Skocz do zawartości

Jimi_

Members
  • Postów

    130
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez Jimi_

  1. Ok, gra nie warta świeczki, po prostu schłodzenie przez noc czy w pudle że styropianu z petami zamrożonymi i będzie ok raczej.
  2. A mam taki pomysł i z tego co czytałem są osoby które tak robią. Mianowicie jako, że mamy lato to nawet chłodnicą nie da się sensownie obniżyć brzeczki do mniej niż 20°C więc trzeba potem jakoś inaczej to zrobić (ja wkładam bez drożdży do piwnicy szczelnie zamknięte na kilka/naście godzin i czekam aż zejdzie temperatura). Jak to łatwo zrobić aby osiągnąć nieco gęstszą brzeczkę i dolać tuż przed drożdżami mocno schlodzoną wodę to tych 2/1°C aby uzyskać docelowe BLG? Krócej wysladzać? Ale wtedy w teorii "marnujemy" słód bo są tam jeszcze cukry. Dłużej gotować? Jakie macie sposoby? Edit: dodatkowo będę konstruował pudło ze styropianu na fermentor. Zgaduje, że im grubsze ścianki tym dłużej trzyma takie pudło temperaturę, ale też nie ma co przesadzać. Grubość ścianki 8/10cm będzie ok?
  3. Był to kolega manfred_91 Nie wiem czy ta moja greta jest z wadą fabryczną czy co, no ale nie dało się za żadne skarby tego zakapslować sensownie, odcisków się nawet nabawiłem. Pytanko z innej beczki. Jak sensownie czyścić wężyki, bo umyłem 2 razy i dalej w środku czuje piwo. Macie jakieś triki?
  4. Mam chłodnice więc zrobię tym pierwszym sposobem jeśli będzie potrzeba. Właśnie odebrałem kapslownice od kolegi z forum i niebo a ziemia w komforcie użytku.
  5. Super. Zestaw startowy z BA jak ten będzie ok zgaduje? I wtedy wszystkie chmiele do gotowania dać w różnych czasach a nic na zimno?
  6. Teraz mam gęstwę po jasnych więc jakbym robił jasne czy ciemne to nie ma problemu. W sumie chętnie bym zrobił jakąś APE, da radę bez lodówki?
  7. Chyba się nie zrozumieliśmy. Chodzi mi o te już zakapslowane butelki gretą, czy jest to zrobione wystarczająco bo wydaje mi się, że nie. Tak to wygląda w większości butelek klik Akurat się zgadzałem z kolegą z forum na odkupienie razem z suszarką za fajna cenę kapslownicy Handy. Wiem, że nie jest to taka wygoda jak grifo HD bo trzeba dostosować wysokość butelki, ale i tak będzie na bank lepsza.
  8. Dziękuję bardzo. Myślałem, że wrzucam całą taka gęstwę, dobrze wiedzieć, że jednak nie. Nikt mi nie odpowiedział a jest to jednak kwestia która mnie trapi. Dociskać te kapsle jak już będę miał nową kapslownice stołową? Zdjęcia kilka postów wcześniej. A dwa, próbować jak wygląda nagazowanie po tygodniu? Czy jednak mogą być jeszcze nie fajne aromaty?
  9. Owoce akurat niekonieczne. Jakaś konkretna receptura albo zestaw z browamatora polecasz? Nie robiłem cichej, leżało 3 tygodnie w jednym wiadrze. Najszybciej mogę warzyć w piątek.
  10. Jasne, bardzo chętnie coś prostszego. Osobiście dla siebie bym zrobił dry stout, ale żona mnie prosiła, żebym jeszcze jakieś jasne zrobił, ale nie pszeniczne. Coś proponujesz? Jedynie nic belgijskiego Edit: Żona mówi, że ona nic takiego nie mówiła, żebym nie robił stouta haha. No to Dry Stout? Ile ta gęstwa może stać w lodówce przed użyciem?
