Jump to content

Wyższy ekstrakt początkowy z BrewKitu


Recommended Posts

Witam.

 

Zgodnie z listem do św Mikołaja przyniósł mi zestaw Super Start z BA . Bez surowców bo te już chciałem sobie wybrać sam i dokupić. Będzie to moja pierwsza warka. Jako wielki fan stoutów chciałbym zrobić pierwszego stouta. Ale nie wodnistego pustego Dry Stouta. Chciałbym coś pełniejszego, może w kierunku FESa ew. jakiś sweet stout. I tu pytanie do was. Jak stuningować BrewKit do dry stouta (bo innych zbytnio nie ma) tak żeby coś ciekawego z niego wyszło. Z początku pomyślałem żeby zrobić go po prostu z mniejszą ilością wody. Np zamiast 20 to dać 13-14 litrów. Ale nie mam pojęcia co z tego może wyjść. Czy lepiej dowalić ekstraktu słodowego? Jak tak to jasny czy ciemny? Ewentualnie laktoza i milk stout? Chociaż treściwości to za dużo nie doda z tego co mi się wydaje. Także byłoby fajnie usłyszeć coś od bardziej doświadczonych kolegów.

 

PS. przy okazji możecie jeszcze coś polecić do dokupienia. Coś czego nie ma w zestawie od BA a napewno się przyda, to zamówie razem z surowcami.

 

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam.

 

Zgodnie z listem do św Mikołaja przyniósł mi zestaw Super Start z BA . Bez surowców bo te już chciałem sobie wybrać sam i dokupić. Będzie to moja pierwsza warka. Jako wielki fan stoutów chciałbym zrobić pierwszego stouta. Ale nie wodnistego pustego Dry Stouta. Chciałbym coś pełniejszego, może w kierunku FESa ew. jakiś sweet stout. I tu pytanie do was. Jak stuningować BrewKit do dry stouta (bo innych zbytnio nie ma) tak żeby coś ciekawego z niego wyszło. Z początku pomyślałem żeby zrobić go po prostu z mniejszą ilością wody. Np zamiast 20 to dać 13-14 litrów. Ale nie mam pojęcia co z tego może wyjść. Czy lepiej dowalić ekstraktu słodowego? Jak tak to jasny czy ciemny? Ewentualnie laktoza i milk stout? Chociaż treściwości to za dużo nie doda z tego co mi się wydaje. Także byłoby fajnie usłyszeć coś od bardziej doświadczonych kolegów.

 

PS. przy okazji możecie jeszcze coś polecić do dokupienia. Coś czego nie ma w zestawie od BA a napewno się przyda, to zamówie razem z surowcami.

 

Pozdrawiam

 

Podałeś dwa rozwiązania, obydwa poprawne. Możesz zmniejszyć litraż da ci to więcej blg i w zależności od drożdży trochę więcej pełni. Możesz też dokupić ekstrakt słodowy i zwiększyć tym blg -albo zrobić partial mash -odsyłam do wiki. Ogólnie kluczem tu są drożdże, ja bym wywalił te z zestawy dołączone do puchy - a dobrał jakieś S-04 czy inne tego typu drożdże. One powinny przy odpowiednim blg zrobić trochę pełni, ale jest też jeden mankament - piwa z puch generalnie wychodzą wodniste więc nie spodziewaj się cudów po nim ;) Pierwsze piwo swoje zawsze najlepsze więc pewnie i tak będzie smakować. 

Link to comment
Share on other sites

Dokup duży garnek i sraczwężyk, a problem zniknie ;)

Mhm... Kolega nadałby się na strony zbierające najróżniejszych gitarzystów...

"-Jaką gitarę do 800 zł do nauki gry?

- Lepiej dozbieraj dwa tysiące i kup ESP"

Albo amatorów astronomii:

"- Jaki teleskop dla 8-letniego syna żeby go zainteresować astronomią? Mogę wydać 200 zł

- Dozbieraj trzy tysiące..."

 

 

 

Jak stuningować BrewKit do dry stouta (bo innych zbytnio nie ma) tak żeby coś ciekawego z niego wyszło.

 

W zasadzie w trakcie pisania tego posta ubiegł mnie Undeath. Jeśli jesteś przekonany, że pierwsza warka powinna pójść z brewkitu, to temat wyczerpany ^_^ Jeśli jeszcze nie postanowiłeś, to rozważ warkę z ekstraktów +/- częściowe zacieranie, np. stout z browamatora, gdzie "częściowe zacieranie" to gotowanie jęczmienia palonego żeby podbić kolor do czerni [niestety, z tego co widzę zestaw jest chwilowo niedostępny :( Warto jednak wysłać do BA maila, czy i kiedy będzie dostępny ;) ]. No chyba, że brakuje jeszcze sprzętu, który umożliwiłby samodzielne chmielenie (np. zbyt mały gar warzelny), to ja się już nie wtrącam :D

Link to comment
Share on other sites

Moja odpowiedź była półżartem - urażonych przepraszam :) Ale w zasadzie następcy ją potwierdzili, tylko w łagodniejszy sposób. Warzenie z niechmielonych ekstraktów daje rzeczywiście większe możliwości niż gotowa pucha, nie mniej koszty takiej przyjemności sprawiły (przynajmniej u mnie) że wolałem zainwestować w sprzęt do zacierania.

