Jump to content

Kocioł warzelny Royal Catering - pomocy:(


Recommended Posts

Witam serdecznie, 

Kochani kupiłem kocioł warzelny Royal Catering i generalnie wszystko ok ale mam parę pytań odnośnie użytkowania. Gdzie jak nie tu znajdę potrzebna informację. Pierwsze z nich to takie czy podczas warzenia (już samego gotowania brzeczki) musi działać pompa? Czy używać jej jedynie podczas zacierania?  A drugie odnosi się już do wysładzania. Jak Wy to robicie na takim sprzęcie? Czy podnosicie cały kosz ze słodem i jedynie przelewacie wodę o temp. 75'C czy przez jakiś czas zacieracie to w całym kotle np 25min? Pytam bo tak naprawdę jestem początkujący i licze na Waszą pomoc. 

Link to comment
Share on other sites

9 godzin temu, DavidKaszelmann napisał(a):

Witam serdecznie, 

Kochani kupiłem kocioł warzelny Royal Catering i generalnie wszystko ok ale mam parę pytań odnośnie użytkowania. Gdzie jak nie tu znajdę potrzebna informację. Pierwsze z nich to takie czy podczas warzenia (już samego gotowania brzeczki) musi działać pompa? Czy używać jej jedynie podczas zacierania?  A drugie odnosi się już do wysładzania. Jak Wy to robicie na takim sprzęcie? Czy podnosicie cały kosz ze słodem i jedynie przelewacie wodę o temp. 75'C czy przez jakiś czas zacieracie to w całym kotle np 25min? Pytam bo tak naprawdę jestem początkujący i licze na Waszą pomoc. 

Masz krok po kroku. Na innym sprzęcie co prawda, ale łopatologicznie pokazane wg numerów.

 

 

Link to comment
Share on other sites

11 godzin temu, anteks napisał(a):

Pompa podczas zacierania i ewentualnie chłodzenia ( zależy od chłodnicy) Podczas wysładzania kosz do góry i lać wodę

Wcześniej tak samo wysładzałem robiłem teraz trochę inaczej wysładzam.......brzeczkę powoli zlewamy do fermentora i filtruje sobie, jak poziom brzeczki zrówna się z sitem to powoli wlewam 4 litry podgrzanej wody.

Wtedy nad sitem jest sama woda i kontynuuje zlewanie brzeczki.

Zawsze wszystko jest wypłukane z słodu :)

Edited by Alien844
Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Alien844 napisał(a):

Wcześniej tak samo wysładzałem robiłem teraz trochę inaczej wysładzam.......brzeczkę powoli zlewamy do fermentora i filtruje sobie, jak poziom brzeczki zrówna się z sitem to powoli wlewam 4 litry podgrzanej wody.

Wtedy nad sitem jest sama woda i kontynuuje zlewanie brzeczki.

Zawsze wszystko jest wypłukane z słodu :)

Ale po co zlewac do fermentora? Zostaje w garze i juz zaczyna się podgrzewać do gotowania

Link to comment
Share on other sites

2 minuty temu, anteks napisał(a):

Ale po co zlewac do fermentora? Zostaje w garze i juz zaczyna się podgrzewać do gotowania

Ja sobie zlewam filtruje później czyszczę mąkę z dna gdzie grzałki, płukam, wlewam brzeczkę i gotuję.

10-15 minut i po robocie zaczynając od zlewania brzeczki do wlania jej z powrotem .

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Redolfino napisał(a):

ok, jak lubisz, to czemu nie, wydaje mi się jednak , że tenże kocioł warzelny generalnie został stworzony po to żeby było wygodniej i szybciej. 

Rozumiem, ale zamiast podnosić słód i porcjami wysładzać i stać na krześle robię to z normalnego poziomu :)

Link to comment
Share on other sites

28 minut temu, Alien844 napisał(a):

Rozumiem, ale zamiast podnosić słód i porcjami wysładzać i stać na krześle robię to z normalnego poziomu :)

Tracisz czas i prąd na zagrzanie z powrotem, przy okazji dokładając kolejną rzecz do mycia. Z założenia kociołki powinny ułatwiać i przyspieszać robotę, ale niech każdy robi jak chce. 