  11. Dobrze to słyszeć. Jest to coś konkretnego, jakaś bakteria czy też osad z twardej wody lub coś w tym stylu? Polecacie jakieś konkretne piwo górnej fermentacji w której mogę wykorzystać gęstwę z drożdży Notthingam? Najlepiej jakieś jasne, może jakaś IPA? Jedynie to, że na razie nie mam tej lodówki i nie wiem kiedy będę miał, więc te same warunki fermentacji, tj 17* w piwnicy, ewentaulanie jakieś 18,5*(dam blisko sufitu gdzie jest troszkę cieplej) a potem 22/23 w domu.
  12. Dobra, jestem po pierwszym butelkowaniu piwa. Ile się nerwów nabawiłem to głowa mała. 1. Piwo wyszło, tzn ma smak piwa, nie czuję niczego 'złego' w smaku czy aromacie. Lekka nie za duża goryczka, lekko kwaskowate(ale tak jak od piwa raczej, nie skażeniem, chyba), troszkę owocowe. Odfermentowało do 1,5/2BLG 2. W fermentorze po otwarciu minimalny lekko przezroczysty nalot na wierzchu piwa, zapachy normalne moim zdaniem. Tak wygląda ten nalot klik 3. Tak wyglądały te drożdże, zebrałem je do wyparzonego słoika i wstawiłem do lodówki - klik .Wyszło jakieś 350/400ml. Jak mocno zakręcać wieko? 4. Tutaj nerwy a dokładniej kapslowanie. No myślałem, że walne tym o ścianę. Z zestawu dostałem kapslownice Gretę i za cholere nie umiałem tego tak zakapslować jak na różnych filmach, nie widzę też tego charakterystycznego kółeczka który ma niby być na kapslu. Męczyłem się z najróżniejszym dociskaniem, przekręcaniem itp itd. W końcu zakapslowałem, piwo nie cieknie i nie umiem ściągnąć tego palcami czy ręką, ale mam wrażenie, że za lekko i nie są dociągnięte. Udało mi się nawet uciąć jedną szyjkę. Tak to wygląda - klik Butelki to 95% z cieszyna pilsner z browaru zamkowego. 5. Chce kupić kapslownicę stołową. Polecacie jakąś konkrętną? GRIFO za około 100zł będzie ok? I wtedy dociskać te kapsle jeszcze dla pewności? 6. Piwo pierwszy tydzień po rozlewie trzymam w temperaturze pokojowej, potem dać do piwnicy?
  13. Co to za apka? Wychodzi na to, że mogłem śmiało jeszcze długo wysladzać, blg mierzyłem w temperaturze jaka leciała podczas filtracji. Dzięki, za pomoc i linki.
  14. Dziękuje bardzo za odpowiedź, na pewno wezmę pod uwagę wasze komentarze. Pierwsza warka to jakieś 10BLG(miało być 11) i 15,5 litra(miało być 20), druga warka z tego samego zestawu to 11 BLG i 19 litrów więc OGROMNA poprawa. Jestem zadowolony. Jedyny aspekt to po gotowaniu brzeczka wyszła mi dość gęsta pod względem BLG więc dolałem wody źródlanej i przegotowanej i schłodzonej kranówki aby osiągnąć 11 BLG. Tutaj rodzi się pytanie. Czy badanie dość ciepłej (60+) brzeczki za pomocą areometru aż tak przekłamuje rzeczywistą zawartość cukrów w piwie?
  15. Jako nowy klient wychodzi mi cena 3,7zl. Uczciwa cena. Ponawiam pytanie, ile mniej więcej dawać tego kwasu fosforowego na 10l wody? Dałem 4ml do zacierania i 2ml do wysładzania. Edit: wydaje mi się, że filtrowałem wolniej ale nie wiem czy wystarczająco wolno. Tak to wyglądało: Link Wiem, że na oko to trudno stwierdzić. Cała filtracja od 16BLG do 2BLG zajęła mi jakieś 30/35 minut.
