Słabo wygląda ta NEIPA. Żadnych płatków, śladowe ilości chmielu na aromat. Chmiele też biedne. Niech zgadnę, drożdże to us-05?
Jak dla mnie na whirpool też trzeba dać chmiel, ale nie jakieś śmieszne 30g jak było początkowo w przepisie.
Skoro zadałeś do cieplejszej brzeczki to tym bardzie źle. Nie wiem ile miała ta cieplejsza brzeczka, ale jakoś nie chce mi się wierzyć żeby w kilka godzin temperatura w wiadrze zeszła do 17,5 stopnia. Mi schłodzenie 12L brzeczki w lodówce z ok. 23 na 17 zajmuje dobre kilka godzin.
1. Ja zbierałem gęstwę z Lutry i Hornindali z góry przy pierwszej warce, bo chciałem je suszyć więc stwierdziłem że taka gęstwa do suszenia będzie najlepsza.
2. Hornindal to o ile pamiętam blend kilkunastu szczepów, być może producenci nie robią wersji suchej, bo niektóre z tych szczepów gorzej znoszą taką formę. Lutra to chyba pojedynczy szczep.
To raczej nie jest to samo co flex, flexa się daje normalnie podczas gotowania, zamiast granulatu. W tym w browamatorze nie zalecają tego gotować, to wygląda na jakiś produkt tylko do korekty goryczki.
U mnie była podobna sytuacja jeśli chodzi o klarowność, robiłem z założenia Hazy IPA gdzie płatków owsianych było w zasypie ponad 14%, słodu pszenicznego ponad 14%, reszta słód pilzneński. Piwo nie dość że wyszło klarowne, to dodatkowo smakowało jak West Coast IPA.
No a skąd ktoś ma wiedzieć, czy raz do roku NaOH zda egzamin? Przecież infekcję możesz nawet złapać podczas kolejnej warki po takim przemyciu lub np. trzy lata nie używać NaOH i nie mieć żadnej.
Posty można edytować, nie trzeba pisać jeden pod drugim, to nie jest trudne.