
Pierre Celis
-
Postów
4 714 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
9
Typ zawartości
Nowości
Receptury medalowe
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Blogi
Wydarzenia
Sklep
Collections
Giełda
Mapa piwowarów
Odpowiedzi opublikowane przez Pierre Celis
-
-
Czy zawartość dorówna oprawie?
-
Lubicie malinową lemoniadę? Na lato jak znalazł ? Ja zaproponuję Wam Juicy Sour IPA z Malinami – piwo, które jest lekko kwaśne, a dzięki temu mega orzeźwiające, malinowe, o intensywnym aromacie amerykańskich chmieli. Na pewno nie jest to piwo dla początkującego piwowara, ale też nie jest mega skomplikowane. Piwo jest […]
Artykuł Juicy Sour IPA z Malinami – receptura pochodzi z serwisu blog.homebrewing.pl.
-
Lubicie malinową lemoniadę? Na lato jak znalazł ? Ja zaproponuję Wam Juicy Sour IPA z Malinami – piwo, które jest lekko kwaśne, a dzięki temu mega orzeźwiające, malinowe, o intensywnym aromacie amerykańskich chmieli. Na pewno nie jest to piwo dla początkującego piwowara, ale też nie jest mega skomplikowane. Piwo jest […]
Artykuł Juicy Sour IPA z Malinami – receptura pochodzi z serwisu blog.homebrewing.pl.
-
Lubicie malinową lemoniadę? Na lato jak znalazł ? Ja zaproponuję Wam Juicy Sour IPA z Malinami – piwo, które jest... więcej »
Artykuł Juicy Sour IPA z Malinami – receptura pochodzi z serwisu blog.homebrewing.pl.
-
01:26 - Sprawa dla Alchemii: Piwo w marketach, Etapy żałoby rynku piw rzemieślniczych. 21:15 - Newsy 24:50 - Wywiad z Marcinem Szawłowskim ze Stanu Umysłu 52:16 - Laboratorium o Schematach Fermentacji, dlaczego schemat 7x7 nie jest taki zły Jesteśmy na: ? YouTube - ? Spotify - ? SoundCloud - bit.ly/34Mmuvn ? iTunes - goo.gl/x4SFYk ? Stitcher - goo.gl/bXXvpK ? TuneIn - goo.gl/aktiyA ?️ mp3 do pobrania z Google Drive - Alchemia - Podcast o piwie Zapraszają: Przemek Iwanek - Piwo i Cydr Mateusz Puślecki - Mazowiecki Oddział PSPD (pspd.org.pl) Olek Hurko - Browar Gliss, Janek Gadomski - Alderaan Brewery / Browar Monsters (www.fb.com/browarmonsters/)
-
01:26 - Sprawa dla Alchemii: Piwo w marketach, Etapy żałoby rynku piw rzemieślniczych. 21:15 - Newsy 24:50 - Wywiad z Marcinem Szawłowskim ze Stanu Umysłu 52:16 - Laboratorium o Schematach Fermentacji, dlaczego schemat 7x7 nie jest taki zły Jesteśmy na: ? YouTube - https://bit.ly/2XTz2PP ? Spotify - ? SoundCloud - https://bit.ly/30vRv6F ? iTunes - https://goo.gl/x4SFYk ? Stitcher - https://goo.gl/bXXvpK ? TuneIn - https://goo.gl/aktiyA ?️ mp3 do pobrania z Google Drive - https://bit.ly/3dSk961 Alchemia - Podcast o piwie Zapraszają: Przemek Iwanek - Piwo i Cydr Mateusz Puślecki - Mazowiecki Oddział PSPD (pspd.org.pl) Olek Hurko - Browar Gliss, Janek Gadomski - Alderaan Brewery / Browar Monsters (www.fb.com/browarmonsters/)
-
W dzisiejszym odcinku testuję serię piw miodowych z browaru Jabłonowo: Piwo na miodzie gryczanym, Piwo miodowe z maliną, Piwo miodowe z pigwowcem, Piwo na miodzie wielokwiatowym z imbirem. Materiał powstał przy współpracy z browarem Jabłonowo.
