Skocz do zawartości

Jimi_

Members
  • Postów

    130
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Jimi_

  1. Jak izolujecie sondę temperaturową ze sterownika temperatury w lodówce podczas fermentacji? Nie wiem na ile mój sposób jest dokładny bo w sumie nigdy nie mierzyłem brzeczki podczas fermentacji analogowym termometrem. Robię tak, że na bok na środku fermentora przyklejam sondę za pomocą zwykłej taśmy izolacyjnej, nawet z 3 warstwy a na to przyklejam małą gąbkę do mycia naczyń. Piwo wychodzi dobre, ale dopiero zaczynam przygodę z Cold Crash i nie mam pewności czy piwo rzeczywiście osiąga temperature bliska zera. W teorii sterownik stc 1000 pokazuje tyle ile zadałem, czyli 0,5°C i co zadaną histerezę włącza lodówkę. Wydaje mi się, że jest to prawdziwy wynik, ale zapytać nie zaszkodzi.
  2. 1. Tutaj nie pomogę, nigdy nie korzystałem, ale wydaje mi się, że kveiki będą lepsze, można postawić fermentor bliżej kaloryfera. 2. Sprzęt umyć porządnie jakimś płynem/mydłem a potem do dezynfekcji OXI czy używany przeze mnie SaniPro(polecam) wystarczy, bez spłukiwania oczywiście. 3. Polecam myć jak najszybciej sprzęt po warzeniu żeby nie zasychało na nim nic co może np. spleśnieć. Plastik z czasem zmieni kolor, nawet trochę zapachu może być, normalna sprawa. Nie znaczy to, że jest brudny, ot taka specyfika plastiku. Mój wężyk do przelewania czy butelkowania którego głównie używam jest już cały zamglony i czuć go słodem mimo, że go do porządku myje przed i po warzeniu. Żadnej infekcji jeszcze nie miałem przy ośmiu warkach. Jeżeli masz obawy co do czystości po użyciu płynu do naczyń do można się posiłkować chlorem czy wodorotlenkiem chloru. Ja osobiście jeszcze nie musiałem
  3. Też mam sanipro i nigdy infekcji na razie nie miałem (8 warek więc żaden wyczyn). Mówisz, że spłukiwałeś po użyciu. Sanipro czy oxi się nie płucze tylko zostawia na powierzchni.
  4. Kompletnie nie rozumiem po co mam to robić, jakie drożdże przed rozlewem? Mógłbyś nieco lepiej wyjaśnić?
  5. Właśnie wiem z tym zacieraniem, bo uwarzyłem tak jak pisałem i mi mocno odfermentowało. Po 7 dniach z 12 do 2,5 blg w 12°C pomału zwiększane do 14°C i teraz pokojowa bo nie mam gdzie trzymać 16/18 oprócz lodówki w której jest następne piwo Planuje odebrać gęstwę około czwartku/piątku i wsadzić takie piwo jeszcze do piwnicy do 12/13°C na kolejny tydzień(jest w ogóle sens jeśli fermentacja się skończyła?), CC i potem butelkowanie. Jedno pytanie. Przy refermentacji w celach kalkulacji ilości surowca biorę najwyższą temperaturę gdy piwo jeszcze fermentowało, nie aktualną podczas butelkowania, tak?
  6. Ciężko zrobić zdjęcie, nie umiałem złapać ostrości z bardzo bliska. Czyli dobrze odczytałem, 13, a może nawet jakieś 13,2. Dzięki
  7. Koledzy, takie pytanko z ciekawości. Ile waszym zdaniem pokazuje balingomierz? Jest na nim napisane "read below meniscus". Dla mnie oznacza to, że ten odczyt pokazuje 13, nie 12,5. Dobrze myślę? Na skali SG pokazało 51,5/52
  8. ale przy rozlewie to żaden problem chyba, masz 2 litry miejsca, powiedzmy 1,5 litra to przy takiej ilości spokojnie rozcieńczysz
  9. Czyli co, po kilku dniach podnosić pomału temperature, potem dwa dni przerwy w 18/19 i z powrotem do 14* na dofermentowanie?
