Miał ktoś problem z niedofermentowaniem na tych drożdżach? Uwarzyłem RISa na nich, start w 18 stopniach, koniec w 21.5
Byłem pewny, że jest dobrze odfermentowane, cukru do nagazaowania poszło 56 gram na 15 l, na cichą kostki dębowe. Po miesiącu od rozlewu wybuchła jedna butelka, wszystkie inne bardzo mocno przegazowane. Po bardzo mocnym schłodzeniu da radę nalać trochę piwa (i tak gwałtownie wychodzi z butelki), w smaku nie czuć żadnych niepożądanych aromatów więc raczej nie infekcja. Jestem bardzo zdziwiony, może za nisko podniosłem temperaturę, albo przed rozlewem trzeba było skokowo podnieść o 5-6 stopni.