The post Piwa miodowe z Browaru Jabłonowo appeared first on Małe Piwko Blog.
-
W dzisiejszym odcinku testuję serię piw miodowych z browaru Jabłonowo: Piwo na miodzie gryczanym, Piwo miodowe z maliną, Piwo miodowe z pigwowcem, Piwo na miodzie wielokwiatowym z imbirem. Materiał powstał przy współpracy z browarem Jabłonowo.
The post Piwa miodowe z Browaru Jabłonowo appeared first on Małe Piwko Blog.
-
Odmrożenie lokali było bodźcem do odwiedzenia miejsc nie tak często goszczących na naszym warszawskim piwnym szlaku. W niektóre miejsca zawitałem po raz pierwszy, choć na stołecznej mapie działają od lat. Niektóre z kolei dopiero co na niej się pojawiły. Zatem po kolei.
Zaczęliśmy jeszcze przed właściwym restartem. 9 maja otworzył się Bezalko Multitap na bulwarach wiślanych, niedaleko pomnika Syreny. Pomysł na funkcjonowanie dość oryginalny – wyłącznie nonalko piwa od Innych Beczek, serwowane na wynos, czyli do spożycia na nadwiślańskich schodkach. Na kranach przede wszystkim piwa z dodatkiem owoców. IPA wyłącznie z butelki. Czy ten koncept chwyci? Na razie zakaz spożywania alkoholu na bulwarach uchwalony przez Radę Warszawy obowiązuje do odwołania, więc alternatywy i tak nie ma. Silną stroną tego miejsca jest plenerowa lokalizacja ze świetnym widokiem na mosty i Wisłę. Krótkie wideo do obejrzenia tu
Czeską Basztę zna każdy stołeczny miłośnik piwa. To pierwszy w ogóle lokal warszawski lokal z dobrym piwem, który rozpoczął funkcjonowanie w czasie piwnej rewolucji, w roku 2011. Jednak 8 lat później ZDM – właściciel miejsca w wieżycy Mostu Poniatowskiego – wypowiedział umowę. Jednak przeprowadzka okazała się nie być aż tak bolesna, jak się wydawało. Czeska przeniosła się do wieżycy naprzeciwko. Co więcej – udało się odtworzyć charakterystyczny wystrój lokalu. Z dwojga Karolów prowadzących to miejsce został jeden, ale w trakcie naszych odwiedzin można było poczuć ten unikalny klimat miejsca. No i był też świetny Quasek 11 z ostravskiego minibrowaru Biovar.
Bar Pod Kopytem to ewenement wśród warszawskich miejsc. To jedyny taki lokal sezonowy, działający od kwietnia do września. Z całością miejsc w plenerze. Wydaje się, że pandemia tylko tutaj nie przysporzyła kłopotów, a wręcz wpłynęła na zwiększenie frekwencji. W porównaniu z zeszłym rokiem widać nowe ławy i stoliki, które w trakcie naszej wizyty były zajęte do ostatka. Jeśli pogoda nie będzie kapryśna to sezon powinien być tu udany. Z kranów leje się jak zawsze Skalak w kilku rodzajach ale nowościami są solidnie goryczkowy Rebel z Měšťanský Pivovar Havlíčkův Brod oraz wytrawne wiśniowe z intrygującym pestkowym finiszem z Rohożca. No i nie można nie wspomnieć o świetnej pizzy z pieca, szczególnie tej firmowej szefa – ze świeżymi szparagami!
