Share Posted February 8, 2011 Chłodnica od Wesołego, tak jest, dobrze się sprawiła, mimo że wysoka i połowa wystawała ponad poziom cieczy . Mam duży garnek 40 l, więc w przyszłości może zrobię większą objętość. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted February 8, 2011 Share Posted February 8, 2011 ja do 40 litrów używam chłodnicy z BA i od Wesołego podłączonych równolegle, nawet przyzwoicie to chłodzi. Myślałem nawet o wymiennikach, ale to jeszcze nie ta skala. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jejski Posted February 8, 2011 Share Posted February 8, 2011 Co prawda w przepisie Franka brakuje mi przerwy 76-78°Blg i pytanie czy świadomie nie robił przerwy, czy błąd w przepisie, lub czy przerwa 40min. w temp. 73°C kończy enzymatyczność zacieru? Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 8, 2011 Author Share Posted February 8, 2011 (edited) To sprostuje, że przepis przytoczony przeze mnie w poście nie jest dokładnie tym z wiki tylko kompilacją z zestawu i z wiki. Chmielenie zastosowałem jak w wiki. A w przepisie zapomniałem dodać, że było jeszcze "podgrzać do 78C i filtrować". Tak też zrobiłem, chociaż nie wiem czy to coś zmienia. Więcej różnic chyba nie ma. Edited February 8, 2011 by kryzoo Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 9, 2011 Author Share Posted February 9, 2011 #5 Po 6 dniach burzliwej Blg zeszło ładnie do 3. Jutro zlewam na cichą. Pomiar organoleptyczny z menzurki do gardła wykazał pszeniczne walory zapachowe oraz silne nachmielenie, tak coś w stylu pilsner urquella. Dla mnie OK, nie wiem jak to się ma do kwestii stylu tego co miałem uwarzyć Link to comment Share on other sites More sharing options...
olo333 Posted February 9, 2011 Share Posted February 9, 2011 Nachmielenie z czasem będzie mniej intensywne, ale mniejsza końcowa ilość niż zakładana też dołożyła swoje dwa grosze. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 11, 2011 Author Share Posted February 11, 2011 Wg receptury, którą stosuję do pszenicznego http://www.wiki.piwo.org/index.php/Hefe-Weizen,_S%C5%82awomir_Franaszek_%28Franekkkk%29 stoi, że słodzić do refermentacji 2g na butelkę. To chyba mało nagazowane wyjdzie? Czy Weizen powinien być słabo nagazowany? Link to comment Share on other sites More sharing options...
olo333 Posted February 12, 2011 Share Posted February 12, 2011 Tutaj masz kalkulator (autor jkocurek), który podpowiada stopień nagazowania w zależności od stylu: http://www.chemia.polsl.pl/~jkocurek/p/refermv2.zip Dla Twojego podpowiada 2,5-2,9. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 13, 2011 Author Share Posted February 13, 2011 Tutaj masz kalkulator (autor jkocurek), który podpowiada stopień nagazowania w zależności od stylu:http://www.chemia.polsl.pl/~jkocurek/p/refermv2.zip Dla Twojego podpowiada 2,5-2,9. Dam 2,5g na butelkę. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 13, 2011 Author Share Posted February 13, 2011 Irish Red Ale (#6) Zestaw z BA: Irish Red Ale * słód Pale Ale Weyermann 2,7 kg, * słód Monachijski typ I Weyermann 0,8 kg, * słód Carared Weyermann 0,5 kg, * palony jęczmień (roasted barley) Weyermann 0,05 kg, * chmiel goryczkowy Marynka 20 g (granulat), * chmiel aromatyczny Lubelski 30 g (granulat), * drożdże górnej fermentacji Safale S-04 11,5 g Zacieranie Wszystko zgodnie z zaleceniami w ulotce: - 67C przez 60 minut - 72C do negatywnej próby jodowej ? próba była negatywna już w 67C, więc w 72C poczekałem 10 minut - podgrzać do 76C i filtrować. Filtrowanie i wysładzanie Tym razem zastosowałem metodę ?na raty? (batch sparge) z 4 krokami: - filtrowanie do końca brzeczki z zacierania (20 min czekania) - wysładzanie 7,5l (20 min czekania) - wysładzanie 7,5l (30 min czekania) - około 2-3l ? jeszcze na wszelki wypadek. Woda do wysładzania 72C. Gotowanie i chmielenie Gotowanie przez 60 min. Chmielenie: -20g Marynki w 5 minucie, -30g Lubelskiego w 30 minucie. Chłodzenie około 30 minut do 22C. Wybicie: 22,5 litra Gęstość: 11 Blg ? miało być 12Blg Czas: 7h (włącznie z zadaniem drożdży i umyciem sprzętu) Wydajność: 63% (wow! ) Drożdże rehyryzowane, zapodane do brzeczki o temperaturze 22C. Link to comment Share on other sites More sharing options...
