Jump to content

Drożdże S-04 vs US-05 - mętność


Recommended Posts

Witam Serdecznie

 

 

Chciałbym Was zapytać koledzy i koleżanki o pomoc w rozwiązaniu małej zagadki.

 

Uwarzyłem piwo Pale Ale 12 Plato, 20L które przed zadaniem drożdży zostało podzielone na 2 pojemniki i zadane 2 różnymi szczepami drożdży: S-04 oraz US-05 gdyż chciałem sprawdzić różnicę w smaku.

 

- 10 L S-04 - plastikowy zbiornik do warzenia piwa w domu

- 10 L US-05 - szklany gąsior 15 litrowy lekko schodzący w dół

 

Fermentacja burzliwa 21 C - 8 dni 

Ekstrakt końcowy - 3 Plato

 

Butelkowanie po 8 dniach gdyż wypadł mi dłuższy wyjazd za granice.

 

Oba piwa wyszły generalnie dobre lecz S-04 są bardzo mętne, nieprzejrzyste i aż czuć w ustach i na zębach "osad" podczas picia.

W obu przypadkach nie ma możliwości zmętnienia piwa przy rozlewie gdyż byłem bardzo ostrożny przy zlewaniu z nad osadu.

Chciałbym Was zapytać gdyż tyle się naczytałem iż S-04 dają generalnie klarowne piwo lecz w tym wypadku US-05 bardzo ładnie wypadły lecz S-04 bardzo mętne i nie bardzo się to chce klarować. Obecnie mija 2 tygodnie od zabutelkowania. Czy to się jeszcze ułoży ?

 

Jaka może być ku temu przyczyna gdyż cały proces technologiczny był identyczny prócz użytych drożdży

Czy możecie się podzielić Waszym doświadczeniem oraz poradą co mogło to spowodować ?

 

Dzięki za Wasze opinie.

Link to comment
Share on other sites

 

 

S-04 dają generalnie klarowne
Moje ostatnie piwo 12° Blg na S-04 ma klarowność koncernowego lagera, czyli kryształ, ale nie rozlewałem po 8 dniach, tylko po 6 tygodniach.
Link to comment
Share on other sites

Tak wiem, to błąd lecz niestety jestem obecnie za granicą i nie wracam szybko dlatego zdecydowałem się na rozlew niż czekać aż się zepsuje wiec z dwojga złego wybrałem butelkowanie. Normalnie bym poczekał pare tygodni.

 

Jednakże jest to moja pierwsza warka i od razu wpadka ale nie mogłem tego przewidzieć stąd moje pytanie czy to się wyklaruje w butelkach tak jak US-05 ładnie się zrobiło

Link to comment
Share on other sites

Też się obawiałem lecz odjąłem na początku część brzeczki i zadałem drożdżami w osobnych słoiczkach i dałem na 30 C i oba odfermentowały po 4 dniach do 3 Blg i po 8 również 3 Blg więc wnioskuję że raczej nie pójdzie niżej a nawet jak to dałem tylko 35 g glukozy na każde 10 L więc myśle wyjdzie słabo nagazowane albo troszke dofermentuje i będzie bardziej lecz może granatów aż nie będzie. Dodatkowo zabutelkowałem jedną butelkę plastikową i nagazowała się lecz nie tak mocno aby nie wcisnąć.

 

Wracając do pytania, czy w butelkach ułoży się osad jeszcze i spadnie na dno czy jednak pozostanie bardzo mętne?

Link to comment
Share on other sites

 

 

Wracając do pytania, czy w butelkach ułoży się osad jeszcze i spadnie na dno czy jednak pozostanie bardzo mętne?
 Większość zapewne opadnie. Przy S-04 mam osad bardzo zbity na dnie i łatwo jest lać piwko bez niego. Nie wiem na ile wyjechałeś, ale ja następnym razem na twoim miejscu zostawił piwo w fermentorze. 
Link to comment
Share on other sites

Wyjechałem na 2 miesiące z możliwym powrotem na chwile lecz tego nie wiem i zdecydowałem się zabutelkować chodź z pełną świadomością że to dalekie od jakichkolwiek zdrowych praktyk. Na pewno podzielę się jak otworzę i dam znać

Link to comment
Share on other sites

Jak FFT i piwo w fermentorze zeszło Ci faktycznie do 3 BLG, to mieści się to w granicach oczekiwanego odfermentowania. Oczywiście jeżeli pomiar był wykonany prawidłowo. Tak jak moi przedmówcy określę czas na butelkowanie 8 dni od warzenia na ryzykownie krótki. Czy podana temperatura fermentacji 21°C to temperatura pomieszczenia czy zawartości? Bo jeżeli pomieszczenia, to zapewne w środku w punkcie szczytowym było ze 24°C, dlatego można wnosić, że miałeś szczęście i wszystko odfermentowało do końca. Jednak biorąc to pod uwagę, zapodanie 35g glukozy na 10L piwa do refermentacji spowoduje to, że będziesz miał piwo słabo nagazowane. No chyba, że jednak jak napisali koledzy - 8 dni było czasem zbyt krótkim i zaczną się małe eksplozje...

Link to comment
Share on other sites

W zasadzie było 19,5 C więc wnioskowałem że w fermentorze było około 21,5 C lecz może masz racje Kurt i było więcej dlatego wcześniej skończyło.

Bardziej aromatyczne będzie w takim razie jak rozumiem.

 

W najlepszym wypadku będzie słabo nagazowane piwo z dużym osadem jak się sklaruje już...ehh

Link to comment
Share on other sites

Może to kwestia wody, której używasz. Ja próbowałem S-04 3 razy i za każdym razem piwo przypominało z wyglądu wodę z kałuży. Kończyło na żelatynie. Gotuję zawsze na tej samej kranówce. Żadne inne drożdże nie powodowały u mnie takiej mętności.

Link to comment
Share on other sites

Uzylem wody z kranu ktora jest zmiekczana w piwnicy na zasadzie podmiany mineralow gdyz u mnie w domu jest bardzo trwarda

Moze faktycznie to bylo przyczyna

 

Nie ma mnie w domu lecz rodzice jak pytam mowia ze caly czas metne jest po 2 tygodniach.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 months later...

Panowie, maly update do tematu

 

Minelo 2,5 miesiaca od zabutelkowania i oba piwa wyszly w miare dobre z naciskiem na dobre.

US-05 - bardzo ladnie sie wyklarowaly juz po okolo 1,5 miesiaca lecz S-04 niestety dosc mocno metne i caly czas nie widac specjalnych zmian, ciekawe dlaczego.

W obu przypadkach piwo ladnie sie nagazowalo lecz w US-05 mniej lecz oba w stylu i bez zagrozenia granatami.

 

Jedyna ciekawostka to ta metnosc przy S-04 bo z tego co czytalem one daja klarowniejsze piwo niz US-05 ktore na ten moment juz sa ladnie sklarowane.

 

Co myslicie?

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.