A Może Pifko? Pub umiejscowiony jest w pobliżu moich dawnych rejonów, zaraz przy stacji metra Kabaty. Kilka lat temu miałem okazję odwiedzić nieodległy sklep o tej samej nazwie, gdzie dostępne było również piwo lane do PETów. Od dwóch lat działa Pub, kiedyś kranów 14, podczas mojej wizyty zajętych było 5. Popieram sytuację ograniczania liczby piw na kranach, w końcu najważniejsza jest odpowiednia rotacja i zapewnienie jakości serwowanego piwa. Ale jednak ten widok trochę boli, w niektórych miejscach proces powrotu klientów na pewno będzie wolniejszy. Ale taki przybytek blisko stacji metra zawsze na plus!
Z Chmielołakiem sytuacja wygląda o tyle podobnie, że lokal działa od lat czterech, a też odwiedziłem go po raz pierwszy. Chmielołak to połączenie sklepu i knajpy w jednym i przez cały okres pandemii dzielnie lane tu było piwo do petów na wynos. Teraz do wizyty skłoniła mnie obecność nowego piwa z Monstersa, a uwierzcie mi, nowości już tak często nie goszczą na warszawskich kranach. Z pracującym tu od lat Miłoszem uciąłem sobie pogawędkę m.in o tym jak ważne dla takich miejsc jest wsparcie lokalsów. Nawet nie tyle chodzi o ich liczbę, co o regularne wspieranie zakupami. Na Saskiej Kępie tego widocznie zabrakło i mimo pozornie ciekawszej lokalizacji, filia Chmielołaka nie przetrwała. Mimo, że na ontap.pl nie są ujawniane ceny, można bez obaw wbijać (małe piwo w proporcjonalnej cenie do dużego). W trakcie mojej wizyty nastąpiła dostawa piw, zarówno w pecie jak i butelkach/puszkach więc nie sugerujcie się widokiem przetrzebionych półek
Shot Gun – to jest pewne odkrycie. Pawilony na tyłach Nowego Światu są na swój sposób magicznym miejscem. Tu przecież mieściło się 17:15, gdzie po raz pierwszy (poza pretensjonalnym Sketchem) polało się piwo z Artezana. Wcześniej chodziło się na butelkowe pszeniczne Obolonie do Windigo. To było dawno, ale okazało się, że pawilony nie powiedziały ostatniego słowa. Od zeszłego sezonu, o ile się nie mylę, dostępne jest lane piwo z Browaru Grodzisk w najlepszym wariancie czyli White IPA. Teraz byłem zauroczony jego świetną, świeżą formą. No i ceną – 12 zł za duże piwo w centrum Wawy to niewątpliwa okazja. Shot Gun może być świetnym przystankiem na szlaku – czy początkowym, czy pośrednim, czy końcowym – zależy do Was. Najważniejsze by odwiedzać różne miejsca. Bez naszego wsparcia niektóre stołeczne piwne adresy niestety mogą nie przetrwać…
-
Nareszcie doczekaliśmy się luzowania wprowadzonych w marcu obostrzeń. Pierwsze piwo w lokalu wypiliśmy 9 maja na wiślanych bulwarach. Bezalkoholowe co prawda, ale ważne że wśród ludzi. 18 maja nastąpiło ponowne otwarcie lokali, a w kolejnym tygodniu uczestniczyliśmy w inauguracji Browaru Otwarte Bramy w Pruszkowie pod Warszawą. Wydaje się, że wszystko wraca do normalności. To trochę złudne wrażenie. Sądzę, że kolejne tygodnie będą czasem prawdy dla wielu lokali. Brak turystów i ogólnie zmniejszona frekwencja mogą spowodować, że niektórym z nich obecny model funkcjonowania przestanie się kalkulować. Podobnie może być z niektórymi browarami. Podsumowując – informacje o upadkach dopiero mogą nadejść.