olo333 Posted February 14, 2011 Share Posted February 14, 2011 (edited) Dam 2,5g na butelkę. Ja bym dał więcej. Weizen powinien być dobrze nagazowany. Dla Twojego podpowiada 2,5-2,9. Nie miałem na myśli gramów glukozy tylko jednostek objętościowych - 2,5 do 2,9 litrów CO2/litr piwa. Ilość glukozy liczy kalkulator. Edited February 14, 2011 by olo333 Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 14, 2011 Author Share Posted February 14, 2011 No tak, pomyliłem to. Z kalkulatora wychodzi od 3,45 do 4,4 g na butelkę. Dzięki! Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 16, 2011 Author Share Posted February 16, 2011 Hefe-Weizen rozlew (#5) Pora rozlać pszeniczniaka do butelek. Dodaję 150g glukozo/słodu, co powinno dla około 18 litrów dać nagazowanie 2,8 v/v. Wyszło 17,5 litrów piwa o gęstości 2,5Blg. Początkowa gęstość ekstraktu była 11,5 Blg. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted February 22, 2011 Author Share Posted February 22, 2011 Irish Red Ale (#6) przelany na cichą. Gęstość 3Blg. Objętość około 21,5l. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted March 2, 2011 Author Share Posted March 2, 2011 Degustacja pszenicznego: - za kwaśny - przechmielony - pycha więcej wywodów: http://piwowin.net/20110302/pszeniczne-5-degustacja/ Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted March 7, 2011 Author Share Posted March 7, 2011 Irish Red Ale (#6) rozlew IRA już w butelkach. Dostało 160g mieszanki glukozy i suchego ekstraktu. Sprawdziło się w przypadku pszeniczniaka #5. Wyszło 21,5 litra. Kapsel czerwony. Teraz czekamy?.. W najbliższym czasie planuję uwarzyć marcowe i koelscha. W tej chwili nie ma nic na fermentacji, smutno. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted March 15, 2011 Author Share Posted March 15, 2011 Marcowe (#7) Zestaw z BA. Skład * słód pilzneński Weyermann 3,2kg * słód monachijski typ I Weyermann 0,8kg * słód karmelowy jasny Carapils 0,3kg * słód karmelowy Caramunich typ II Weyermann 0,2kg * chmiel aromatyczny Hallertau Spalt Select ? 50g(granulat) * chmiel aromatyczny Tettnanger ? 30g(granulat) * drożdże Saflager W34/70 11,5g Zacieranie Stopniowo infuzyjnie * 53C ? 15min * 62C ? 30min * 72C ? 20min * 78C ? filtracja Filtracja i wysładzanie Wysładzanie metodą ciągłą. Wynik: 24,5l o gęstości 11Blg. Chmielenie Gotowanie 65min. * 5min ? Hallertau * 50min ? Tatnannger Efekt 20l o gęstości 12Blg w temperaturze 25C. Ponad 3l odparowało. Od początku plan był taki, aby przeprowadzić fermentację w domu na działce, gdzie temperatura o tej porze roku jest podtrzymywana sztucznie i wynosi około 7C. Zalecana temperatura to przynajmniej 9C. Po zasięgnięciu porady ( http://www.piwo.org/forum/viewtopic.php?id=4750&p=1) upewniłem się, że to nie będzie za zimno, bo fermentująca brzeczka jest cieplejsza od otoczenia o 2C. Wystarczy lekko zaizolować fermentor np. karimatą, aby utrzymać taką wyższą temperaturę. Dnia następnego fermentor został załadowany do bagażnika i przetransportowany na działkę. Zrobiłem rehydratację 3/4 saszetki, a 1/4 dodałem na sucho ? na wszelki wypadek. Drożdże zadałem w temperaturze około 13 stopni. W niedzielę wieczorem, kiedy musiałem wracać, wciąż nie było żadnych objawów fermentacji. Za 3 tygodnie dowiem się, czy coś zaszło?. Jeśli nie to pozostanie mi zamieszać łychą, a jeśli to nie pomoże to zrobić nowy starter z nowych drożdży. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted April 2, 2011 Author Share Posted April 2, 2011 Marcowe (#7) ? fermentacja cicha Po 3 tygodniach od nastawienia fermentacji okazuje się, że niepotrzebnie się martwiłem. Fermentacja ruszyła i zrobiła co do niej należy. Termometr leżący na fermentorze wskazywał 10C. Pewnie efekt wiosennego ocieplenia. Termometr naklejony na fermentor 9C. I najważniejsze, gęstość 4Blg. Zielone piwo smakuje już wyśmienicie, ale ograniczam się do jednej szklaneczki ;-) . Przelewam do drugiego fermentora na fermentację cichą. Tak na wszelki wypadek zbieram gęstwę do słoika. Może się przyda? Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted April 6, 2011 Author Share Posted April 6, 2011 Kölsch Skład słód pilzneński Weyermann 3,7kg słód pszeniczny Weyermann 0,5kg - chmiel aromatyczny Hallertau Spalt Select ? 60g(granulat) - drożdże górnej fermentacji Safbrew S-33 10g Zacieranie Początek 43C. Stopniowo zwiększać temperaturę do 66C (w ciągu 30 min). Postój 30 min. Podnieść temperaturę do 70C, postój 15 min. Podgrzać do 78 i filtrować. Filtracja i wysładzanie Wysładzanie metodą ciągłą. Do około 26l. Chmielenie Gotowanie 70 min. 10min ? 35g 60min ? 25g Efekt 22l o gęstości 10Blg w temperaturze 23C. Powinno być 12 Blg ? ghrrrr. Fermentacja ruszyła po zadaniu rehydryzowanych drożdży. Wydajność 54%. Starając się doszukać przyczyny słabej wydajności na pierwszy plan biorę wysładzanie. Wydaje mi się, że w wysładzaniu ciągłym, które prowadziłem niewiele można zmienić na plus. Tempo spuszczania filtratu było naprawdę niskie. Dolewałem wodę w temperaturze 75C na 2 talerzyki, żeby nic się nie mąciło. To co przychodzi mi do głowy to zastosowanie większej objętości początkowej, czyli dolewanie gorącej wody już w końcowym procesie zacierania. Druga kwestia to korzystne ułożenie wężyka filtracyjnego przy pomocy drutu miedzianego. W tej chwili jest swobodny i układa się po swojemu.. Poprzednio w warce #7 wydajność była niewiele lepsza, bo 56% i wysładzanie tym samym sposobem. Jedyny raz z super wydajnością jaki miałem to wysładzanie na raty, które zastosowałem w IRA #6. Choć mniej elegancko to może do tego wrócić? Link to comment Share on other sites More sharing options...
sebpa Posted April 6, 2011 Share Posted April 6, 2011 (edited) Wydajność 54%.Starając się doszukać przyczyny słabej wydajności na pierwszy plan biorę wysładzanie. Wydaje mi się, że w wysładzaniu ciągłym, które prowadziłem niewiele można zmienić na plus. Tempo spuszczania filtratu było naprawdę niskie. Dolewałem wodę w temperaturze 75C na 2 talerzyki, żeby nic się nie mąciło. To co przychodzi mi do głowy to zastosowanie większej objętości początkowej, czyli dolewanie gorącej wody już w końcowym procesie zacierania. Druga kwestia to korzystne ułożenie wężyka filtracyjnego przy pomocy drutu miedzianego. W tej chwili jest swobodny i układa się po swojemu.. Poprzednio w warce #7 wydajność była niewiele lepsza, bo 56% i wysładzanie tym samym sposobem. Jedyny raz z super wydajnością jaki miałem to wysładzanie na raty, które zastosowałem w IRA #6. Choć mniej elegancko to może do tego wrócić? ja tez stosuje ciagle, od 3 warek i poki co nie zamierzam tego zmieniac. Osiagalem odpowiednio 69 64 i 68% wydajnosci, ten nizszy 64 to ogolnie przez to ze w trakcie zacierania wpadlem na genialny pomysl uzycia grzalki, ktora przypalilem i ogolnie cala warka juz poszla nerwowo, bardziej zajmowalem sie jej czyszczeniem niz sama warka... z mojego doswiadczenia wynika ze 68% jest spokojnie osiagalne, a pewnie i wiecej sie da, bede wprowadzal kilka zmian z roznic to po pierwsze uzywam cieplejszej wody 78%, gestosc poczatkowego zacieru to jakies 3.5L/kg slodu, zgodnie z tym co na wiki przy rzadszych zacierach jest lepiej, mozesz sprobowac nawet 4-4.5l/kg w trakcie wysladzania mam minimum 4 cm wody powyzej mlota, woda wtedy dziala jak tlok i spycha brzeczke o wiekszej gestosci na dol (mozna to zaobserwowac patrzac na fermentator, widac wyrazne granice w barwie wody wysladzajacej, czym nizej tym ciemniejsza barwa). Dodatkowo co jakis czas mieszam dosc intensywnie wierzchnia czesc mlota, dosyc gleboko, tak 1cm powyzej filtratora siegam lycha. Przecinam tez mloto co jakis czas w kratke lycha siegajac filtratora z oplotu. Obydwie czynnosci po to zeby NIE stworzyly sie kanaliki ktorymi woda bedzie przelatywala nie wyplukujac cukrow. wydajnosci przy fly sparge osiagam wyzsze nie przy zwyklej, niemniej jako ze dopiero 6 warek za mna, moglo to tez wynikac ogolnie z poprawy innych czynnikow (chocby grubosci srutowania). swoja droga to srutujesz sam czy kupujesz zesrutowane mloto? niby niewiele ale z tego co czytalem na wiki mozna do 10% poprawy wydajnosci uzyskac (oczywiscie patrzac na dosyc skrajne przypadki) Edited April 7, 2011 by sebpa Link to comment Share on other sites More sharing options...
