Jump to content

Dziwne czarne platy pływają w mojej gotujacej się brzeczce. Pomoc


Recommended Posts

Parafrazując starych wyjadaczy na tym forum wylać każdy może, a napić się własnego sztuka :-) może odfiltruj jak to pływa w toni, a jak nie to zdekantuj i tez będzie spoko.

Nie znam się, ale będzie dobrze :-)

Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Jancewicz napisał:

A jak ten ekstrakt dodawałeś?

Podgrzałem go lekko w innym garnku żeby był bardziej płynny, i wlałem (dwa na raz co było złym pomysłem bo to prawdopodobnie on się przypalił). Nie miałem jak tego sprawdzić bo byłem w trakcie gotowania. Wyglądało to po prostu dziwnie (nigdy nie widziałem takiego problemu u nikogo). Kiedy myłem gar ewidentnie było przypalone przy miejscach gdzie były palniki. wszystko odcedziłem przez wiadro z dziurkami które miałem w zestawie oraz potem zlałem brzeczkę z nad osadu. 
Po prostu za słabo mieszałem podczas dodawania i za szybko wszystko chciałem zrobić. Mam lekcje na przyszłość. A piwko sobie leży grzecznie w piwnicy :).
 

Link to comment
Share on other sites

18 minut temu, Noginho napisał:

Podgrzałem go lekko w innym garnku żeby był bardziej płynny, i wlałem (dwa na raz co było złym pomysłem bo to prawdopodobnie on się przypalił). Nie miałem jak tego sprawdzić bo byłem w trakcie gotowania. Wyglądało to po prostu dziwnie (nigdy nie widziałem takiego problemu u nikogo). Kiedy myłem gar ewidentnie było przypalone przy miejscach gdzie były palniki. wszystko odcedziłem przez wiadro z dziurkami które miałem w zestawie oraz potem zlałem brzeczkę z nad osadu. 
Po prostu za słabo mieszałem podczas dodawania i za szybko wszystko chciałem zrobić. Mam lekcje na przyszłość. A piwko sobie leży grzecznie w piwnicy :).
 

 Stara zasada - ekstrakt dodajesz po podgrzaniu / zagotowaniu wody i ŚCIĄGNIĘCIU gara z gazu. Po całkowitym rozpuszczeniu i dokładnym wymieszaniu dopiero przesuwasz gar z powrotem na grzanie.

Edited by Jancewicz
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, Noginho napisał:

Podgrzałem go lekko w innym garnku żeby był bardziej płynny, i wlałem (dwa na raz co było złym pomysłem bo to prawdopodobnie on się przypalił). Nie miałem jak tego sprawdzić bo byłem w trakcie gotowania. Wyglądało to po prostu dziwnie (nigdy nie widziałem takiego problemu u nikogo). Kiedy myłem gar ewidentnie było przypalone przy miejscach gdzie były palniki. wszystko odcedziłem przez wiadro z dziurkami które miałem w zestawie oraz potem zlałem brzeczkę z nad osadu. 
Po prostu za słabo mieszałem podczas dodawania i za szybko wszystko chciałem zrobić. Mam lekcje na przyszłość. A piwko sobie leży grzecznie w piwnicy :).
 

 

Dobrze jest na czas dodawania ekstraktu nie grzać w garze lub skręcić grzanie. Sam kiedyś też lekko przypaliłem ekstrakt w garze lidlowskim. Cały ekstrakt opada zanim się rozpuści na dno gara, a skupiamy się na puszce żeby z niej wycisnąć jak najwięcej, a potem właśnie taki efekt. Całe szczęście u mnie nie było wpływu na smak, jak u Ciebie też nie ma to normalnie działać dalej. Na przyszłość pamiętać o zdjęciu gara z palnika czy wyłączeniu grzałki.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.