W maju zrealizowałem trzy kolejne rundy rozmów na żywo z piwowarami i przedstawicielami branży: browarów restauracyjnych, drugą część craftu oraz z browarami regionalnymi. Póki co zawieszam te internetowe spotkania, choć pomysłów na nowe tematy nie brakuje. Na razie trzeba nadrobić zaległości w aktywności lokalowo-imprezowej.
A kto w tym miesiącu zapunktował najmocniej?
Hopito (Błonie) – Street Party / La Papaya
Hazy IPA, 15° Blg, 6 % alk.
Puszkowa rewolucja trwa! Czas pandemii okazał się niespodziewanym katalizatorem dla tego opakowania. Opakowania stworzonego wręcz dla ikony rewolucji czyli American India Pale Ale. No bo które opakowanie lepiej uchroni ulotny charakter chmielu tak obficie użytego przy tym stylu? Brak dostępu światła słonecznego i tlenu i tym samym lepsze utrzymanie jakości piwa to jedno. Dwa, to możliwość wyjątkowej oprawy graficznej. Puszki z craftem to małe dzieła nowoczesnej sztuki, które przyciągają wzrok na półce i wpływają na zakupowe decyzje.
Ale żebyśmy się dobrze zrozumieli. Piwa Hopito nie dlatego uzyskały tytuł, że zostały zapuszkowane. Uzyskały tytuł dlatego, że nieczęsto u nas zdarza się, by wypuszczane jednocześnie piwa z serii trzymały wysoki poziom. Zazwyczaj jedno z nich odstaje i z misternej koncepcji podwójnego, a czasem potrójnego uderzenia zostaje lekki niesmak, w najlepszym razie niedosyt.
Teraz jest inaczej. Mamy dwa piwa – jedno chmielone odmianami z USA – Mosaic, Azacca, drugie z Nowej Zelandii – Nelson Sauvin, Waimea, Motueka. Obydwa z nich świetnie prezentują swój chmielowy charakter zarówno w aromacie jak i solidnie goryczkowym smaku. Do tego nowoczesny sznyt owocowej soczystości i owsiano-płatkowej pełni. Tak smakuje i wygląda IPA w roku 2020 i nie mam z tym problemu. Oczywiście West Coast zawsze będzie ciekawą odmianą na, mam wrażenie, coraz bardziej zunifikowanym stylistycznie rzemieślniczym rynku. Ale póki mamy chmiel i goryczkę, to nie cała nadzieja umarła.
Po opis wrażeń smakowych obydwu piw zapraszam na wideo!
W wyróżnieniach skromnie. Na nowo otwarte lokale oferowały głównie piwo ze stanów magazynowych, choć oczywiście pojawiło się kilka nowości.
Funky Fluid (Nepomucen) – Conan
Funky Fluid/ Same Krafty (Pivovaria) – Sausage Party
Incognito – Vendetta
Maryensztadt – Kiwi Light Ale
Maryensztadt – Nevermind vol. 6
Nowe browary:
Nowe inicjatywy kontraktowe:
-
Sprawdzamy dwa pierwsze DDH DIPA serii, uwarzone przez Pintę z Browarem Nepomucen oraz z Browarem Stu Mostów. Które podejdzie nam bardziej?
-
Degustacja 3 różnych IPA z Browaru Zakładowego – Idzie Nowe, Funkiel Nówka, Kino Kosmos.
The post 3 x IPA – Browar Zakładowy appeared first on Małe Piwko Blog.
-
Degustacja 3 różnych IPA z Browaru Zakładowego – Idzie Nowe, Funkiel Nówka, Kino Kosmos.
The post 3 x IPA – Browar Zakładowy appeared first on Małe Piwko Blog.
-
We wtorek 27 maja ogłoszono kolejne „luzowanie” obostrzeń wprowadzonych w związku z pandemią Covid-19. Od 30 maja 2020 będzie zniesiona kolejna część zakazów. W tym dotycząca gastronomii.
