Lukas Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Witam, Dziś sobie uwarzyłem Bittera na drożdzach Nottingham Danstar. Właśnie zapodałem je do brzeczki po uprzedniej hydratacji i ufam że do rana zabulgocze Pospisywałem sobie wszystkie parametry do zeszytu ku pamięci. Policzyłem wydajność i znowy wyszła mi 67%. Jest to moja druga warka z zacieraniem. Poprzednio warzyłem weizena i wyszło dokładnie tak samo. Procesy przebiegały dośc sprawnie i bez specjalnych trudności nie licząc drobnych problemów z filtracją przy pszenicy (niedopracowany sprzęt). Czy to przypadek, czy może konfiguracja mojego sprzętu sprawia że wydajność jest na takim samym poziomie? Co Wy na to? Pzdr Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Ja liczę wydajność w inny sposób:1kg słodu- 5l piwa 12-13 blg Link to comment Share on other sites More sharing options...
olo333 Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Przypadek. Jeszcze będziesz miał znacznie wyższą jak i znacznie niższą. Ale masz już jakiś punkt odniesienia. Generalnie od wysokiej wydajności ważniejsza jest powtarzalność. Link to comment Share on other sites More sharing options...
lopez Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Dwa wyniki to jeszcze nie statystyka Z mojego nikłego doświadczenia wynika jednak, że warto zastanowić się nad poprawą tych elementów, które wydajność mogą podnieść.. Przy pierwszych siedmiu warkach miałem wyniki w granicach 64-67%. Po niewielkich zmianach w kolejnych warkach wyniki są w okolicach 71-73% Trochę już o tym napisano, ale w skrócie - drobniejsze śrutowanie, zacieranie w większej ilości wody (1:4), wysładzanie ciągłe (fly sparge)... nie wiem co z tego najlepiej zadziałało, ale wyniki wyraźnie się u mnie poprawiły (powtarzalność również) Myślę, że warto pokombinować - wiele roboty z tym nie ma pzdr Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lukas Posted November 11, 2011 Author Share Posted November 11, 2011 Myślę, żew moim przypadku ześrutowanie ma sporo do powiedzenia. To co użyłem do tych warek było bardzo grubo ześrutowane przez sklep. Chyba czas na porkerta.... Już zamówiłem u Mikołaja pod choinkę hehe Co do wysładzania, słyszałem własnie wiele opini ,że batch sparge (którego używam) jest mniej wydajne od fly. Zastanawiające czemu. Przecież woda płynąc ciągle, żłobi kanaliki i mniej penetruje młóto. Jeśli wleje kolejną porcję wody i zamieszam w garze, poczekam jeszcze chwilę i dopiero zaczne dalej filtrować to woda powinna wypłukać więcej cukru z młóta.... Pzdr Łukasz Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Podaj dokładny skład i objętość i gęstość początkową to policzę po brytyjsku. Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lukas Posted November 11, 2011 Author Share Posted November 11, 2011 Witaj Arku, A więc tak, dzisiejszy Bitter: Skład: Pale ale - 3,2 kg Monachijski typII - 0.25kg Cararoma - 0.15kg Zacierałem to tak jak w Twoim przepisie: w 67°C - 1,5h Chmiele: East Kent Goldings 30g Challenger 30g Mech irlandzki 10g Stosunek woda do słodu: 2.5l /1kg Otrzymałem 20,5l brzeczki - 11°Blg Poprzedni Weizen: Skład: Pszeniczny 2,5kg Pilzneński 1,6kg Carahell 0,2kg Stosunek woda do słodu :3,5l /1kg Otrzymałem 21l brzeczki - 13°Blg Pzdr Łukasz Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Tak na szybko licząc Wydajność w pierwszym wychodzi 82%, czyli całkiem przyzwoicie, a drugi 84%. Czyli patrząc na ile maksymalnie mógłbyś uzyskać ekstraktu. Wyniki są bardzo dobre. Wszystkie kalkulatory brytyjskie/amerykańskie zakładają wydajność około 70%. Ja ostatnio coś w około 75% uzyskuje, ale u mnie wysładzanie jest na raty przez co w moim wypadku bardzo polepszyłem jakość brzeczki. Swego czasu byłem w stanie wycisnąć ze słodu nawet 92%, z tym, że było to wraz ze stratą dla piwa. Generalnie w tym wypadku, więcej nie zawsze oznacza lepiej. Moim zdaniem poza infekcjami i błędami przy fermentacji złe wysładzanie to trzeci z kolei popełniany błąd przez piwowarów domowych Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lukas Posted November 11, 2011 Author Share Posted November 11, 2011 Thanks a lot Link to comment Share on other sites More sharing options...
