Jump to content

Żegnaj puszko, witaj ziarno !!!


Recommended Posts

Witam szanownych forumowiczów !!!

 

Przy okazji dnia kobiet podjąłem męska decyzję ;)

Koniec piwa z puszki, owszem jest fajne (łatwe) ale jednak strasznie ciągnie mnie do zacierania :)

I jak to bywa z początkującymi mam pare pytań, nie dlatego że nie czytałem wiki, owszem czytałem, nawet książki czytałem. Większość rzeczy rozumiem i nie ma z tym problemu ale..

 

1. Zawsze mnie intrygowało jak wiele osób pisało że robienie piwa przez zacieranie jest tańsze niż z puchy... czy aby na pewno??? ziarno chmiel drożdże woda na schładzanie gas itd czy to aby nie wychodzi podobnie?

2. Czy lodówka tur. której zamierzam użyć(jako kadź zacierno filtracyjna) na prawde sie sprawdza???

3. Na początek coś bym wziął do zacierania jednotemperaturowego :) czy ktoś coś poradzi jakiś przepis na pierwsze warzenie ?

4. Czy lepiej kupić chłodnice w np. BA czy lepiej samemu robić ?

5. Czy dla robienia warek 20 l wystraczy gar 30l czy potzreba gar 40l bo różnica w cenie to niecałe 30 pln??

6. Czy ktoś z okolic Lublina pokazałby mi jak to wszystko wygląda na żywo ?

 

Dodam tylko że mój sąsiad jak spróbował mojego pierwszego piwa z puszki, tak się zajarał że musiałem mu odsprzedać puszke:D

Jak zobaczy jak piwo smakuje robione met. zacierania pewnie i w to się wciągnie :)

 

Dziękuję z góry za pomoc i wszystkiego najlepszego dla Pań zwłaszcza dla Dori :)

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Witam

1) Jest taniej, nie muszę Cię przekonywać, użyj kalkulatora.

2) Ja z braku lodówki używałem zaizolowanego fermentatora i było jak najbardziej ok, a z lodówką jest jeszcze wygodniej.

3) Piwa z dużym udziałem słodu pale ale np. Pale Ale, India Pale Ale, Irish Red Ale itp. Receptury znajdziesz na wiki.

4) Taniej (zdecydowanie) zrobić samemu.

5) Wystarczy 30 litrów, ale jak różnica nie duża to lepiej kupić 40.

Link to comment
Share on other sites

Hej

 

ad. 1 słód 20 złoty, chmiel i drożdże razem 16 dodaj rachunki. Niektórzy odzyskują gęstwę i mają wlasny chmielnik - więc jest jeszcze taniej ;)

ad.3 Może pomyśl o jakimś gotowym zestawie surowców? np. do Pale Ale?

ad. 5 Ja mam garnek 26 litrów. Jeśli masz fundusze to lepiej jednak kupić większy, bo z czasem zachcesz warzyć większe ilości. Ja bym np. chciał ale garnek mnie ogranicza :)

Edited by slotish
Link to comment
Share on other sites

1. Zawsze mnie intrygowało jak wiele osób pisało że robienie piwa przez zacieranie jest tańsze niż z puchy... czy aby na pewno??? ziarno chmiel drożdże woda na schładzanie gas itd czy to aby nie wychodzi podobnie?

tak jeśli masz dojścia do słodu a jakość nieporównywalna

2. Czy lodówka tur. której zamierzam użyć(jako kadź zacierno filtracyjna) na prawde sie sprawdza???

każdy orze jak może

3. Na początek coś bym wziął do zacierania jednotemperaturowego smile czy ktoś coś poradzi jakiś przepis na pierwsze warzenie ?

jak chcesz zacierac to nie baw się w jedna tempertaure - tak robia leniwi angole ;) - lub na prawde specyficzne piwa

4. Czy lepiej kupić chłodnice w np. BA czy lepiej samemu robić ?

ja zrobilem z węzyka 4.8 mm - miedz do przewodow hamulcowych, zakute oba konce (sprzedawca robi to za 8 zł) a na nie węzyk 10 mm - dlugosc chlodnicy 7 mb, skrecone w dwie spirale. Czas chlodzenia 30 l do temp 21' to 45 minut. Zużycie wody niewielkie. Koszt z wysylka 68 zl

5. Czy dla robienia warek 20 l wystraczy gar 30l czy potzreba gar 40l bo różnica w cenie to niecałe 30 pln??

kup 40 bo za chwile bedziesz robil warki na 25 l i ten maly ganeczek ci sie nie sprawdzi

6. Czy ktoś z okolic Lublina pokazałby mi jak to wszystko wygląda na żywo ?

tego nie wiem :)

Link to comment
Share on other sites

Większość piwowarów za oceanem zaciera w lodówce. Z naszych na pewno anteks - i raczej sobie chwalą.