Branża po przejściach
Branża gastronomiczna jest jedną z bardziej dotkniętych przez restrykcje. Dotyczy to zwłaszcza punktów, które nie oferują dań na wynos, jak puby, bary czy multitapy. Przez dwa miesiące były zamknięte na głucho.
Pierwsze rozluźnienie ograniczeń nastąpiło 18 maja 2020 roku. Lokale mogły otworzyć drzwi, jednak obowiązywał ścisły limit osób uzależniony od powierzchni wnętrza.
Od 30 maja 2020 nastąpi kolejne poluzowanie obostrzeń. Zniesione zostanie ograniczenie dotyczące powierzchni. Nie znaczy to jednak, że pozostałe zalecenia nie obowiązują. Nadal stoliki mają być oddalone od siebie o 2 metry. Także maski są obowiązkowe do momentu usadowienia się przy stoliku. Zalecenia dotyczące higieny i dezynfekcji rąk, oczywiście nadal pozostają w mocy.
grafika: https://www.premier.gov.pl
Pełna treść komunikatu
Pełna treść komunikatu ogłoszonego na www.premier.gov.pl:
„Znosimy limity osób w branży handlowej i gastronomicznej. Do tej pory w sklepie, restauracji, na targu, w punkcie usługowym czy na poczcie na 1 osobę musiała przypadać określona powierzchnia lub liczba okienek. Od 30 maja ta zasada przestaje obowiązywać.
Uwaga! W punktach gastronomicznych nadal musi być zachowana odpowiednia odległość między stolikami. A klienci zanim usiądą do stolika, muszą mieć założone maseczki. Obowiązują również nadal wszystkie wytyczne sanitarne – m.in. dezynfekcja rąk i stolików.„
The post Puby i restauracje – otwarte coraz szerzej appeared first on Kraftmagia.
-
W 31 odcinku HIT czy SZIT testuję Pintę miesiąca maja – Sunny May DDH IPA. Piwo rozlane do butelek wyjątkowo ze względu na pandemię, z którego dochód przeznaczony będzie na pomoc pubom biorącym udział w programie Pinta miesiąca. #wspieramypolskikraft
The post HIT czy SZIT #31 – Sunny May [PINTA MIESIĄCA] appeared first on Małe Piwko Blog.
-
W 31 odcinku HIT czy SZIT testuję Pintę miesiąca maja – Sunny May DDH IPA. Piwo rozlane do butelek wyjątkowo ze względu na pandemię, z którego dochód przeznaczony będzie na pomoc pubom biorącym udział w programie Pinta miesiąca. #wspieramypolskikraft
The post HIT czy SZIT #31 – Sunny May [PINTA MIESIĄCA] appeared first on Małe Piwko Blog.
-
Trochę czasu przyszło nam czekać na brewpub z nowofalowym piwem. I w końcu jest. Nie w Warszawie, co łatwo zrozumieć biorąc pod uwagę stołeczne czynsze. Ale nie jest daleko, to około 20 minut SKM-ką z centrum stolicy. Nazwa Otwarte Bramy wzięła się z poprzedniego przeznaczenia tego miejsca. Mieściła się tu bowiem przyzakładowa remiza strażacka na terenie powstałej w XIX wieku Fabryki Ołówków. Pofabryczne zabudowania z czerwonej cegły można podziwiać z terenu przybrowarnianego ogródka.
Pomysłodawcą i piwowarem Otwartych Bram jest Krzysztof Cyronek, z którym oczywiście porozmawiałem podczas inaguracji tego miejsca. Czy cała produkcja będzie sprzedawana na miejscu i jakie planowane style będą obecne na kranach? O tym i innych kwestiach w materiale wideo!
Browar Otwarte Bramy, Pruszków, Obrońców Pokoju 8
-
Piwo rzemieślnicze przyciąga coraz więcej osób. Fani doceniają oszałamiający wybór piw, rozmaitość stylów, browarów, dodatków.