 

Życzę powodzenia z pierwszą warką!

Link to comment
Share on other sites

Moja odpowiedź była półżartem - urażonych przepraszam :) Ale w zasadzie następcy ją potwierdzili, tylko w łagodniejszy sposób. Warzenie z niechmielonych ekstraktów daje rzeczywiście większe możliwości niż gotowa pucha, nie mniej koszty takiej przyjemności sprawiły (przynajmniej u mnie) że wolałem zainwestować w sprzęt do zacierania.

 

Życzę powodzenia z pierwszą warką!

Nie zaprzeczę :D Pełna kontrola nad efektem końcowym (tylko brak doświadczenia, żeby ta kontrola we właściwym kierunku poszła). Dlatego też zacznę od zacierania :D Brakuje mi tylko skrzynki styropianowej (nie sklejona jeszcze) i surowców :D

Link to comment
Share on other sites

Zamiast brewkitu proponuję coś takiego:

 

Ekstrakty:

  • 1x 1,7kg jasny jęczmienny (Bruntal)
  • 2x 1,7kg ciemny jęczmienny (Bruntal)

Słody (steeping, 30 min, 65-75C):

  • 300g carafa I
  • 300g carafa III
  • 300g palony jęczmień

Chmiel:

  • bez większych różnic jaki, na goryczkę

Drożdże:

  • S-04

Będzie z tego wyborny FES ok. 18 blg.

 

Kilka mniej lub bardziej oczywistych porad:

- Słody musisz zamówić ześrutowane

- Do steepingu temperatura nie ma większego znaczenia, byle utrzymywać między 65-75C przez 30 min i będzie ok.

- Do steepingu (jak również do partial mash) przyda się np. taka siatka: http://www.browamator.pl/siatka-do-zaciernia-i-lub-gotowania-chmielu-przyp,3,5,2578

Link to comment
Share on other sites

Będzie z tego wyborny FES ok. 18 blg.

Cudowna rada, piwo 18Blg na pierwszą warkę, mam nadzieję że odpowiesz również w temacie "ratunku moje piwo zeszło z 18 do 12Blg" który się pojawi za dwa tygodnie.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Nie wiem co ma być trudniejszego w zrobieniu piwa 18blg niż np. piwa 14blg

 

Piwowar robi brzeczkę, a piwo robią drożdże. 18 blg przy minimalnym błędzie pomiaru to już pod RISa podchodzi :)  

Co do pytania Krisangela to dodałbym więcej ekstraktu słodowego do piwa i tym zwiększył balling. Będzie dużo i gęsto. I przy pierwszym piwie nie kombinowałbym. Należy się skupić na czystości i zapewnienia drożdżom odpowiednich warunków fermentacji. 

Pytanie do doświadczonych:

Czy miękka woda przy brewkicie też uwypukli smaki słodowe? 

Link to comment
Share on other sites

Cudowna rada, piwo 18Blg na pierwszą warkę, mam nadzieję że odpowiesz również w temacie "ratunku moje piwo zeszło z 18 do 12Blg" który się pojawi za dwa tygodnie.

 

Dlaczego ma mi zejść? Nie ogarniam jeszcze układania receptur i wyliczania początkowego ekstraktu dlatego myślałem nad Brewkitem. Ale jeżeli receptura jest na 18blg to dlaczego ma wyjść mniej? Pytam bo nie wiem a nie ironizuje.

 

 

 

Piwowar robi brzeczkę, a piwo robią drożdże. 18 blg przy minimalnym błędzie pomiaru to już pod RISa podchodzi

 

Nie miałbym nic przeciwko :) Ogólnie zastanawiałem się też nad ekstraktami tylko chciałem więcej ogarnąć tematu zanim zacznę robić coś bardziej skomplikowanego. Dlatego dzięki za podrzuconą recepturę. Nie wykluczone że z niej skorzystam. Będe po prostu potrzebował wtedy więcej pomocy od was ;) W końcu kto nie ryzykuje ten nie pije szampana (Albo FESa) :)

Edited by krisangel
Link to comment
Share on other sites

Nie wiem co ma być trudniejszego w zrobieniu piwa 18blg niż np. piwa 14blg

Aha, w takim razie nie mam więcej pytań.

