Pomysł jest jak najbardziej słuszny, ale do jego zrealizowania potrzebne będą narzędzia. Być może uda się to zmieścić w systemie elektronicznym do obsługi stowarzyszenia, który w bólu się rodzi od roku. Tak czy inaczej, spróbuję temat poruszyć dalej.
Z drugiej strony mam wrażenie, że kiepskie konkursy nie mają już prawa bytu w Pucharze. W tym sezonie pobłażamy jeszcze drobnym uchybieniom, ale od następnego będziemy konsekwentni. O ile oczywiście wprowadzone zmiany sprawdzą się.