Jednak w tym bogactwie można czasem poczuć się lekko zagubionym. Z pomocą przychodzi aplikacja Degustator.
Twój wirtualny kolega
Na szczęście aplikacja nie ma zamiaru zastępować twoich znajomych. Ma tylko pomóc, gdy nie wiesz, na jakie piwo się zdecydować. Jak twierdzi jej twórca:
O ile jeszcze w sklepie specjalistycznym czy multitapie jest do kogo gębę otworzyć, o tyle w innych miejscach może być z tym słabo.
Łukasz Matusik, czyli autor aplikacji wie, o czym mówi. Od lat zajmuje się piwem rzemieślniczym. Doradztwem piwnym zajmuje się na swoim blogu Piwolucja.
Skąd on wie, co ja lubię?
Degustator działa bardzo prosto. Po odpaleniu aplikacji w telefonie, pojawi się szereg prostych pytań. Czy wolisz jasne piwa? Czy lubisz nuty kawowe? Nie masz nic przeciwko owocom? Degustator zweryfikuje Twój gust i podpowie ci konkretnie, jakie piwo spełnia twoje aktualne wymagania.
Aplikacja jest zgrabna wizualnie i banalnie prosta w obsłudze. Teraz trzeba ją tylko wypróbować w terenie. Pora ruszać do multitapu lub sklepu.
Link do aplikacji: Degustator
Grafika: piwolucja.pl
The post Nie wiesz jakie piwo wybrać? Pomoże Degustator appeared first on Kraftmagia.
-
Legendarne piwo polskiego kraftu trafiło do puszki! Rowing Jack z AleBrowaru to kultowe piwo, które do tej pory dostępne było tylko w butelkach. Czy wersja puszkowa sprosta nieco już podupadłej legendzie, a może będzie od niej lepsza?
The post Rowing Jack – Puszka vs. Butelka! [AleBrowar] appeared first on Małe Piwko Blog.
-
Legendarne piwo polskiego kraftu trafiło do puszki! Rowing Jack z AleBrowaru to kultowe piwo, które do tej pory dostępne było tylko w butelkach. Czy wersja puszkowa sprosta nieco już podupadłej legendzie, a może będzie od niej lepsza?
The post Rowing Jack – Puszka vs. Butelka! [AleBrowar] appeared first on Małe Piwko Blog.
-
Maj to zwykle szczyt festiwalowego sezonu. Jednak w tym roku plany festiwalowe skutecznie pokrzyżował koronawirus. Wszystkie imprezy, zarówno muzyczne jak i związane z alkoholem są tymczasowo wstrzymane. Daty odmrożenia w tym momencie nikt nie jest w stanie określić.
Festiwale w sieci
Część z organizatorów postanowiła więc spróbować przenieść działalność do sieci. Co prawda Internet utrudnia wspólną degustację, daje jednak możliwość wspólnej rozmowy. Webinary i spotkania online cieszą się obecnie olbrzymią popularnością.
Polski Cydr
W takiej właśnie formule startuje po raz pierwszy Festiwal Polski Cydr. Jest to pierwsze takie wydarzenie łączące najlepszych producentów cydrów rzemieślniczych w Polsce. Przez trzy dni imprezy (od czwartku 21 do soboty 23 maja) będzie można spotkać producentów, promotorów, restauratorów, znawców alkoholi, wysłuchać ciekawych rozmów dotyczących rynku cydru, wina, piwa, a także foodpairingu.
Wśród organizatorów są cenione media związane z rynkiem alkoholi i gastronomii, jak Minta Eats, Winicjatywa, Ferment Pismo o winie, KUKBUK, USTA, Food Service, Ouichef.pl. A liczne rozmowy prowadzić będą Małgorzata Minta (Minta Eats) i Maciej Nowicki (Winicjatywa).