  10. Jak najbardziej mogę przeprowadzić całą fermentację w lodówce. Sęk w tym że chce ją zwolnić żeby robić następne piwo Właśnie czytałem dzisiaj o żelatynie czy też whirlfloc i irlandzkim mchu. Te dwa ostatnie to raczej do Ale, nie? Bo planuje zrobić irish Red ale później i chciałbym klarowne w miarę.
  11. Dobra, uznałem, że zrobie to w miarę na lenia i będę fermentował w jednym wiadrze około tydzień w lodówce o kontrolowanej temperaturze, potem do piwnicy na około dwa, zobaczymy ile dokładnie, pod koniec z 2 dni w temperaturze pokojowej dla przerwy diacetylowej, cold crash(na ile stopni wg was i czas?) i do butelek a one do piwnicy i kiedyś tam spróbowanie. Chyba, że robię coś rażąco źle to wyprowadźcie mnie z błędu proszę. Coś z tego wyjdzie, pewnie nie idealny pils ale nie musi na pierwszy raz
  12. Oczywiście, że będę wysladzał, to będzie moja 6 Warka więc nie jestem kompletnie zielony, po prostu pierwszy lager. Tak myślałem z tym cukrem, dzięki za doprecyzowanie. No to fermentacje zacznę od 12* i podniosę po kilku dniach. A cicha musi być w tej samej mniej więcej czy może być w niższej? Nie mam pewności co do temperatury w piwnicy.
  13. To nawet lepiej z temperaturą, mogę po tygodniu wsadzić bez obaw do piwnicy. Mówisz, że potem wyżej, jak wyżej? Temperatura pokojowa na ostatnie kilka dni? Bo jak jakieś 18 to znowu będę musiał zająć lodówkę a wolałbym tego nie robić. Jeżeli chodzi o drożdże, to chyba muszą starczyć dwie paczki bo tyle kupiłem a zanim wyślą to będzie przyszły tydzień, a zależy mi na warzeniu w ten weekend.
  14. Witam. Zakładam ten wątek w celu usystematyzowania wiedzy którą zdobyłem od was czy też samodzielnie czytając forum. Tak jak w nazwie, zamierzam uważyć pierwszego pilsa no i mam kilka pytań, ale najpierw receptura. Zestaw na Pils 12blg z Browamator 20 litrów, drożdże saflager 34/70, dwie paczki suchych. Zacieranie: 15l wody 63°C - 40 minut 72°C - 20 minut Podgrzanie do 76°C i filtracja. Gotowanie 60 minut, chmielenie tak jak w instrukcji od BA, jeszcze nie wiem. Fermentacja: Burzliwa - 9-10°C - 10/14 dni Zlanie na cichą w celu uzyskania gęstwy na nastepne, drożdże są drogie - temperatura około 11/12°C - 7/10 dni. Taka temperatura bo chce miejsce w lodówce na następne piwo a fermentor by stał w piwnicy gdzie temperatura jeszcze nie zeszła do 10*, ale kto wie, może zejdzie. Tutaj szczególnie proszę o doprecyzowanie długości fermentacji. Zlanie do butelek z dodatkiem cukru i refermentacja 2 tygodnie w temperaturze pokojowej a potem leżakowanie w piwnicy w temperaturze która tam jest. Pytania: 1. Drożdże będę trzymał w lodówce, przed zadaniem wyciągnąć je na chwilę aby uzyskały w miarę temperature brzeczki? 2. Czy po 7 dniach fermentacji w 9/10* mogę następny tydzień fermentować w 12* aby zdobyć miejsce w lodówce czy dla pewności trzymać te dwa tygodnie w jednej, niższej temperaturze? 