lopez Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Co do wysładzania, słyszałem własnie wiele opini ,że batch sparge (którego używam) jest mniej wydajne od fly. Zastanawiające czemu. Przecież woda płynąc ciągle, żłobi kanaliki i mniej penetruje młóto. Jeśli wleje kolejną porcję wody i zamieszam w garze, poczekam jeszcze chwilę i dopiero zaczne dalej filtrować to woda powinna wypłukać więcej cukru z młóta.... Pzdr Łukasz Co do wysładzania ciągłego - podczas wysładzania regularnie mieszam powierzchnię młóta, co pozwala zapobiec kanałowaniu... Sam nie rozumiem, dlaczego fly jest lepszy od batch, ale zmierzone wyniki są jednoznaczne .. może gęstsza brzeczka osiada szybciej na dno bez mieszania.. pzdr Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Co do wysładzania' date=' słyszałem własnie wiele opini ,że batch sparge (którego używam) jest mniej wydajne od fly. Zastanawiające czemu. Przecież woda płynąc ciągle, żłobi kanaliki i mniej penetruje młóto. Jeśli wleje kolejną porcję wody i zamieszam w garze, poczekam jeszcze chwilę i dopiero zaczne dalej filtrować to woda powinna wypłukać więcej cukru z młóta.... Pzdr Łukasz[/quote'] Co do wysładzania ciągłego - podczas wysładzania regularnie mieszam powierzchnię młóta, co pozwala zapobiec kanałowaniu... Sam nie rozumiem, dlaczego fly jest lepszy od batch, ale zmierzone wyniki są jednoznaczne .. może gęstsza brzeczka osiada szybciej na dno bez mieszania.. pzdr Co to znaczy lepsza metoda? Że uzyskuje się kilka % więcej ekstraktu? Ale podstawowa wada tej metody jest taka, że łatwiej zepsuć piwo. Ja nie polecam wysładzania ciągłego początkującym. Link to comment Share on other sites More sharing options...
josefik Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Zepsuć w jakim sensie? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Źle przeprowadzone wysładzanie może wpłynąć na posmaki surowego zboża, łuski, do tego ściągające uczucie w ustach, ostre wrażenie wytrawności i temu podobne. Link to comment Share on other sites More sharing options...
sebpa Posted November 11, 2011 Share Posted November 11, 2011 Źle przeprowadzone wysładzanie może wpłynąć na posmaki surowego zboża, łuski, do tego ściągające uczucie w ustach, ostre wrażenie wytrawności i temu podobne. patrzac na liczbe warek jestem poczatkujacym piwowarem (13 za mna) od bodajze 3 albo 4 warki (trzeba by zajrzec w notatki) stosuje fly sparge i niczego o czym piszesz nie zauwazylem w piwie.... wiec chyba mimo wszystko przy fly sparge ciezko takie wady uzyskac Link to comment Share on other sites More sharing options...
Makaron Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Źle przeprowadzone wysładzanie może wpłynąć na posmaki surowego zboża' date=' łuski, do tego ściągające uczucie w ustach, ostre wrażenie wytrawności i temu podobne.[/quote']patrzac na liczbe warek jestem poczatkujacym piwowarem (13 za mna) od bodajze 3 albo 4 warki (trzeba by zajrzec w notatki) stosuje fly sparge i niczego o czym piszesz nie zauwazylem w piwie.... wiec chyba mimo wszystko przy fly sparge ciezko takie wady uzyskac Odwrotnie łatwo uzyskać te wady. Do tego jak ktoś szarpie się by uzyskać wysoką wydajność to jest kwestia czasu kiedy te posmaki zaczną wychodzić. PS Przy piwach ciemnych ciężej te wady wychwycić. No i nie każdy traktuje je jako wada. Link to comment Share on other sites More sharing options...
lopez Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Źle przeprowadzone wysładzanie może wpłynąć na posmaki surowego zboża, łuski, do tego ściągające uczucie w ustach, ostre wrażenie wytrawności i temu podobne. Również nie odnotowałem tego typu smaków, ale ostatnio robiłem raczej ciemne piwa. Co to znaczy "źle przeprowadzone wysładzanie" ??? Byłbym wdzięczny, gdybyś doprecyzował, co przy fly sparge można zrobić źle - nigdy się do tego specjalnie nie przykładałem a dobrze by było robić wszystko jak należy Co to znaczy lepsza metoda? Że uzyskuje się kilka % więcej ekstraktu? Dla mnie lepsza z dwóch powodów - większy ekstrakt i przede wszystkim znacznie krótszy czas wysładzania w porównaniu z batch sparge. Zmian w smaku nigdy nie brałem pod uwagę i pierwszy raz o tym przeczytałem. pzdr Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemo70 Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Na podstawie jakich wzorów liczycie wydajność ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