 

Dlaczego ma mi zejść? Nie ogarniam jeszcze układania receptur i wyliczania początkowego ekstraktu dlatego myślałem nad Brewkitem. Ale jeżeli receptura jest na 18blg to dlaczego ma wyjść mniej?

"zejdzie" to taki slang na "odfermentuje". Nie chodzi o ekstrakt początkowy tylko końcowy.
Link to comment
Share on other sites

 

Nie wiem co ma być trudniejszego w zrobieniu piwa 18blg niż np. piwa 14blg

Aha, w takim razie nie mam więcej pytań.

 

 

 

To pomijając przepychanki między sobą możesz odpowiedzieć dla mnie. Każda informacja jest cenna dla laika

Link to comment
Share on other sites

Nie ma realnie różnicy w samym procesie. Wszelkie błędy jakie możesz popełnić przy piwie mocniejszym tak samo popełnisz przy piwie lżejszym. Jeżeli zadasz poprawną ilość drożdży, w poprawnej temperaturze i będziesz utrzymywać odpowiednią temperaturę fermentacji to nie ma żadnej różnicy, fermentacja potrwa po prostu dłużej.

 

Jedyna różnica jest taka, że jak zepsujesz piwo "większe" to straciłeś więcej surowców. To może być jedyny argument, za tym, żeby zrobić pierwszą warkę z brewkitu albo lżejszą - tutaj musisz sam podjąć decyzję, jeżeli nie jesteś pewien do końca samego procesu, to możesz przetestować sobie najpierw na brewkicie.

Link to comment
Share on other sites

 

 

Nie wiem co ma być trudniejszego w zrobieniu piwa 18blg niż np. piwa 14blg

Aha, w takim razie nie mam więcej pytań.

 

 

To pomijając przepychanki między sobą możesz odpowiedzieć dla mnie. Każda informacja jest cenna dla laika

 

Po pierwsze porównanie 18Blg do 14Blg jest bałamutne, bo z brewkitu wychodzi 10-11Blg.

Teraz, dlaczego łatwiej jest zrobić piwo 11Blg niż 18Blg: Im mocniejsze piwo tym gwałtowniejsza fermentacja, a więc większe problemy z utrzymaniem temperatury. Z kolei większa ilość cukrów do przetworzenia spowoduje że wszystkie wady wywołane skokami temperatury będą bardziej wyraźne.

Do tego drożdże wyraźnie zwalniają przy wyższych stężeniach alkoholu, co utrudnia ocenę kiedy fermentacja się zakończyła.

Tym bardziej że dla 18Blg paczka drożdży nie wystarczy, więc dochodzą wszystkie historie z określaniem potrzebnej ilości drożdży i zapewnianiem ich właściwej kondycji - te problemy rosną proporcjonalnie do startowego Blg.

Podsumowując, stanowczo odradzam robienie piwa 18Blg jako pierwszą warkę.

Edited by dirk gently
Link to comment
Share on other sites

Im mocniejsze piwo tym gwałtowniejsza fermentacja, a więc większe problemy z utrzymaniem temperatury. Z kolei większa ilość cukrów do przetworzenia spowoduje że wszystkie wady wywołane skokami temperatury będą bardziej wyraźne. 

 

To wszystko generalnie wiem, ale trochę chyba demonizujesz. Nie sądzę, żeby temperatura była, aż tak ciężka do ogarnięcia. Poza tym czy wszyscy tak "laboratoryjnie" warzą piwo? OK. Trzeba trzymać się pewnych zasad i pilnować to i owo ale chyba nie jest tak strasznie. Nie ma to być też piwo konkursowe. Owszem chce żeby wyszło jak najlepiej bo smakoszem jestem trzeba przyznać dość wybrednym ale wątpie żeby wyszło tak tragicznie żeby poszło do zlewu (chociaż z tym też się licze, życie...)

 

 

 

Tym bardziej że dla 18Blg paczka drożdży nie wystarczy, więc dochodzą wszystkie historie z określaniem potrzebnej ilości drożdży i zapewnianiem ich właściwej kondycji - te problemy rosną proporcjonalnie do startowego Blg.

 

Z takimi rzeczami liczę na waszą pomoc :)

 

 

 

Podsumowując, stanowczo odradzam robienie piwa 18Blg jako pierwszą warkę.

 

Każdą opinię szanuje i biorę pod uwagę. Sam nie wiem jak zrobię. Im więcej waszych porad tym lepiej

Edited by krisangel
Link to comment
Share on other sites

 

Im mocniejsze piwo tym gwałtowniejsza fermentacja, a więc większe problemy z utrzymaniem temperatury. Z kolei większa ilość cukrów do przetworzenia spowoduje że wszystkie wady wywołane skokami temperatury będą bardziej wyraźne.