kryzoo Posted April 7, 2011 Author Share Posted April 7, 2011 z roznic to po pierwsze uzywam cieplejszej wody 78%, gestosc poczatkowego zacieru to jakies 3.5L/kg slodu, zgodnie z tym co na wiki przy rzadszych zacierach jest lepiej, mozesz sprobowac nawet 4-4.5l/kg Ja użyłem 3l/kg...to zmienię na 4 w trakcie wysladzania mam minimum 4 cm wody powyzej mlota, woda wtedy dziala jak tlok i spycha brzeczke o wiekszej gestosci na dol (mozna to zaobserwowac patrzac na fermentator, widac wyrazne granice w barwie wody wysladzajacej, czym nizej tym ciemniejsza barwa). Dodatkowo co jakis czas mieszam dosc intensywnie wierzchnia czesc mlota, dosyc gleboko, tak 1cm powyzej filtratora siegam lycha. Przecinam tez mloto co jakis czas w kratke lycha siegajac filtratora z oplotu. Obydwie czynnosci po to zeby stworzyly sie kanaliki ktorymi woda bedzie przelatywala nie wyplukujac cukrow. Chyba chodzi o to, żeby wypłukiwać cukry, czyli żeby nie tworzyły się kanaliki. Tutaj widzę duże podobieństwo z metodą "na raty" poza tym, że zostawiasz w spokoju dolne warstwy z filtratorem. Z tego co czytałem w wiki chodziło o wierzchnie warstwy (nie podano głębokości), ale jeśli działa to trzeba to stosować. Interesuje mnie tylko, czy nie lecą po takim zamieszaniu śmieci. Nawet jeśli trochę lecą to można się części pozbyć w czasie dekantacji. swoja droga to srutujesz sam czy kupujesz zesrutowane mloto? niby niewiele ale z tego co czytalem na wiki mozna do 10% poprawy wydajnosci uzyskac (oczywiscie patrzac na dosyc skrajne przypadki) Kupuję ześrutowane zestawy. O śrutowaniu nie mam pojęcia. Wpisuję do planów na przyszłość. Link to comment Share on other sites More sharing options...
sebpa Posted April 7, 2011 Share Posted April 7, 2011 oczywiscie z racji poznej godziny, powinno byc zeby nie tworzyly sie kanaliki (w przeciwnym przypadku bym nie ruszal mlota) poprawie Link to comment Share on other sites More sharing options...
sebpa Posted April 7, 2011 Share Posted April 7, 2011 (edited) [Z tego co czytałem w wiki chodziło o wierzchnie warstwy (nie podano głębokości), ale jeśli działa to trzeba to stosować. Interesuje mnie tylko, czy nie lecą po takim zamieszaniu śmieci. Nawet jeśli trochę lecą to można się części pozbyć w czasie dekantacji. no wlasnie nie lecialy u mnie zadne syfy, pewnie dlatego ze przy mieszaniu mlotem zostawiam ponad filtratorem jeszcze kapke, to wystarcza. Pozniejsze nacinanie "w kratke" tez nie ma wplywu, robie je dopiero jak po wymieszaniu mloto sie ustablilizuje i osiadzie na dnie dodam tylko jeszcze ze poczatkowo naprawde bardzo plytko mieszalem, dopiero w kolejnych turach zaglebialem sie bardziej, bo nie mialo to wplywu na gorsza klarownosc filtratu. Moze kiedys sprobuje jeszcze glebiej pomachac lycha. Edited April 7, 2011 by sebpa Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now