anteks Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Na podstawie jakich wzorów liczycie wydajność ? W jakim celu ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Jacenty Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 (edited) Ja liczę według tego przykładu: 4 kg słodu i 20 litrów brzeczki uzyskanej o gęstości 12 Blg. 20 litrów brzeczki o gęstości 12 Blg waży: 20 x 1,048 g/ml = 20,96 kg w tym waga ekstraktu: 20,96 x 12 % = 2,5 kg a więc wydajność warzelni: 2,5 kg : 4 kg zasypu = 63 % A jeśli o grubość śrutowania chodzi to chyba jest w tym trochę prawdy. Warzyłem to samo piwo trzy razy, dzień po dniu, z tą różnicą, że słody w pierwszym były standardowo ześrutowane, w drugim o wiele drobniej, a w trzecim bardzo drobno. Wydajność wyszła mi identyczna w tych gdzie mąki było więcej. W standardowo śrutowanych była mniejsza. Od razu ostrzegam przed konsekwencjami zbyt drobnego śrutowania, filtrowanie to koszmar. Edited November 12, 2011 by jacekan Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemo70 Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Na podstawie jakich wzorów liczycie wydajność ? W jakim celu ? W celu wyliczenia wydajności Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lukas Posted November 12, 2011 Author Share Posted November 12, 2011 (edited) "Fly" szybsza to może i jest.... Batch sparge zajął mi ostatnio ponad 2 godz. :rolleyes: Chociaż i tak pobiłem rekord bo ostatnio warzyłem ponad 9 godz a wczoraj całość zajęła mi ok 7 Może kiedyś cos takiego: Z tym ,że to już na większą skalę chłopaki jadą Z drugiej strony też myslałem, żeby zacząć warzyć większe ilości jednorazowo. Te 20 l troche mało. A tak przy jednej robocie moznaby zrobić ze 40 l i wstawić do dwóch fermentorów... W końcu gar zacierny mam z kegi 50 l (a wydawało mi się że będzie ZA DUŻY... i prawie kupiłem 30l . Ale ręka boska czuwała hehe) :rolleyes: Pzdr Łukasz Edited November 12, 2011 by Lukas Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemo70 Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 Ja liczę według tego przykładu:4 kg słodu i 20 litrów brzeczki uzyskanej o gęstości 12 Blg. 20 litrów brzeczki o gęstości 12 Blg waży: 20 x 1,048 g/ml = 20,96 kg w tym waga ekstraktu: 20,96 x 12 % = 2,5 kg a więc wydajność warzelni: 2,5 kg : 4 kg zasypu = 63 % A jeśli o grubość śrutowania chodzi to mam wątpliwości czy to ma jakiś wpływ. Warzyłem to samo piwo dwa razu, dzień po dniu, z tą różnicą, że słody w pierwszym były standardowo ześrutowane, a w drugim o wiele drobniej. Wydajność wyszła mi identyczna. To jest wartość stała czy zmienna? Link to comment Share on other sites More sharing options...
Lukas Posted November 12, 2011 Author Share Posted November 12, 2011 Na podstawie jakich wzorów liczycie wydajność ? Na podstawie wiki lub google http://www.wiki.piwo.org/index.php/Obliczanie_wydajności_warzelni Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wiktor Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 są 2 sposoby: -pierwszy polega na obliczeniu masy ekstraktu w brzeczce i podzieleniu tego przez zasyp. Wydajność ta nie uwzględnia części słodu która nie przeszła do roztworu, co silnie zależy od surowców. Dlatego może być tak że liczona w ten sposób wydajność nam się będzie zmieniać, podczas gdy liczona na drugi sposób będzie stała. Ta wydajność zawsze będzie mniejsza niż zawartość ekstraktu w surowcach. Np. jeśli słód zawiera 82% ekstraktu to nasza wydajność liczona w ten sposób zawsze będzie mniejsza niż 82%. -druga polega na sprawdzeniu jaki udało się otrzymać ekstrakt w brzeczce w stosunku do tego jaki jest teoretycznie możliwy. Żeby podać wydajność liczoną w ten sposób trzeba znać potencjalne ekstrakty danych surowców. Tą wydajność liczy się trudniej, ale lepiej określa sprawność warzelni - wynik jest do 100%. Np. mamy słód o zawartości ekstraktu 80%. Otrzymaliśmy 20 litrów brzeczki 12 blg co oznacza że jest w niej 2,52 kg ekstraktu (20 litrów x 12,0 % ekstraktu x 1,048). Do produkcji piwa użyliśmy 4 kg słodu. Wydajność jest równa 2,52 / (4*0,8) = 79%. Dla porównania liczona na sposób pierwszy wydajność wyniosłaby 63%. Załóżmy że udało nam się wyciągnąć cały ekstrakt ze słodu. Na drugi sposób wydajność będzie 100% (uzyskany ekstrakt / teoretyczny maksymalny ekstrakt = 1), a wydajność liczona na pierwszy sposób: (4 kg słodu * 80 % )= 3,2 kg (maksymalny potencjalny ekstrakt) / 4 kg zasypu = 80%. Link to comment Share on other sites More sharing options...
przemo70 Posted November 12, 2011 Share Posted November 12, 2011 (edited) Na podstawie jakich wzorów liczycie wydajność ? Na podstawie wiki lub google http://www.wiki.piwo.org/index.php/Obliczanie_wydajności_warzelni Ten wzór już przerabiałem. Jakieś inne by mnie interesowały, w celu porównania. Dzięki Wiktor już coś więcej Edited November 12, 2011 by przemo70 Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now