  16. Link Czy taki refraktometr będzie ok czy musze szukać nieco mniejszej przedzialki? 0-30 brix? Nie powiem, używanie areometru nie jest super wygodne, a refraktometr używałem w pracy nie raz więc wiem jak działa. No taki Link Druga sprawa jest taka, że kupiłem ten kwas fosforowy, 85%. Pytanie teraz ile tego dać i jak to wyliczać. X ml na 10l wody, całość czyli około 30l? Na stronie wodociągów sprawdziłem, że u nas w mieście są dwa ujęcia wody, jeden ma twardość 83 mg/l CaCO3 a drugie 220. Zaznaczyli że w wodociągu oba ujęcia się mieszają więc zakładam średnią ok 160/170 jednostek. Ile w takim przypadku dawać tego kwasu?
  17. A tak z ciekawości, gdybym zostawił na całe 3 tygodnie w temperaturze 17°C otoczenia to coś by się stało? Mogłoby niedofermentować?
  18. Dobra panowie, któryś z was kilka dni temu wspominał żeby po jakimś czasie wyciągnąć fermentor z piwnicy do mieszkania aby dofermentowalo. Na ten ostatni tydzień czyli 2tyg w piwnicy i tydzień w domu czy wcześniej przenosić do domu?
  19. Jako, że jestem mocno świeży w tematach piwowarstwa to mógłbyś powiedzieć z grubsza albo odesłać do jakiegoś źródła dlaczego taka niska temperatura przydaje sie do IPA? Mam oczywiście zamiar zrobić ich wiele więc każda wiedza się przyda.
  20. Ok, tak też zrobie. Szukam sobie lodówki i z tych małych to problem jest bo mają na dole agregat i się nie zmieści fermentor 33l. Wole też nie kupować zwykłej dużej lodówki. W komisach znajdę coś sensownego czy jednak szukać po olx itp?
  21. Będę miał za kilka dni jak przyjdzie nowy fermentor. Tylko kurczę, nie wiem czy chce przy pierwszym/drugim piwie kombinować. Nie czuje się pewnie, boje się, że popsuje coś. Mogę zebrać te drożdże do 3 warki a teraz zrobię na suchych.
  22. Super, dzięki za linki. Jedynie, że planowałem 2,0 jednostek co2, ty zadałeś większe, chyba, 2,3. Ogólnie nie wiem czy rozsądnie ale troszkę się boje w pierwszych piwach przesadzić z cukrem aby uniknąć granatów Tak wygląda/ł aktualnie poziom piany:
  23. O ile się nie zakazi to na pewno coś pijalnego wyjdzie Mam zamiar zrobić syrop z cukru, 0.5l(?) wody na 15l. Wlane do fermentora z kranikiem kiedy będę przelewał przed butelkowaniem. Jeżeli bym chciał zebrać gęstwę to tylko z piany, której nie ma super dużo bo nie butelkuje przed następną warką, więc zadam raczej suche drożdże. Jak to będzie w moich warunkach z safale s04?(takie po prostu mam teraz). Bo czytam różne opinie o nich. Estry mi jakoś za bardzo nie przeszkadzają, lubie owoce. Ewentualnie przed kupnem lodówki mogę zrobić pojemnik ze styropianu i chłodzić butelkami z lodem. Czy dać sobie spokój i fermentować w tych 19°C.
  24. Lodówka jest jak najbardziej w planach, ale to była moja pierwsza warka więc na razie próbowałem robić w warunkach jakie mam, z czasem będą inwestycje. Następne piwo będę robił dokładnie to samo(wiem, troche dziwne), w najbliższą sobote/niedziele. Jedynie zmienie kilka rzeczy w procesie o których wspomniałem wcześniej. A gęstwa? Nie mówie nie, ale były by to moje pierwsze zbiory gęstwy.
  25. Za to 24°C+ to trudno mi uzyskać w mieszkaniu, musiałbym to grzać. Wg producenta te drożdże mają zakres pracy 10-25°C. Następną warkę mam zamiar robić na safale s-04, one zaś wg producenta zaczynają od 18 do 26°C. Dadzą radę u mnie? Czy jednak próbować te kveiki.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...