zielona herbata Posted February 21, 2008 Share Posted February 21, 2008 Cześć Jestem z Warszawy, kilka dni temu zamówiłem sobie zestaw Pilsner Coopersa. Troche bez sensu bo nie doczytałem w jakiej temperaturze się to piwo robi. Wareczka od 3 dni siedzi w temperaturze 23-24* i powoli sobie bulgocze. Boję się troche, że nie wyczyściłem dobrze sprzętu, ponieważ użyłem do tego tylko płynu do mycia naczyń(tak było napisane w instrukcji) a dopiero teraz zacząłem coś czytać na ten temat. Mam takie pytanie a właściwie dwa. Czy kwaśny smak jest bardzo wyczuwalny w przypadku zepsucia się piwa i czy butelki można zdezynfekować spirytusem salicylowym? pozdrawiam Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted February 21, 2008 Share Posted February 21, 2008 Cześć ! Witaj na forum Jeżeli ładnie bulgocze, tzn że drożdże pracują i mają się dobrze, tym się nie przejmuj. Co do odkażania spirytusem salicylowym, to szczerze mówiąc mnie zaskoczyłeś. W pierwszym odruchu chciałem napisać, że nie, ale w zasadzie nie umiem tego specjalnie uzasadnić. Musi się tu wypowiedzieć osoba doświadczeniem chemicznym. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted February 21, 2008 Share Posted February 21, 2008 Dezynfekcja jest kluczowa, żeby usunąć jakieś bakterie i grzyby, które żerują na np. resztkach brzeczki. W twoim wypadku sprzęt był czysty, więc powinno ci to ujść na sucho. Do dezynfekcji fermentorów polecam ACE. Do butelek osobiście używam pirosiarczynu potasu. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zielona herbata Posted February 21, 2008 Author Share Posted February 21, 2008 Pirosiarczyn już zamówiony ale chyba nie dojdzie na czas Dlatego musze wiedzieć czy spiryt salicylowy będzie dobry, bo akurat mam go dużo. Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted February 21, 2008 Share Posted February 21, 2008 Dla pewności butelki wymyj płynem do naczyń, potem dobrze przemyj wodą, a dla pewności jeszcze do piekarnika 150-180* na 10 minut. Sposób najprostrzy i najszybszy. Przynajmniej na początek. JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
zielona herbata Posted February 21, 2008 Author Share Posted February 21, 2008 Tu jest kolejny problem bo niemam piekarnika Butelki wymyłem płynem i gorącą wodą ale w kilku byla pleśń i niewiem czy moge ich użyć. Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted February 21, 2008 Share Posted February 21, 2008 Tu jest kolejny problem bo niemam piekarnika Butelki wymyłem płynem i gorącą wodą ale w kilku byla pleśń i niewiem czy moge ich użyć. Myślę, że pasuje abyś się zaopatrzył w jakiś sensowny środek dezynfekujący. Płyn i gorąca woda to za mało niestety. Link to comment Share on other sites More sharing options...
zielona herbata Posted February 22, 2008 Author Share Posted February 22, 2008 (edited) Ok, dotarł pirosiarczyn sodu Zrobiłem z niego rostwór i nalewam do butelek. Wcale nie śmierdzi jak to niektórzy piszą edit: mam tylko pytanie co do osadu jaki po sobie zostawia piro. Trzeba przetrzeć to czymś, przepłukać woda czy zostawić tak jak jest? Edited February 22, 2008 by zielona herbata Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted February 23, 2008 Share Posted February 23, 2008 Ja wlewam oczywiście do umytych butelek po troszkę piro. zamieszam i wlewam do następnej. Butelkę odwracam dnem do góry i zostawiam do następnego dnia. Bez płukania nalewam piwo i gotowe. Jeszcze mi się nie zdarzyło ( odpukać w niemalowaną klawiaturę) żeby był jakiś niewypał. Są takie białe naloty, ale ja się tym nie przejmuję. JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now