Saks Opublikowano 11 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2010 Ostatnio mi się przypomniało, że gdzieś, kiedyś czytałem na temat pewnego zwyczaju. Mianowicie kiedy piwowar spodziewa się potomka warzy specjalną warkę piwa, której połowa wypijana jest na pępkowe, a druga połowa na 18naste urodziny potomka. Czy ktoś wie więcej skąd jest ten zwyczaj? I jakie piwo warzyć by wytrzymało to 18 lat Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kopyr Opublikowano 11 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2010 Ostatnio mi się przypomniało, że gdzieś, kiedyś czytałem na temat pewnego zwyczaju. Mianowicie kiedy piwowar spodziewa się potomka warzy specjalną warkę piwa, której połowa wypijana jest na pępkowe, a druga połowa na 18naste urodziny potomka. Czy ktoś wie więcej skąd jest ten zwyczaj? I jakie piwo warzyć by wytrzymało to 18 lat Skąd zwyczaj? Pewnie historyczny i wywodzi się od wina. 18 lat to wytrzymać może tylko mocno alkoholowe, raczej ciemne piwo. Koniecznie refermentowane w but. W grę wchodzą porter bałtycki, russian imperial stout, jakiś mocny Belg, typu mocny dubbel, tripel. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pieron Opublikowano 11 Kwietnia 2010 Udostępnij Opublikowano 11 Kwietnia 2010 Saks czy się spodziewasz potomka? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Saks Opublikowano 7 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 Tak, syna Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wena Opublikowano 7 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 No to bedzie nowy piwowar i specjalista od miodów. Więc jakie to będzie piwo? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zgoda Opublikowano 7 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 To musi być takie, żeby było pijalne po 6 miesiącach (połowę wypiją ci na pępkowe) i dobre po 18 latach. Ciężko będzie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kopyr Opublikowano 7 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 (edytowane) To musi być takie, żeby było pijalne po 6 miesiącach (połowę wypiją ci na pępkowe) i dobre po 18 latach. Ciężko będzie. Zapomnij, na pępkowe, chrzciny czy na roczek dajesz bieżącą produkcję. Ja na 1. urodziny otworzyłem 2 buteleczki 0,25L porteru testowo żeby zobaczyć czy nie ma kwasa albo granatów. Następne zamierzam otworzyć albo na urodziny (na 2. pewnie się nie oprę) albo na jakąś fajną okazję. Mam zamiar doleżakować co najmniej kilkanaście butelek do 18-tki. Coś tam pewnie zejdzie na 18-tkę starszej córki, bo przy jej urodzinach na ten pomysł nie wpadłem, żeby nie była pokrzywdzona. PS: oczywiście Michał gratulacje!!! Edytowane 7 Września 2010 przez kopyr Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zgoda Opublikowano 7 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 No wiesz, ja z "tradycjami" nie dyskutuję - skoro obyczaj każe uwarzyć takie, to albo przestrzegasz tradycji albo nie. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
guma77 Opublikowano 7 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 O destylatach przygotowywanych przez szlachtę po narodzinach dziecka i leżakujących metr pod ziemią w dębowych beczkach aż do wesela, słyszałem a o tradycji piwnej nie koniecznie. U mnie już za późno, potomek już na świecie, ale nową świecką tradycję można kultywować. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Saks Opublikowano 7 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 Chyba to będzie jednak miód pitny, większa trwałość trunku, na 18tke dostanie 20letni Sambuci Flos. A od piwa mały chyba się nie ogoni i tak, już w brzuchu ma ćwiczone kubki smakowe pod tym kątem i jedzie na Profesjonalia do Kazimierza. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sojer Opublikowano 7 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 O destylatach przygotowywanych przez szlachtę po narodzinach dziecka i leżakujących metr pod ziemią w dębowych beczkach aż do wesela, słyszałem a o tradycji piwnej nie koniecznie. Dokładnie. Gorzałki i nalewki. O piwach nie czytałem. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wena Opublikowano 7 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 7 Września 2010 To KOPYR zaczął tą naszą piwowarską tradycję.. SAKS miód na pewno będzie przedni więc pomysł bardzo dobry. Zresztą jak wątpić po takich osiągnięciach. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bmalkow Opublikowano 8 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Września 2010 Tu się o półtoraka można postarać. Z tego co pamiętam ma leżakować co najmniej 10 lat. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scooby_brew Opublikowano 8 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Września 2010 (edytowane) Ja uwarzyłem podobne piwo po urodzeniu mojego najmłodszego piwowara. Plan jest taki żeby otwierać po kilka butelek na każdych urodzinach, do momentu aż piwa zabraknie albo nie będzie już dobre. Zrobiłem "Porter Imperialny", tzn. wziąłem recepturę na robust porter (taki mocny porter-ale), tylko że użyłem wszystko podwójnie, tj. 2 razy więcej słodów, 2x chmieli itp. Wyszło mi piwo ok 11% ABV. Jest już bardzo dobre, smakuje jak czkoladowo-kawowy porter z koniakiem (smak koniaku jest od wysokiej ilości alkoholu). Jako dodatków w piwie użyłem kawy, brązowego cukru i skaramelizowanego brązowego cukru. Aby uwarzyć takie wysoko-alkoholowe piwo, po wysłodzeniu słodów podgrzałem warkę ponownie i użyłem jej do ponownego wysłodzania (procent wydajności jest bardzo niski przy "dużych" piwach). Warka przed gotowaniem była o 4L większa, i gotowałem ją przez 2 godziny (to także podnosi wydajność). Jako drożdży użyłem całej gęstwy z poprzedniej warki US-05, i muszę powiedzieć że one całkiem dobrze poradziły sobie z tym piwem, FG była 1.014. Piwo siedziało 1 miesiąc na burzliwej i miesiąc na spokojnej. Do butelkowania użyłem ok. 80g cukru i świerzy krauzen z nowej warki. Edytowane 8 Września 2010 przez scooby_brew Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stasiek Opublikowano 8 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Września 2010 Wyszło mi piwo ok 11% ABV. [...]FG była 1.014 1,014 to niecałe 4°Blg - żeby miało 11% alkoholu to jeśli dobrze liczę OG musiało być prawie 1,100 (czyli ok 24°Blg) - jak to zrobiłeś, że przy stosunkowo dużym (zapewne) zasypie słodów ciemnych i karmelowych i przy tak wysokim OG uzyskałeś tak głębokie odfermentowanie? Czy dawałeś jakieś pożywki? Mój RIS dostał całą gęstwę z poprzedniej warki oraz pożywkę dla drożdży a odfermentował z 24°Blg do 7,5°Blg. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
scooby_brew Opublikowano 8 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 8 Września 2010 (edytowane) Właśnie zaglądnęłem na tą recepturę na ProMash: OG (przed dodaniem cukru): 1.095 (22.66 Plato) OG (wliczając cukier): 1.099 (23.54 Plato) FG: 1.016 (4.8 Plato) ABV: 11.07% Wydajność warzenia: 59%. Po uwarzeniu warka miała OG 1.095, po dwóch tygodniach fermentacji dodałem 0.5 lb. brązowego cukru (ok.1/4 kg). Dodałem to później dlatego, że podobno drożdże mogą zjeść "łatwiejsze skrobie" z cukru na początku, wtedy zrobią się leniwe i przestaną jeść. Po tygodniu fermentacji uwarzyłem inną "normalną" warkę i z niej dodawałem krauzen do portera, i w razie gdyby gęstość przestała się zmniejszać, miałem zamiar przenieść porter na nową gęstwę świerzych drożdży. Okazało się że nie musiałem tego zrobić. Do butelkowania także dodałem świerzego krauzena (piany drożdżowej z nowej warki). Edytowane 8 Września 2010 przez scooby_brew Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Saks Opublikowano 12 Września 2010 Autor Udostępnij Opublikowano 12 Września 2010 Odnalazłem w końcu ten fragment o piwie na narodziny w książce w "TASTING BEER" Randy Mosher'a na stronie 112. Some stronger beers can handle a little age. It was the custom in eighteenth-century England to brew an extra strong "double" beer to celebrate the birth of a son, and them to drink it when he reached majority at eighteen. Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dentharg Opublikowano 21 Września 2010 Udostępnij Opublikowano 21 Września 2010 Znaczy się importujemy tradycję od Brytyjczyków? Odnośnik do komentarza Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się