Zapowiada się więc najciekawsze jak do tej pory wydarzenie dotyczące cydru rzemieślniczego. Być może w przyszłości stanie się przyczynkiem do pierwszego festiwalu cydrów z prawdziwego zdarzenia – tym razem już „w realu” – z publicznością.
Program Festiwalu
Link do wydarzenia: tutaj
CZWARTEK, 21 maja
godz. 15:30
Rozpoczęcie Festiwalu Katarzyna Grabowska, Małgorzata Minta, Maciej Nowicki, Tomasz Porowskigodz. 16:00
Skąd cydry w Polsce?
Tomasz Porowski, prof. Jarosław Dumanowski prowadzenie: Małgorzata Mintagodz. 17:00
Spotkania z cydrownikami: Cydr Tradycyjny z Trzebnicy i Cydrownia Przy Sadzie prowadzenie: Maciej Nowickigodz. 18:00
Nowa fala cydru – „Cydrowy stary i nowy świat”
Natalia Wszelaki i Marcin Wiechowski prowadzenie: Małgorzata Mintagodz 19:00
Spotkania z cydownikami: Cydr Chyliczki i Cydr Podlaski prowadzenie: Maciej NowickiPIĄTEK, 22 maja
godz. 16:00
Spotkania z cydrownikami: Cydr Smykan i Cydr Pełnia prowadzenie: Maciej Nowickigodz. 17:00
Spotkania w winnicach: Winnica Wieliczka i Winnica Chodorowa prowadzenie: Maciej Nowickigodz. 18:00
Gotowanie na ekranie z cydrem
Jerzy Kruk i Marcin Wiechowski prowadzenie: Małgorzata Mintagodz. 19:00
Polej mi cydru – cydr w restauracjach
Kuba Słobodzian, Kamila Dzierżawska, Paweł Woźniak prowadzenie: Małgorzata MintaSOBOTA, 23 maja
godz. 16:00
Spotkanie z cydrownikami: Kwaśne Jabłko i Cydr Tabun prowadzenie: Maciej Nowickigodz. 17:00
Jak to robią na świecie? (live w j.angielskim)
Utopia cider Sudkův Důl prowadzenie: Małgorzata Mintagodz. 18:00
Spotkania z cydrownikami: Cydr Ignaców, Filomelos – cydr z Roztocza i Cydr Frysprowadzenie: Maciej Nowickigodz 19:00
Tożsamość cydru w Polsce – piwny kraft patrzy na cydr
Przemysław Iwanek i Artur Napiórkowsk iprowadzenie: Maciej NowickiThe post Festiwal Polski Cydr – online 21-23 maja 2020 appeared first on Kraftmagia.
-
Pierwszego dnia ponownego otwarcia lokali odwiedzam stołeczne wielokrany: Hoppiness, Same Krafty oraz Maryensztadt!
-
Pils, Sabro Hazy IPA oraz Bałtycki Porter z kraśniczyńskiego browaru z lubelszczyzny. Zestaw zapowiada się ciekawie, a jak będzie w praktyce?
-
[UWAGA, MOMENTAMI ZŁA JAKOŚĆ DŹWIĘKU!] Degustacja dwóch piw przygotowanych przez browar Szpunt na odwołaną kwietniową edycję Beer Geek Madness. Dwa piwa uwarzone w duchu pastry, z aromatami i brokatem – Milky Way Rave i Life On Mars
The post SZPUNT – Milky Way Rave i Life on Mars appeared first on Małe Piwko Blog.
[Kraftmagia]Czy multitapy wygrają z wirusem? – opinia
w Blogosfera
Opublikowano
Przemek Iwanek
Druga połowa czerwca 2020. Obostrzenia sanitarne – w dużej mierze zdjęte, koronawirus straszy jakby mniej. Media zajęły się kampanią wyborczą. Człowiek w windzie czasem nawet wciśnie guzik palcem, zamiast kluczem i nie biegnie go od razu dezynfekować. Można by pomyśleć, że powoli wraca normalność.