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, ciezkicoswybrac napisał(a):

Tracisz czas i prąd na zagrzanie z powrotem, przy okazji dokładając kolejną rzecz do mycia. Z założenia kociołki powinny ułatwiać i przyspieszać robotę, ale niech każdy robi jak chce. 

A co z mąką, która przywarła do spodu gdzie grzałki ?

Jak będę grzał to się przypali.

Link to comment
Share on other sites

39 minut temu, Alien844 napisał(a):

A co z mąką, która przywarła do spodu gdzie grzałki ?

Jak będę grzał to się przypali.

Może tylko Ty robisz coś źle skoro masz z tym problem?

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, anteks napisał(a):

Może tylko Ty robisz coś źle skoro masz z tym problem?

Ale mój sposób mi nie przeszkadza te dodatkowe 10-15 minut mnie nie zbawi a brzeczka z tych 76 stopni przez ten czas nie zejdzie do 50 stopni.

Brzeczkę mam już przefiltrowaną i po gotowaniu nie muszę się z tym bawić.

Ta mąka na dnie to nie jakaś gruba warstwa ale jest a grzeje z nie dużymi mocami podczas zacierania 1000w-1100w.

19 minut temu, ciezkicoswybrac napisał(a):

Grubsze śrutowanie, ewentualnie dodatkowo sito na dno i nic się nie przypala. 

Mam gniotownik i dużo mąki nie ma ale jak to mąka coś osiada na dnie.

Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, Alien844 napisał(a):

Brzeczkę mam już przefiltrowaną i po gotowaniu nie muszę się z tym bawić.

Przecież i tak po gotowaniu dochodzą białka z przełomu i chmieliny. Ale ja zacieram w worku, więc mętna brzeczka już mnie nie martwi.

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, Łachim napisał(a):

Przecież i tak po gotowaniu dochodzą białka z przełomu i chmieliny. Ale ja zacieram w worku, więc mętna brzeczka już mnie nie martwi.

Robię whirlpola i za ten czas myje rzeczy.

A chmiel w hop spider.

Edited by Alien844
Link to comment
Share on other sites

18 godzin temu, Alien844 napisał(a):

A co z mąką, która przywarła do spodu gdzie grzałki ?

Jak będę grzał to się przypali.

Mam grzałkę 3000W, ale używam max 1900W, wtedy nic nie przywiera. Jak złapie nawet delikatnie, lub osadzi się nalot wapienny, to kwasek cytrynowy (po całej imprezie na kilka godzin) załatwia ten temat bez mycia . 

 

 

19 godzin temu, Alien844 napisał(a):

Rozumiem, ale zamiast podnosić słód i porcjami wysładzać i stać na krześle robię to z normalnego poziomu :)

To zależy na jakim poziomie jest kocioł - rzecz jasna :)

 

Uszanowanie

Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, Redolfino napisał(a):

Mam grzałkę 3000W, ale używam max 1900W, wtedy nic nie przywiera. Jak złapie nawet delikatnie, lub osadzi się nalot wapienny, to kwasek cytrynowy (po całej imprezie na kilka godzin) załatwia ten temat bez mycia . 

 

 

To zależy na jakim poziomie jest kocioł - rzecz jasna :)

 

Uszanowanie

U nie kociołek stoi na blacie kuchennym i żeby kosz ze słodem podnieść i wysładzać muszę stać na krześle a czasami na blat wejść żeby podnieść.

Jeszcze mi się nic nie przypaliło jedynie przywiera mąka dziś grzałki i przed gotowaniem ściągam ją i przepłukuje przy okazji kocioł na szybkiego.

 

Mi taki sposób odpowiada :)

 

Kolega od postu może wysładzać jak ja a kociołka nie myć, jestem początkujący ale dla mnie taki sposób wysładzania sprawdza się dobrze :)

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...