Jump to content

Czy to jest infekcja


Recommended Posts

Witam,
nastawiłem 5 dni temu mocno chmieloną IPA;e, na uwodnionych drożdzach us-04,
i po tych 5-dniach nie ma śladu burzliwej fermentacji, dzisiaj zmartwiony otworzyłem fermentor i wygląda mi to nieciekawie, czy to jest infekcja???

piwo 1.jpg

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze to daj więcej szczegółów (głównie temperatura fermentacji, czy bulkało bardzo itd).

Po drugie sprawdź blg to będziesz wiedział m/w czy już po fermentacji czy coś faktycznie nie tak.

Po trzecie co z zapachem? Śmierdzi czy pachnie IPĄ?

Po czwarte to od infekcji masz konkretny temat (na przyszłość) https://www.piwo.org/forums/topic/20185-infekcje-wszystkie-problemy-z-tym-związane/

A po piąte (wg. mnie) obstawiam scenariusz taki, że fermentowałeś w dość ciepłym pomieszczeniu, więc drożdże uporały się z cukrem dość szybko (stąd już nie bulka), natomiast na posprzątanie po sobie jescze nie miały wystarczająco czasu - stąd ten kożuch.

 

Osobiście na 20 warek AIPĘ robiłem 3 razy i bulkanie potrafiło napieprzać porządnie 3 dni, a potem 2 tygodnie drożdże udawały, że śpią, a one po prostu sprzątały po sobie.

 

Ciekawi mnie tylko  ta żółta plama :eusathink:bo piana wygląda jakby fermentacja ruszyła 2 dni temu.

Edited by PawelW
Link to comment
Share on other sites

ok. nastaw 18L, 16blg, temperatura fementacji 20st C, cały czas ta sama, możliwy ewentualny skok -/+ 1

Od samego początku nie bulgało ani trochę, nie mam rurki jak w balonach do wina, tylko przeźroczysty wąż i słoik z wodą więc byłoby słychać bulgotanie. Pachnie mocno chmielowo, nie ma na razi żadnych kwaśnych zapachów ani nic podobnego. A żółta plama, to nie wiem, zrobiłem dopiero 4 warki, ta pierwsza jakoś dziwnie fermentuje

Link to comment
Share on other sites

Mierzyłeś blg? Dałeś jedną saszetkę drożdży? Dobrze napowietrzyłeś brzeczke przed zadaniem drożdży?16 blg to dość sporo, drożdże mogły po prostu nie wystartować.

Link to comment
Share on other sites

poszła jedna uwodniona saszetka us-04, jeśli chodzi o napowietrzenie, to jako-takie było, może za krótkie? Chociaż stosowałem takie samo do poprzednich 3 warek i wszystko grało.

BLG mierzyłem tylko tuż przed wlaniem do fermentora, po tym czasie dopiero dzisiaj zajrzałem ale jeszcze nie mierzyłem, nie chciałem zbyt często otwierać fermentora.

Właśnie boję się że na 18L 16blg jedna saszetka to mogło być mało, z drugiej strony gdyby nie wystartowały to chyba nie byłoby takie piany czyż nie?

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, PawelW napisał:

16 blg to dość sporo, drożdże mogły po prostu nie wystartować.

Wystartować wystartują, nawet z 1/10 saszetki, po prostu nie dofermentują jak powinny. Parafrazując swobodnie klasyka, ilość drożdży poznaje się nie po tym jak zaczynają ale jak kończą.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, jtomas napisał:

dnia 7-8

Nie spiesz się... Poczekaj z 2 tygodnie... Piwerku nic się nie stanie a będziesz miał pewność, że drożdżaki skończyły sprzątać po sobie.

 

Link to comment
Share on other sites

3 minuty temu, Łyskacz napisał:

Nie spiesz się... Poczekaj z 2 tygodnie... Piwerku nic się nie stanie a będziesz miał pewność, że drożdżaki skończyły sprzątać po sobie.

 

2 tygodnie na burzliwą? to jak to potem bedzie wyglądało? np. 7 dni cichej  z chmielami i potem butelkowanie z glukozą? a po takim czasie zostaną jeszcze jakieś drożdże żeby nagazować mi to w butelce

Link to comment
Share on other sites

Piwo powinno siedziec na drozdzach tak dlugo az odfermentuje, a nie bo ktos napisal 7 dni... 2,3 tygodnie... no problem

mocniejsze fermentowaly mi nawet 4 tygodnie. chmielu na cicha nie syp na tydzien bo ci trawa wyjdzie.

3 -4 dni przed butelkowaniem wystarczy.

Link to comment
Share on other sites

24 minuty temu, jtomas napisał:

2 tygodnie na burzliwą? to jak to potem bedzie wyglądało? np. 7 dni cichej  z chmielami i potem butelkowanie z glukozą? a po takim czasie zostaną jeszcze jakieś drożdże żeby nagazować mi to w butelce

Nie martw się grzybki jeszcze zostaną w piwie. Może być 7 dni cichej. Biorąc pod uwagę dosyć wysokie BLG lepiej się nie spieszyć z butelkowaniem, żeby granatów nie było. A chmielenie na cichą dałbym na 3 max 4 dni przed rozlewem żeby uniknąć posmaku łodygi i trawy w piwie :)

A to co widać na zdjęciu to moim zdaniem czapa drożdżowa. A co do bulkania to może nie domknąłeś szczelnie pokrywy i gaz uciekał bokiem.  

Edited by Łyskacz
Link to comment
Share on other sites

3-4 dni to coś mało, nie sądzisz? łodygowe/trawiaste posmaki wg mojej skromnej wiedzy to dopiero po 14-16 dniach się pojawiają,  np. wg browaru Brewdog, 5 dni to miniumum  a 7 optimum mi się wydaje ze 3-4 to coś mało 5 jak dla mnie to idealny czas

Edited by jtomas
Link to comment
Share on other sites

1 minutę temu, jtomas napisał:

3-4 dni to coś mało, nie sądzisz? łodygowe/trawiaste posmaki wg mojej skromnej wiedzy to dopiero po 14-16 dniach się pojawiają,  np. wg browaru Brewdog, 5 dni to miniumum  a 7 optimum mi się wydaje ze 3-4 to coś mało 5 jak dla mnie to idealny czas

Pytasz się więc dostajesz wskazówkę. Piwko jest Twoje i zrobisz z nim co zechcesz. Ja kiedyś przetrzymałem chmiel na cichej tydzień i łodyga wyszła w piwie. Teraz trzymam się zasady 3 dni przed rozlewem i jest OK

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Łyskacz napisał:

Pytasz się więc dostajesz wskazówkę. Piwko jest Twoje i zrobisz z nim co zechcesz. Ja kiedyś przetrzymałem chmiel na cichej tydzień i łodyga wyszła w piwie. Teraz trzymam się zasady 3 dni przed rozlewem i jest OK

Racja, 7 dni to już dużo i ryzykownie. Wszystko oczywiście zależy od chmielu ale wydaje się, że 3-5 dni to jest optymalny czas.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.