mattie Posted May 19, 2007 Share Posted May 19, 2007 Czy nie uważacie, że piwowarstwo powoduje większe a przedewszytskim częstsze spożycie alkoholu? Jak to się ma do uzależnień ?? Link to comment Share on other sites More sharing options...
mattie Posted May 22, 2007 Author Share Posted May 22, 2007 Czy nie uważacie, że piwowarstwo powoduje większe a przedewszytskim częstsze spożycie alkoholu? Jak to się ma do uzależnień ?? Sonda chyba jednak nie taka popularna. Lepiej było by o brunetkach i blondynkach kazdy by odrazu głosował :) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Kuba Posted May 22, 2007 Share Posted May 22, 2007 Piję więcej ponieważ muszę nazbierać masę butelek ;] Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted May 22, 2007 Share Posted May 22, 2007 Piję więcej ponieważ muszę nazbierać masę butelek ;] A to jesteś usprawiedliwiony Link to comment Share on other sites More sharing options...
mattie Posted May 22, 2007 Author Share Posted May 22, 2007 Piję więcej ponieważ muszę nazbierać masę butelek ;] A to jesteś usprawiedliwiony A czym usprawiedliwiony ? Link to comment Share on other sites More sharing options...
dori Posted May 23, 2007 Share Posted May 23, 2007 Piję więcej ponieważ muszę nazbierać masę butelek ;] A to jesteś usprawiedliwiony A czym usprawiedliwiony ? Zaczniesz warzyć to zobaczysz , pod jaką presją jest człowiek kiedy piwo stoi w fermentorze i czeka na rozlew, a brakuje pustych butelek :) Link to comment Share on other sites More sharing options...
Guest Aninawi Posted May 23, 2007 Share Posted May 23, 2007 Osobiście uważam, że piwowarstwo wpływa na zwiększone spożycie. Idelane hobby dla alkoholika:) Uważajcie! Link to comment Share on other sites More sharing options...
Wnuczek Posted September 12, 2007 Share Posted September 12, 2007 Każde hobby to uzależnienie. Po powrocie z pracy ciągnie mnie do kuchni lub piwniczki. Link to comment Share on other sites More sharing options...
jacorregis Posted September 12, 2007 Share Posted September 12, 2007 Czy nie uważacie, że piwowarstwo powoduje większe a przedewszytskim częstsze spożycie alkoholu? Jak to się ma do uzależnień ?? Wydawać by się mogła iż piwowarstwo mogłoby powodować zwiększone spożycie alkoholu (zwłaszcza piwa:D) ale na własnym przykładzie widzę że sklepowy browar przestaje mi smakować i muszę coraz bardzie ograniczać się do własnej produkcji(skromnej bo skromnej ale zawsze). Link to comment Share on other sites More sharing options...
reeb Posted September 14, 2007 Share Posted September 14, 2007 ...muszę coraz bardzie ograniczać się do własnej produkcji(skromnej bo skromnej ale zawsze). jezeli tak to dziala to faktycznie musze czym predzej rozpoczac moze to przynajmniej wyjdzie mi na zdrowie hmm... terapeutyczne wslanosci warzenia :rolleyes: Link to comment Share on other sites More sharing options...
rad998 Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 no wlasnie... czy tylko ja mam tak ze codziennie mam ochotke na chociaz 1 dobre piwko wieczorkiem ? dla relaksu, spokoju itp ? a moze to juz stadium alkoholizmu ? pozdrawiam ! Link to comment Share on other sites More sharing options...
dori Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 Ja też codziennie mam ochotę na przynajmniej jedno dobre piwko, ale co z tego jak od prawie roku pić nie mogę PS Przeniosłam wątek do Hyde Park, bo chyba tutaj lepiej pasuje Link to comment Share on other sites More sharing options...
elroy Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 Ja też codziennie mam ochotę na przynajmniej jedno dobre piwko, ale co z tego jak od prawie roku pić nie mogę PS Przeniosłam wątek do Hyde Park, bo chyba tutaj lepiej pasuje Połączyłem z postem sprzed bardzo dawna Co do mnie, zdarza się różnie. Ale jak nie mam nic ciekawego w lodówce, to raczej sobie daruję. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 Ja mam tyle piwa w piwnicy (swoje, kupne i z wymian), że jakbym nawet nic nie kupował, to i tak mi starczy na parę miesięcy. Wiesz rad998 (ale żeś sobie nicka wymyślił ), wszystko zależy, ale nie jestem zwolennikiem tezy, że jak ktoś pije 1 piwo codziennie, to znaczy, że jest alkoholikiem. IMO regularność jest demonizowana. Co innego, jak ktoś pije 4 piwa codziennie, to już normalne IMO nie jest. Pocieszę Cię, że 1-2 piwa dziennie jest zalecane przez wielu lekarzy i naprawdę poważnie wpływa na poprawę zdrowia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