3. Czy licząc ilość cukru do refermentacji przy dolniakach podaje temperature brzeczki w momencie przelewania do butelek która będzie wyższa niż fermentacji czy też te 10/12°C. Na razie robiłem tylko piwa górnej fermentacji więc tutaj różnica jest o wiele mniejsza w temperaturach i nie było problemu, tutaj wolę dopytać bo nie mam pewności. 4. Refermentować w wyższej temperaturze aby się piwo nagazowalo w miarę szybko czy też w piwnicznej i pozwolić mu się gazować pomału? 5. Mam zamiar uważyć tego pilsa, potem na gęstwie jakiegoś innego, zgaduje 13blg a potem na tamtej gęstwie uważyć portera. Czy ta gęstwa będzie wystarczająco silna? Czy też polecacie zrobić przed porterem jeszcze jakieś piwko powyżej 13blg? 6. Jako, że będę miał gęstwe to nie będę musiał kupować zestawów z drożdżami więc w teorii taniej mi wyjdzie kupić same surowce. Jest jakis sklep który na pewno odradzacie do zakupu słodu i chmielu a któryś polecacie? 7. Robić przerwę diacetylową? Jeśli tak to w którym momencie? Wiem, że najlepiej by było przeprowadzić lagerowanie w niskiej temperaturze, ale na razie nie mam na to warunków, może bliżej zimy to się polepszy. Nie chce czekać, chce zobaczyć co z tego wyjdzie. Dziękuję z góry za pomoc i rady.
  15. Też w sumie można zrobić to tak jak opisałeś. Na razie jednak rozszczelniłem fermentor, wydaje się, że będzie ok. Czy te drożdże wb-06 są takie silne czy tak to zazwyczaj wygląda? https://streamin.link/v/09715c86 To jest jakieś 28h od zadania drożdży, ale już przed pracą dzisiaj przed 6:00 pokrywa była napompowana i musiałem upuścić ciśnienie. Nie spodziewałem się tak szybkiej pracy, ale też w sumie to pierwsze piwo w przezroczystym wiadrze więc dopiero teraz widzę co i jak. 18°C Następny będzie pils i tak się pomału doszkalam i często ludzie pisali że robili dekokcje. Bawić się w to w ogóle przy pierwszym pilsie?
  16. Nie da rady właśnie. Kupiłem specjalnie mniejsze wiadra 25l żeby się zmieściły. Standardowe 30/33l z BA też wejdą na szerokość ale bym musiał chyba drzwi nieco przyciąć w środku.
  17. Super rzeczowa odpowiedź, dziękuje. Aktualnie brzeczka się chłodzi w nowej lodówce i jeżeli odczyt jest dobry i mierzy brzeczke to idzie to dość szybko. Przykleiłem na środku wiadra czujnik i zakleiłem mocno dookoła taśmą izolacyjną. Na sterowniku ustawiłem 10 minut opóźnienia i 0,3°C histereze, ok?
  18. Dzięki za rady. A tak na szybko. W jakiej temperaturze polecacie fermentować weizen? Myślałem o 17, ale ludzie piszą że lepiej wieksza. 18/19? A dwa, ile dać suchych drożdży wb-06? Cała sucha paczka 11,5g? Uwadniać? Edit: Robiłem tego weizena z zestawu na 20l od BA i wyszło mi 12BLG, 19,5l. Wg Zestawu miało być 13blg. Tak wyglądało zacieranie: 15l wody 45°C-10 minut 53°C-15 minut 63°C-30 minut 72°C-30 minut Próba jodowa już po 20 minutach w 72 stopniach była negatywna filtracja, na oko 22l, może 23l, ciężko mi dokładnie powiedzieć. Gotowanie 70 minut: Skąd ta wydajność? Jakby było 12,5 to bym się nie obraził, ale jeden stopien BLG to dość dużo. Któraś przerwa powinna być dłuższa? Woda z kranu, mam kwas fosforowy ale nie użyłem bo dwie poprzednie warki niemal idealnie wg receptury pod względem wydajności.