Tymczasem na gastronomicznym froncie
nastroje nie są wcale optymistyczne. Kilka lokali się zamknęło, ale prawdę mówiąc niekoniecznie bezpośrednio z powodu koronawirusa. Raczej spełnił on rolę katalizatora – przyspieszył decyzję o zamknięciu w lokalach, które i tak miały problemy. Co ciekawe, kilka pubów za przyczynę zamknięcie podało podniesienie czynszu. Czy ma to jakiś związek z wirusem? Trudno stwierdzić.
Pozostałe bary, restauracje i multitapy zaciskając zęby przetrwały najgorszy okres zamknięcia. Z nadzieją na odbicie po otwarciu. Tymczasem mija miesiąc od ponownego rozruchu i… szału nie ma.
50-30-15
Podpytałem kilku zaprzyjaźnionych właścicieli przybytków z piwem. I muszę przyznać, że nastroje specjalnie różowe nie są. Większość przyznała, że spadek jest. U niektórych większy, u innych mniejszy. Padły liczby: przychody o połowę mniejsze, 30% tego co przed wirusem, a nawet jedynie 15% w stosunku do starych czasów. Najgorzej jest w miejscach turystycznych, odwiedzanych przez osoby z zagranicy.
Właściciele próbują wywróżyć, co się stanie w przyszłości. Czy goście powrócą? Czy uda się wrócić do stanu sprzed pandemii? Czy uda się utrzymać lokal? Pytania póki co pozostają bez odpowiedzi. Znaczny spadek obrotów powoduje, że budżety przestają się spinać i pieniędzy może zacząć brakować – na piwo, pensje, opłaty. A utrata płynności to pierwszy krok do, tfu tfu wiadomo czego. Tymczasem dofinansowania się kończą, a rozpoczęło się lato, które dla wielu pubów jest martwym sezonem.
Dla odmiany coś pozytywnego
Tyle czarnowidztwa. Pora na nieco optymizmu.
Póki co zdecydowana większość lokali działa. Jeszcze nie wszystkie krany w multitapach leją piwo czy cydr, jeszcze w niektórych miejscach skrócone godziny pracy. Ale granice się otwierają, może powoli zaczną pojawiać się turyści. Rodacy coraz śmielej zaczynają ruszać w miasto, póki co prywatnie. Ale może jeszcze chwila i ruszą biura, a w raz z nimi wieczorne wypady na piwo, integracje i tym podobne sprawy. Tak, korpoludki dla multitapów to także ważny klient.
Pomyślałem, że ten artykuł warto napisać z jednej przyczyny: żeby uświadomić Wam, że my też możemy pomóc lokalom. Na tę okoliczność ułożyłem bardzo chwytliwe hasło:
Pomóż tapom przetrwać lato
No dobra, może jest trochę krzywe, częstochowskie w rymach i ogólnie nieco zerżnięte z innej akcji. Ale nie o hasła mi chodzi, tylko o przekaz.
Warto ruszyć się i sprawdzić, co tam słychać w zaprzyjaźnionych lokalach, które odwiedzaliśmy chętnie przed koronawirusem. Oczywiście zachowując wszystkie zalecenia higieniczno-epidemiczne. Może okaże się, że piwo nie zdrożało, a staniało? Może akurat uda się spróbować coś nowego, dostępnego wyłącznie z beczki? A może akurat wisi na kranie piwo które co prawda uwarzono przed pandemią, ale za to jest świetne? Ja tak upolowałem genialnego portera, który tylko zyskał z czasem.
Latem nie musisz dokarmiać sikorek. Latem dosyp siana multitapom. Odwdzięczą się zimą, gdy nie będziesz już chciał pić piwka w plenerze.
Obraz Dawid Chruściak z Pixabay
The post Czy multitapy wygrają z wirusem? – opinia appeared first on Kraftmagia.
Przeczytaj cały wpis