rad998 Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 oj kopyr ( ale zes sobie nicka wymyslil ) powiedz to mojej dziewczynie ktora mi mowi ze raczej to nie za dobrze pic codziennie po 1 - lepiej wypic 3 razy w tygodniu ale po 2-3 ... ( a bynajmniej tak mowi od kiedy zaczalem zbierac butelki bo kurde 1,5 tygodnia do rozlewu a ja mam dopiero 10, a zaraz po tym brew-kicie chcialbym cos z ekstraktow slodowych - a to sie rowna kolejnym 40 butelkom a wiec troche gonic trzeba hehe ) a co do nicka - mam taki od kiedy pamietam... na allegro... na pocztach... itp ( to 998 wiazalo sie z tym ze jakiej liczby bym nie wpisal to byla juz zajeta ) - nie zmieniam bo bym pozapominal - tylko dlatego a tak poza tym to wiem ze troche kicz Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted December 3, 2008 Share Posted December 3, 2008 Ja tam mam zawsze ochotę na dobre piwko, a zapasu mam na długo. Raz nie smakowało mi piwo i następnego dnia wylądowałem w szpitalu na zawał serca. No więc dla zdrowia trochę potrzeba, tylko z wagą trochę kłopot. JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted December 4, 2008 Share Posted December 4, 2008 oj kopyr ( ale zes sobie nicka wymyslil ) No z moim nickiem nie ma problemów z odmianą. Kopyr, kopyrowi, o kopyrze, z kopyrem itd. A Twój jak odmieniać z radem998, o radzie998, o radu998, o rad998'u? Ni cholery. Ponadto mój nick jest od nazwiska, więc mam alibi. Przyjmuję Twoje wyjaśnienia, ale ciężko się rozmawia. powiedz to mojej dziewczynie ktora mi mowi ze raczej to nie za dobrze pic codziennie po 1 - lepiej wypic 3 razy w tygodniu ale po 2-3 ... No to IMO źle mówi, bo pijąc 1 piwo codziennie nie uzależnisz się od alkoholu, a co najwyżej od picia piwa. A to różnica. Pijąc 3 piwa można już szumek w głowie poczuć i można się od tego szumu uzależnić. Po prostu przy jednym piwie przyjmujesz tak małą dawkę alkoholu (nie mówię o porterach), że praktycznie nie czujesz, że pijesz alkohol. Przy 3 piwach jest zupełnie inaczej, o 3 porterach nie wspominając. Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziadek Posted December 4, 2008 Share Posted December 4, 2008 Rada dla rad998.Warz piwo bezalkoholowe.Problem z głowy i dziewczyna zadowolona. Link to comment Share on other sites More sharing options...
kopyr Posted December 4, 2008 Share Posted December 4, 2008 Rada dla rad998.Warz piwo bezalkoholowe.Problem z głowy i dziewczyna zadowolona. Wbrew pozorom uwarzenie piwa bezalkoholowego to wyższa technologia. W domu chyba jest to niemożliwe. Link to comment Share on other sites More sharing options...
rad998 Posted December 4, 2008 Share Posted December 4, 2008 (edited) moj nick rad998 pochodzi od imienia... mam na imie radek - kurde zaraz chyba zmienie nick na rad bo widze ze na tym forum nie ma zadnego a 998 ah kurde to tak w razie jakbym sie zapil i lezal nieprzytomny to zeby ktos szybko po pogotowie zadzwonil - no wlasnie... w koncu zostalem zmuszony to wyjawienia mojego sekretu a co do 1 piwka dziennie to wiecie nie chce zeby tutaj ze mnie jakiegos pantofelka robiono hehe ja tam ulegal w zadnym wypadku nie bede - juz powiedzialem ze nie ma opcji zebym zrezygnowal z piwka gdy mam ochote i powiedzialem ze jesli zaczne pic po 2-3 codziennie no to wtedy fakt - jest sie czym martwic poza tym od kiedy mieszkamy razem - stawiam sprawy jasno ok pozdrawiam kolegow Edited December 4, 2008 by rad998 Link to comment Share on other sites More sharing options...
yemu Posted December 4, 2008 Share Posted December 4, 2008 tu masz artykuł o benefitach umiarkowanej konsumpcji alkoholu - tj ok. 350-600 g dziennie piwa http://www.allaboutbeer.com/features/233beer&health.html Niestety autor nie podaje bibliografii, żeby poczytać w źródłach. W badaniach naukowych wychodzi, że picie piwa (umiarkowane) jest zdrowsze nawet od czerwonego wina i osoby pijące piwo mają niski poziom homocysteiny i wysoki kwasu foliowego, co skutecznie zapobiega chorobom krążenia. Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted December 4, 2008 Share Posted December 4, 2008 No a podpiwek może starsi forumowicze go pamiętają czy był też alkoholowy? Drożdż tam były wprawdzie piekarskie, ale chyba jakaś fermentacja też musiała być? JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
GaGacek Posted December 5, 2008 Share Posted December 5, 2008 Podpiwek był i będzie delecta wznowiła jego produkcje http://winohobby.biz/_var/gfx/e984654053e0633c147ba426b852d982.jpg Jak najbardziej jest alkoholowy. Ja dla odmiany w swoim podpiwku używam drożdży piwowarskich, co czuć w smaku. Link to comment Share on other sites More sharing options...
wena Posted December 5, 2008 Share Posted December 5, 2008 To znaczy warzysz podpiwek teraz, ale 20-30 lat temu drożdż piwowarskie były nie do zdobycia. JK Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziadek Posted December 5, 2008 Share Posted December 5, 2008 Podpiwek fermentował w butelkach.Był to napój krótkotrwały i należało go skonsumować w przeciągu kilku dni.Drożdże nie zdążyły wytworzyć alkoholu.Jako dzieci też piliśmy podpiwek.Należało go trzymać w niskiej temperaturze ,w przeciwnej butelki "wybuchały". Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now