Prawie 12 lat po uwarzeniu degustacja warki #66: Piana utworzyła się po nalaniu, szybko się zredukowała do obrączki przy szkle. Kolor brązowo czarny nieprzejrzysty. Aromat czekoladowo cukierkowy - taki jak przegryzionego czekoladowego cukierka z nadzieniem alkoholowym, ale alkoholu nie czuć. Smak ... Alkohol bardzo dobrze ukryty, ale nie jest bardzo gęste i zaklejające. Czuć czekoladę i kawę lekkie wysycenie na języku. Goryczka średnia mam wrażenie, że bardziej od palonych słodów niż chmielu. Ze względu na odfermentowanie (które raczej nie było zbyt dokładnie mierzone;) pomimo 23°Blg jest dość lekkie w odbiorze. Dobre i ładnie się starzeje. Niestety zostało już tylko parę butelek. Wysłane z mojego CPH2663 przy użyciu Tapatalka