Jump to content

Płatki dębowe - które polecacie


Recommended Posts

Wiem, że tematów z płatkami było sporo. Ile ich dodać [około 30-50 gramów na 20 litrów], jak dodać [zdezynfekować w wysokoprocentowym alkoholu lub wrzątku] jak długo trzymać [minimum 2 tygodnie - maksimum ile kto chce i zniesie]. A ja mam pytanie dotyczące efektów. Które płatki polecacie? Które u Was był najlepiej wyczuwalne, dały najlepsze efekty, zrobiły - jednym słowem - robotę. Dodam tylko, że zaopatruję w "TwoimBrowarze". 

Link to comment
Share on other sites

Na youtube jest prelekcja Czesława Dziełaka w temacie dębu w piwie. Wynika z niej, że odpowiedź na każde z Twoich pytań brzmi "to zależy". Generalnie polecam poświęcić te półtorej godziny, czy ile to trwa, i przyswoić sobie tę teorię - dużo łatwiej będzie Ci zdecydować w którą stronę chcesz iść.

Link to comment
Share on other sites

Na youtube jest prelekcja Czesława Dziełaka w temacie dębu w piwie. Wynika z niej, że odpowiedź na każde z Twoich pytań brzmi "to zależy". Generalnie polecam poświęcić te półtorej godziny, czy ile to trwa, i przyswoić sobie tę teorię - dużo łatwiej będzie Ci zdecydować w którą stronę chcesz iść.

Kiedyś to oglądałem, ale z tego co pamiętam, to nie ma tam sugestii, które płatki dają najciekawszy efekt, a mnie w gruncie rzeczy o to chodzi. Ale dzięki za przypomnienie, zerknę na to jeszcze raz. 

Edited by JanuszMyszyński
Link to comment
Share on other sites

 

Na youtube jest prelekcja Czesława Dziełaka w temacie dębu w piwie. Wynika z niej, że odpowiedź na każde z Twoich pytań brzmi "to zależy". Generalnie polecam poświęcić te półtorej godziny, czy ile to trwa, i przyswoić sobie tę teorię - dużo łatwiej będzie Ci zdecydować w którą stronę chcesz iść.

Kiedyś to oglądałem, ale z tego co pamiętam, to nie ma tam sugestii, które płatki dają najciekawszy efekt, a mnie w gruncie rzeczy o to chodzi. Ale dzięki za przypomnienie, zerknę na to jeszcze raz.
Ale było sporo o tym co jaki daje efekt... Z konkluzją (przynajmniej tak zapamiętałem) że najfajniej w większości piw wychodzą średnio/średnio-plus opiekane.

A tak w ogóle, to po przelewaniu piwa znad płatków, gdzie pływało dużo wiórów i tego typu śmiecia, następnym razem wezmę kostki i po prostu potrzymam dłużej na nich piwo.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

 

 

Na youtube jest prelekcja Czesława Dziełaka w temacie dębu w piwie. Wynika z niej, że odpowiedź na każde z Twoich pytań brzmi "to zależy". Generalnie polecam poświęcić te półtorej godziny, czy ile to trwa, i przyswoić sobie tę teorię - dużo łatwiej będzie Ci zdecydować w którą stronę chcesz iść.

Kiedyś to oglądałem, ale z tego co pamiętam, to nie ma tam sugestii, które płatki dają najciekawszy efekt, a mnie w gruncie rzeczy o to chodzi. Ale dzięki za przypomnienie, zerknę na to jeszcze raz.
Ale było sporo o tym co jaki daje efekt... Z konkluzją (przynajmniej tak zapamiętałem) że najfajniej w większości piw wychodzą średnio/średnio-plus opiekane.

A tak w ogóle, to po przelewaniu piwa znad płatków, gdzie pływało dużo wiórów i tego typu śmiecia, następnym razem wezmę kostki i po prostu potrzymam dłużej na nich piwo.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

 

 

Wystarczy pończocha do przefiltrowania. Kostki są dobre ale na kilka miesięcy leżakowania.

Link to comment
Share on other sites

 

 

 

Na youtube jest prelekcja Czesława Dziełaka w temacie dębu w piwie. Wynika z niej, że odpowiedź na każde z Twoich pytań brzmi "to zależy". Generalnie polecam poświęcić te półtorej godziny, czy ile to trwa, i przyswoić sobie tę teorię - dużo łatwiej będzie Ci zdecydować w którą stronę chcesz iść.

Kiedyś to oglądałem, ale z tego co pamiętam, to nie ma tam sugestii, które płatki dają najciekawszy efekt, a mnie w gruncie rzeczy o to chodzi. Ale dzięki za przypomnienie, zerknę na to jeszcze raz.
Ale było sporo o tym co jaki daje efekt... Z konkluzją (przynajmniej tak zapamiętałem) że najfajniej w większości piw wychodzą średnio/średnio-plus opiekane.

A tak w ogóle, to po przelewaniu piwa znad płatków, gdzie pływało dużo wiórów i tego typu śmiecia, następnym razem wezmę kostki i po prostu potrzymam dłużej na nich piwo.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Wystarczy pończocha do przefiltrowania. Kostki są dobre ale na kilka miesięcy leżakowania.

Ja i tak nie kupuję idei wrzucania drewna do piw, które nie wymagają tych kilku miesięcy dojrzewania. Typu RIS, porter, lambik, flandersy. Więc mi wszystko jedno. Pończocha... Ha, może i to jest myśl.

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

 

Na youtube jest prelekcja Czesława Dziełaka w temacie dębu w piwie. Wynika z niej, że odpowiedź na każde z Twoich pytań brzmi "to zależy". Generalnie polecam poświęcić te półtorej godziny, czy ile to trwa, i przyswoić sobie tę teorię - dużo łatwiej będzie Ci zdecydować w którą stronę chcesz iść.

Kiedyś to oglądałem, ale z tego co pamiętam, to nie ma tam sugestii, które płatki dają najciekawszy efekt, a mnie w gruncie rzeczy o to chodzi. Ale dzięki za przypomnienie, zerknę na to jeszcze raz. 

 

 

Najciekawszy to pojęcie dosyć mało precyzyjne, stopień opiekania jak i rodzaj samego drewna mają wpływ na to co wyjdzie w piwie ale czy to będzie najciekawsza opcja to zależy od oczekiwań, wszystko jest we wspomnianym wykładzie, u mnie amerykańskie średnie na dwa tygodnie dały bardzo mocną wanilię, która jednak bardzo szybko się zredukowała i wycofała na trzeci plan.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.