To wszystko generalnie wiem, ale trochę chyba demonizujesz. Nie sądzę, żeby temperatura była, aż tak ciężka do ogarnięcia. Poza tym czy wszyscy tak "laboratoryjnie" warzą piwo? OK. Trzeba trzymać się pewnych zasad i pilnować to i owo ale chyba nie jest tak strasznie. Nie ma to być też piwo konkursowe. Owszem chce żeby wyszło jak najlepiej bo smakoszem jestem trzeba przyznać dość wybrednym ale wątpie żeby wyszło tak tragicznie żeby poszło do zlewu (chociaż z tym też się licze, życie...)

 

Zrobisz jak uważasz, chociaż nie wiem na jakiej podstawie nie sądzisz że temperatura jest trudna do utrzymania, bo skoro to Twoja pierwsza warka to chyba nie na podstawie własnego doświadczenia.
Link to comment
Share on other sites

 

 

Zrobisz jak uważasz, chociaż nie wiem na jakiej podstawie nie sądzisz że temperatura jest trudna do utrzymania, bo skoro to Twoja pierwsza warka to chyba nie na podstawie własnego doświadczenia.

 

W bloku myślę że może być problem ale w domu na wiosce nie. A napewno nie w zime. Jak nie piwnica to strych, jak nie strych to garaż, ew. zewnętrzny garaż. Można przenosić dowoli aż się znajdzie odpowiednie miejsce

Link to comment
Share on other sites

Tak prawdę mówiąc 18 blg na pierwszą warkę to naprawdę jest zły pomysł.

Wszystko da się zrobić ale nie wszystko warto robić

 

Pomijając już same kwestie techniczne i przyjmując na ryzyko że wszystko pójdzie na tyle dobrze że efekt będzie w miarę dobry  to pierwsze piwo chciało by się mieć szybko i nawet czekanie aż się nagazuje koszmarnie się dłuży

A tu trzeba spokojnie poczekać aż te 18 blg przefermentuje. I potem Fes 18 blg to się prosi żeby mu liczyć czas dojrzewania w miesiącach a nie "Hura, jest gaz to pijemy!"

 

Pomysł z dwoma ekstraktami, S-04, chmielem na goryczkę i odrobiną palonego jęczmienia jest całkiem sensowny ale nie celuj na początek w mocne piwo

Edited by xcynix
Link to comment
Share on other sites

To już ma sens. To jaki pomysł na lżejszego treściwego stouta?

 

Ew. FES uwarzyć i na odstawke na jakiś czas a na teraz AIPA. Bo chce zamówić od razu surowce na 2 piwka za jedną wysyłką. I tu kolejne pytanie czy z puchy wyjdzie jakieś sensowne piwko? Podejrzewam że z aromatem i goryczką może być średnio. Może jakoś stuningować brewkit czyli dochmielić? Teoretyzuje póki co bo nie wiem jak wychodzi AIPA/IPA z brewkitu, ale liczę że zaraz się od was dowiem :)

Link to comment
Share on other sites

na stronie esencjesmaku masz taki zestaw do partial mash nawet z instrukcją

Instrukcje możesz traktować poważnie tylko do słowa kluczowego "Gdy ...."

Dalej już postępuj niezgodnie z instrukcją :)

Edited by xcynix
Link to comment
Share on other sites

Jeszcze raz powiem - nie kombinuj przy pierwszym piwie. Zrób 18 litrów stouta z dwóch puszek - jeden brew kit, drugi niechmielony ekstrakt, daj S-04, fermentuj w 18 stopniach i będziesz zadowolony. IPA z puszki jest strasznie marna. Nie polecam. Piłem jakiś miesiąc temu od kolegi - dało się wypić, ale to nie była IPA (robiona na cukrze). Goryczka minimalna, aromat kiepski. 

 

Ogólnie z puszki wyjdzie sensowne piwo, są osoby co robią świetne piwa tylko z ekstraktów. 

 

PS. Jak złapiesz zajawkę, to dokupisz sprzęt i będziesz zacierał. Czytaj forum, będzie dobrze ;) 

Link to comment
Share on other sites

 

 

PS. Jak złapiesz zajawkę, to dokupisz sprzęt i będziesz zacierał. Czytaj forum, będzie dobrze ;)

 

Plan docelowy właśnie taki jest :)

 

Czyli IPE z puchy sobie odpuścić? Muszę jakiś zarys mieć wstępny bo tak jak mówiłem, chce surowce zamówić od razu na 2 piwka

Link to comment
Share on other sites

 

 

IPA z puszki jest strasznie marna. Nie polecam.

Zgadzam się w 100 %. Ani aromatu ani smaku. A po 3 miesiącach w butelce to w ogóle smakowało bardziej jak oranżada. Ja bym chyba koledze doradzał zacząć od ekstraktów niechmielonych.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.