Jump to content

Wielokrotne płukanie drożdży


Recommended Posts

Do tej pory wystarczało mi pojedyncze płukanie zaraz po zebraniu gęstwy. Jednakże chciałbym teraz wykonać proces płukania kilka razy aby uzyskać jak najczystsze drożdże. Który scenariusz postępowania z poniższych jest prawidłowy:

1. Wyjmuję słoik z gęstwą z lodówki. Zlewam płyn. Czekam do osiągnięcia temperatury pokojowej. Przenoszę zdrowe drożdże do nowego słoika i dodaję przegotowaną i schłodzoną do temp. pokojowej wodę. Mieszam a następnie odstawiam do lodówki.

2. Wyjmuję słoik  z gęstwą z lodówki. Zlewam płyn. Przenoszę zdrowe drożdże do nowego słoika i dodaję przegotowaną i schłodzoną w lodówce wodę. Mieszam a następnie odstawiam do lodówki.

3. Wyjmuję słoik  z gęstwą z lodówki. Zlewam płyn. Przenoszę zdrowe drożdże do nowego słoika i dodaję przegotowaną i schłodzoną do temp. pokojowej wodę. Mieszam a następnie odstawiam do lodówki.

 

Ogólnie chodzi mi to czy różnica temperatur pomiędzy gęstwą drożdżową np. 5C a dodawaną wodą do płukania np. 20C jest dla nich szkodliwe?

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Rampowy napisał:

Wczoraj, jakąś godzinę przed zadaniem do piwa, zrobiłem tak jak opisałeś w 3 pkt.

Dziś w rurce bulka aż miło.

Hej, nie chodzi mi o przygotowanie gęstwy do zadania do brzeczki. Miałem na myśli wielokrotne płukanie gęstwy w celu uzyskania jak najczystszych drożdżaków i jak takie działanie powinno się praktykować.

Link to comment
Share on other sites

Ja robię w ten sposób że staram się zbierac gęstwę  tylko z wierzchu. Dzięki temu zbieram dużo żywych drożdży bez konieczności przemywania. puki co ten sposób mnie nie zawiódł.

Link to comment
Share on other sites

10 godzin temu, Lagler napisał:

Ja robię w ten sposób że staram się zbierac gęstwę  tylko z wierzchu. Dzięki temu zbieram dużo żywych drożdży bez konieczności przemywania. puki co ten sposób mnie nie zawiódł.

A jak rozpoznajesz żywe komórki drożdży? Nie wiem co się ludziom utarło, że jasna gęstwa to żywe komórki - ciemne to martwe. Jest to błędne myślenie bo to nie jest zero jedynkowe - w jasnej gęstwie też są martwe komórki, tak jak w ciemnej żywe. Co jest żywe co martwe na oko nie da rady stwierdzić. Ciemny osad w gęstwie to tak zwane "osady pofermentacyjne" i nie są to tylko martwe komórki drożdżowe. Są tam też osady białkowe, resztki chmieli, taniny itp., których się właśnie pozbywamy też spomiędzy "jasnego kremu drożdżowego" przepłukując je. Wiadomo wszystko ma swoje plusy i minusy - płukanie zwiększa ryzyko zakażeń, natomiast przelanie całego ciasta drożdżowego może skutkować wytrąceniem się produktów autolizy z martwych komórek.  

Link to comment
Share on other sites

zbieranie gęstwy podpowiedzial mi dr i nie chce mi się podważa czy dobrze mi poradzil tym bardziej ze nic złego dla swojego piwa sie przez to nie stalo

Link to comment
Share on other sites

Chcę uzyskać gęstwę bez resztek chmielu i tak dalej. Rozumiem, że nie będzie to super czyste. Tak uzyskaną gęstwę chciałbym zalać 9% roztworem NaCl, ponieważ w takim roztworze dobrze czują się drożdże. W takim środowisku uważam mogłyby być dłużej przechowywane niż standardowe 2 tygodnie (chcę to sprawdzić). Moje pytanie zamyka się do:

 

Czy jeśli wyjmę gęstwę z lodówki i przepłuczę ją od razu wodą o temperaturze pokojowej to czy takie działanie zaszkodzi drożdżom?

Link to comment
Share on other sites

Tak mogą doznać stresu. Schłodź wodę do temp drożdży albo ogrzej drożdże do temp. wody. 

 

Jeszcze tak dodam od siebie jeżeli chcecie płukać drożdże wielokrotnie polecam zastosować ClO2, macie wtedy pewność, że nie przybłąka się nic po drodze. Długi czas używałem go do przepłukiwania drożdży i dawało to radę. Obecnie przesiadłem się na SS i nie chce dokupywać piątego środka chemicznego do browaru, więc gęstwę staram się używać w miarę świeżą bez większego płukania.

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Undeath napisał:

Tak mogą doznać stresu. Schłodź wodę do temp drożdży albo ogrzej drożdże do temp. wody. 

 

Jeszcze tak dodam od siebie jeżeli chcecie płukać drożdże wielokrotnie polecam zastosować ClO2, macie wtedy pewność, że nie przybłąka się nic po drodze. Długi czas używałem go do przepłukiwania drożdży i dawało to radę. Obecnie przesiadłem się na SS i nie chce dokupywać piątego środka chemicznego do browaru, więc gęstwę staram się używać w miarę świeżą bez większego płukania.

Dziękuję za pomoc. Takiej informacji potrzebowałem.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.