coder Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Mam problemik z moim Porkertem - straciłem automatyzację. Śrubka wkręcona w ośkę, do której przymocowywałem wiertarkę ułamała się prawie u nasady i nie mogę jej wykręcić. Czy macie jakiś pomysł, jak można by inaczej przyłaczyć wiertarkę do Porkerta? Czy sprzedają gdzieś same ślimaki do Porkerta? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacer Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Wiertarka, małe wiertło i trza rozwiercić śrubkę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Wiertarka, małe wiertło i trza rozwiercić śrubkę. NO tylko, ze później jeszcze bardziej skomplikowanie działanie trzeba podjąć, a mianowicie nagwinotwanie tego, bo przez przewiercenie sruby gwintu juz nie masz ... A pytanie jest takie, z jakiego materiału wykonany jest ślimak, jeśli miększy niż sruba, możesz mieć problemy z wierceniem w domu "na kolanie". Nie mam co prawda takigo śrotownika, na zdjęciu w BA niewiele widać, ale jeśli sam nie potrafisz nagwintować, a chcesz używać wiertarki, proponuję najszybciej, demolując troche śrotownik, ale nieznacznie , zeszlifować trzpień ślimaka w kwadrat (żeby sie nie ślizgało) i nałożyć na niego bezpośrednio główką wiertarki Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bielok Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Cześć Jeśli wystaje na tyle tej śruby, to spróbuj do niej przyspawać małe "ramię" na poprzek śruby i nim wykręcić śrubę. Z tego co pamiętam na oporne śruby w warsztatach samochodowych stosują podgrzewanie, łatwiej wykręcić po podgrzaniu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 (edytowane) Cześć Jeśli wystaje na tyle tej śruby, to spróbuj do niej przyspawać małe "ramię" na poprzek śruby i nim wykręcić śrubę. Z tego co pamiętam na oporne śruby w warsztatach samochodowych stosują podgrzewanie, łatwiej wykręcić po podgrzaniu. Bielok, ale to chyba juz szybciej byłoby faktycznie przewiercić i przegrintować, sprzęt do tego jednak jest bardziej podstawowy i dostępny. I chyba chodzi o sytuację, kiedy niewiele wystaje śruby. Gdyby była końcówka, zawsze możnaby ja jakoś cęgami złapać i w imadle wykręcić, szczególnie że to pewnie jakas mała śrubka. Ale smarować w takim wypadku bezwzględnie wypadałoby WD 40 Edytowane 3 Grudnia 2009 przez Belzebub Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sziszi Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 najwygodniej użyć wykrętaka do urwanych śrub:) http://images.google.pl/images?hl=pl&source=hp&q=wykr%C4%99tak&btnG=Szukaj+obraz%C3%B3w&gbv=2&aq=f&oq= trzeba by wałek umocować w imadle i się trochę pomęczyć rozwiercanie i gwintowanie od nowa to trochę przerąbana robota Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacer Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 NO tylko, ze później jeszcze bardziej skomplikowanie działanie trzeba podjąć, a mianowicie nagwinotwanie tego, bo przez przewiercenie sruby gwintu juz nie masz ... A kto ci karze wiercić gwint???? Napisałem, że cienkie wiertło, takie aby nie uszkodzić gwintu. Nawiercasz, wbijasz coś w ta wywierconą dziurę i wykręcasz śrubę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
darko Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Można też naciąć brzeszczotem i spróbować wykręcić solidnym płaskim śrubokrętem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacer Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Można też naciąć brzeszczotem i spróbować wykręcić solidnym płaskim śrubokrętem. Jak się ukręciło przy wałku to nie natniesz. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
coder Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Boję się, że jest za bardzo zapieczone i śrubokrętem nie pójdzie. Resztki które zostały sklepałem w kwadrat i próbowałem odkręcić obcęgami, ale stal się skręca i urywa, a śrubka nie wychodzi. To może raczej nawiercę otówór, wbiję na stałe jakiś gwóźdź i do niego będe przyłączał wiertarkę? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 NO tylko' date=' ze później jeszcze bardziej skomplikowanie działanie trzeba podjąć, a mianowicie nagwinotwanie tego, bo przez przewiercenie sruby gwintu juz nie masz ...[/quote']A kto ci karze wiercić gwint???? Napisałem, że cienkie wiertło, takie aby nie uszkodzić gwintu. Nawiercasz, wbijasz coś w ta wywierconą dziurę i wykręcasz śrubę. Tu to już przesadziłeś ! chyba nigdy nie ćwiczyłeś w praktyce tego tematu. Co chcesz wbić w tą śrubę, żeby trzymało się i jeszcze pozwoliło wykręcić śrubę, która przecież najprawdopodobniej nie ułamała się od siły działającej prostopadle, tylko ukręciła. Jeśli to pierwsze to problem jest łatwiejszy, ale szczerz wątpię, by tak było. A i przede wszystkim jak chcesz zrobić dziurę w twardej śrubie domowym sposobem (wiertarka i wiertło) ? Chyba że masz warsztat pod ręką, ale w takiej sytuacji nie powinno być tematu. Pomysł Darko też jest dobry. Robisz nacięcie na kilka milimetrów drążące do wałka i wtedy śrubokrętem odkręcasz śrubę, Jak zapiekła się to posmaruj. Wałek nie powinien ucierpieć, szczególnie że nie działają na niego takie siły, by nacięcie osłabiło go. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Boję się, że jest za bardzo zapieczone i śrubokrętem nie pójdzie. Resztki które zostały sklepałem w kwadrat i próbowałem odkręcić obcęgami, ale stal się skręca i urywa, a śrubka nie wychodzi. To może raczej nawiercę otówór, wbiję na stałe jakiś gwóźdź i do niego będe przyłączał wiertarkę? to nierealne z tym gwoździem, szybko ci się to obrobi i odpadnie, szczególnie że siła wiertarki jest znaczna. Czy głowa wiertarki nie obejmuje ci w całości wałka? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacer Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Tu to już przesadziłeś !chyba nigdy nie ćwiczyłeś w praktyce tego tematu. Nie ucz ojca dzieci robić. Oczywiście, że trzeba mieć sprzęt, imadło, wiertarkę. Aż popatrzałem jaka ta śrubką gruba, spokojnie można nawiercić. Podlać przy okazji WD40 Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Tu to już przesadziłeś !chyba nigdy nie ćwiczyłeś w praktyce tego tematu. Nie ucz ojca dzieci robić. Oczywiście' date=' że trzeba mieć sprzęt, imadło, wiertarkę. Aż popatrzałem jaka ta śrubką gruba, spokojnie można nawiercić. Podlać przy okazji WD40[/quote'] Dobra to skoro dysponujesz takim sprzętem to i przy okazji znajdzie się na pewno nóż do nagwintowania otworu. Po co robić taką fuszerkę, że w dziurę wsadzasz jakiś pręt, który i tak za chwilę wypadnie. To trochę nielogiczne, a tylko podwajasz sobie robotę, bo przy śrutowaniu i tak odpadnie jak podłączysz wiertarkę. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
anmar Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Panowie, a nie prościej użyć wykrętaka ( lewy gwintownik). Wywiercenie otworu w ułamanej (ukręconej) śrubie to nie problem. Wystarczy zeszlifować na płasko i zapunktować. Ostre wiertło i pewna ręka i po krzyku. Wykręciłem niejedną uwaną śrubę naprawiając stare samochody. goroncopozdrawiam Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacer Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Dobra to skoro dysponujesz takim sprzętem to i przy okazji znajdzie się na pewno nóż do nagwintowania otworu. Pewno by się znalazł. A jeżeli nie, to są w sklepie. Nie dalej niż wczoraj pracownicy kupowali jakąś narzynkę Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sziszi Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Panowie, a nie prościej użyć wykrętaka ( lewy gwintownik). Wywiercenie otworu w ułamanej (ukręconej) śrubie to nie problem. Wystarczy zeszlifować na płasko i zapunktować. Ostre wiertło i pewna ręka i po krzyku. Wykręciłem niejedną uwaną śrubę naprawiając stare samochody.goroncopozdrawiam Też o to apelowałem kilka postów wyżej:) Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 czy zrobisz to wykrętakiem, czy gwintownikiem jeden, jak to mówią, pieron. Ważne jest, żeby nie robić fuszerki bo i tak będziesz musiał poprawiać. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zbynekkk Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 (edytowane) czy zrobisz to wykrętakiem, czy gwintownikiem jeden, jak to mówią, pieron...... No nie jeden pieron. Wykrętak to specjalne narzędzie do właśnie takich zastosowań, a gwintownik jest za twardy i za kruchy, na moje oko pewnie pęknie w otworze, a jego to już się nie rozwierci wiertłem. pozdrawiam Edytowane 3 Grudnia 2009 przez zbynekkk Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 czy zrobisz to wykrętakiem' date=' czy gwintownikiem jeden, jak to mówią, pieron......[/quote'] No nie jeden pieron. Wykrętak to specjalne narzędzie do właśnie takich zastosowań, a gwintownik jest za twardy i za kruchy, na moje oko pewnie pęknie w otworze, a jego to już się nie rozwierci wiertłem. pozdrawiam No nie bardzo rozumiem... wiercisz wiertłem otwór - wywiercasz śrubę - i później tenże otwór, większy, nagwintowujesz. To co piszesz, że niby pęknie to jakieś nieporozumienie, w końcu do tego służy. Oczywiście nikt tu nie mówi o nawierceniu dziury w starej śrubie i wkreceniu w nią mniejszej. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacer Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 No nie bardzo rozumiem... wiercisz wiertłem otwór - wywiercasz śrubę - i później tenże otwór, większy, nagwintowujesz. Nie ma żadnej większej dziury!!!! Jak wiercisz wiertłem to max 4mm. Wykrętak tez dobra rzecz. Pewno kosztuje kilka złoty. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 No nie bardzo rozumiem... wiercisz wiertłem otwór - wywiercasz śrubę - i później tenże otwór' date=' większy, nagwintowujesz.[/quote']Nie ma żadnej większej dziury!!!! Jak wiercisz wiertłem to max 4mm. Wykrętak tez dobra rzecz. Pewno kosztuje kilka złoty. Bez sensu, czemu nie ma wiekszej dziury i czemu akurat tylko 4 mm ? a śruba jaka jest ? musisz wywiercić śrubę a nie zrobić w niej dziurę. Ślimak jakiej średnicy ma końcówkę ? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jacer Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Śruba jest większa, masz zrobić dziurkę w śrubie bez niszczenia gwintu. Wykrętaki mają różne grubości, od małych śrubek do dużych. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Belzebub Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 Śruba jest większa, masz zrobić dziurkę w śrubie bez niszczenia gwintu. Wykrętaki mają różne grubości, od małych śrubek do dużych. Dobra, tylko, że ja pisałem o działaniu z użyciem gwintownika. Ale można tak i tak. więc nie widze tematu. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wena Opublikowano 3 Grudnia 2009 Udostępnij Opublikowano 3 Grudnia 2009 ANMAR SZISZI piszą jak takie awarie można usunąć. Sposób prosty i chyba jedyny rozsądny. CODER jak nie masz narzędzi , imadło , wiertarka, lewy gwintownik to daj zarobić na piwo ludziom w jakimś warsztacie np. samochodowym. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się