Wielkie dzięki składam przede wszystkim pirowarom, którzy przysłali swoje piwo na konkurs. Wydaje mi się, że frekfencja nawet dopisała mimo późnego ogłoszenia o konkursie. Wszystkim osobom sędziującym, którym nie zdążyłem podziękować osobiście: Wasze zdrowie! Bez was konkursu by nie było ;-)
Tymczasem zapraszam na kolejne warsztaty, a te już w sobotę!