  19. Fermentuj bez rurki. Nie wiem czy idzie to usunąć. Może wygiąć. Doczytałem i usunąć nie da rady bo to główna rzecz co chłodzi, spróbuję może wygiąć. To po prostu zostawić pokrywkę zamknięta szczelnie ale z otworem na środku?
  20. Dobra, lodówka przyszła, lekko zmodyfikowałem drzwi i fermentor się mieści, ale mam inne pytanie. Jak na zdjęciu widać nie zmieści się rurką fermentacyjna. Czy ja ten panel mogę usunąć jakoś albo zmodyfikować czy też tamtędy leci gaz chłodzący? Czy też fermentować bez rurki? Wolałbym z rurką.
  21. Tak tak, ja to wszystko wiem z fermentacja cicha i przelewaniem, po prostu rozróżnilem na etapy. Właśnie miałem pytać o ilość tych drożdży. Masz pojęcie ile ich dają do gotowych zestawów w browamator?
  22. Nie mam opcji fermentacji ciśnieniowej, więc tak, standardowo. Mimo wszystko chyba z tego co wyczytuje to tu, to tam, to chyba jednak po fermentacji burzliwej i cichej, zrobię cold crash i do butelek z cukrem na refermentacje do piwnicy gdzie będzie jakieś 12* patrząc po prognozie, może 10, kto wie i od razu będzie tam leżakować z miesiąc i wiecej. Piwo nie musi wyjść medalowe, wystarczy że będzie dobre.
  23. @ciezkicoswybrac Przeczytane i mimo wszystko nadal widać po ludziach różne opinie. Ogólnie robię tak: 1. Fermentacja w około 10*, burzliwa, jakieś 1,5 tygodnia, może 8 dni. 2. Fermentacja cicha w 12/14* w tym samym fermentorze, kolejne 1,5/ 2 tygodnie. 3.I teraz jeden z dwóch największych "problemów". A. Cold Crash potem przelewam do butelek już z cukrem do refermentacji, około 2 tygodnie refermentacji w okolicach 10/12* i wstawiam do jak najniższej temperatury na dwa miesiące. B. Przelewam do nowego fermentora bez drożdży i zostawiam w jak najniższej temperaturze przez miesiąc/dwa(?) a potem rozlew do butelki z dodatkiem cukru i refermentacji w okolicach 10/12* jakieś dwa tygodnie. 4. Leżakowanie piwa w piwnicy i picie czy też już po którymś z pkt A lub B od razu jest gotowe. Właśnie nie umiem dojść do ladu z tym 3 punktem, potrzebowałbym rady. Chyba że jeszcze coś źle napisałem to proszę o wyjaśnienie.
  24. Tak jak mówiłem, po weizenie mam zamiar zacząć robić jakieś pilsy czy inne dolniaki no i mam teraz mętlik w głowie z tego co czytam. Chodzi o czas po fermentacji, tj. refermentacji i leżakowanie takich piw. W starych tematach wyczytałem że ludzie trzymają piwo po zabutelkowaniu kilka tygodni a nawet miesięcy w temperaturze bliskiej zeru. Jest to dla mnie niemożliwe do osiągnięcia bo zajmę sobie lodówkę w której będę chciał fermentować. Nie mówię o jakimś cold crash. Mogę trzymać takie piwo w piwnicy gdzie do wiosny utrzymywać się będzie temperatura poniżej 14* a w zimę pewnie bliżej 7/8, tego jeszcze nie wiem. Głównym problemem do tego procesu mam że nie byłbym w stanie prowadzić leżakowania przez okres letni więc zero warzenia od połowy wiosny piw lagerowatych. Jak to naprawdę wygląda z waszego doświadczenia? Rzeczywiście trzeba trzymać butelki w tak niskiej temperaturze czy też leżakowanie w pokojowej da sensowne efekty? Nie mówię o fermentacji która odbędzie się w niskiej, zalecanej temperaturze. PS. Sorki za podwójnego posta
×
×
  • Dodaj nową pozycję...