 

Zacieranie jednotemperaturowe jest bardziej przewidywalne, w zacieraniu z wieloma przerwami jest więcej zmiennych, które wpływają na fermentowalność brzeczki (wydajność palnika, straty ciepła przez kadź zacierną. Piwo robione w ten sposób podobno wychodzi równie dobre - spraktykowanie tego dopiero przede mną. Liczą się względy praktyczne, a nie ideologia.

 

Ja chłodnicę kupiłem, bo mam 2 lewe ręce i zawsze miałem 3= na ZPT. Jak masz smykałkę to sobie zrobisz.

 

Do robienia warek 20l wystarczy nawet gar 28l. Ale dobierz taki, który będzie pasował do palnika. Warka 20l ma wielką przewagę nad większymi - da się ją zlać do kega w całości (zostaje akurat na spróbowanie). No i mieści się równo w 2 skrzynki butelek 0.5l.

Link to comment
Share on other sites

Ad. 5 Nie patrz na cenę, tylko kup taki żeby Ci pasował do Twojego browaru. Ja po dwóch warkach gdy się podpaliłem to od razu pożałowałem że kupiłem za mały (30litrów). Ale teraz jak pomyślę że robiłbym większe warki to ze względu na warunki lokalowe (magazynowanie), musiałbym warzyć rzadziej. A dla mnie weekend bez warzenia to weekend stracony:). Czyli w sumie zakup dobry. A najlepiej jak to mówią warzyć należy dużo, natomiast często:). Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

No i mieści się równo w 2 skrzynki butelek 0.5l.

warka z wybicia 20 L wlana do fermentora, to dla początkującego minus 2L na burzliwej i minus co najmniej 1 litr na cichej, więc kolega będzie w tym momencie 6 butelek w plecy.

 

Ja zawsze na początku celowałem w warke o wybiciu 23 L co by nie być w plecy z obsadą skrzynek. Wolę wylać 2 L syfu niż chrzanić się dekantacją itp. Po co? Żeby te 2 butelki więcej zlać. Dla mnie to bez sensu. Nie filtrujemy piwa. Robimy żeby wyszło smacznie i w miarę przyzwoicie zaserwowane. Wolę uwarzyć więcej żeby później zlewać bez problemu w kegi a syf na dnie albo wylewam albo dekantuje tylko z zamiarem nie odzyskania zielonego piwa a gęstwy drożdżowej.

Link to comment
Share on other sites

Polecam większy gar, np 40l. Wtedy można robić warki 25-27l. Roboty tyle samo, a za to masz od razu kilka butelek piwa więcej.

Maryush, takie ilości to ja jestem w stanie zrobić w garze 30l ;) W 40 z powodzeniem 35l się da.

Link to comment
Share on other sites

To nie jest już kwestia orto tylko możliwości absorpcji brzeczki w kierunku nachmielenia i rozpuszczenia białek ale idąc dalej wolę być orto w innym przypadku jest to najłatwiejsza droga do ciemnej mocy imperium KP. A nie chciałbym żeby moje piwo ktoś nazwał jak Tyskie czy Żywiec - prawie jak piwo :D

Link to comment
Share on other sites

ej to co Piszesz to są slogany, kategorycznie się z tym nie zgadzam. Zauważ, że warząc mocne piwo zużywasz dużej ilości słodu, zacier jest gęsty, czyli automatycznie możesz skorygować dawkę chmielu do porządanej ilości. Wtedy to jest normalne ? Analogicznie możesz zatrzeć większą ilość ziarna (ze zwiększoną ilością chmielu) uzyskując dajmy na to 18 °Blg i na etapie fermentacji rozcieńczyć do porządanych powiedzmy 12 °Blg. Czy taki zabieg miałby stawiać moje piwo na równi z kiepskimi koncerniakami ? Robiłem tak nie raz i śmiem twierdzić, że mojego piwa nie można w ten sposób szufladkować.

Link to comment
Share on other sites

wiesz ja właśnie nie podchodzę do warzenia tak restrykcyjnie, a piwo ma mi smakować. Robiłem piwo w ten sposób i wychodzi ok.

Zauważ też, że zależy nam na uzyskaniu dobrego przełomu, żeby strącić nadmiar białka.

Można też dodatkowo rozpocząć zacieranie od temp. powiedzmy 55 °C.

Link to comment
Share on other sites

Ze swojej strony moge polecic opcje z fermentorem 30L owinietym karimata i kocem +kran + filtrator z oplotu. Byly opisywane na forum. Myslalem nad lodowka turystyczna ale moja ma tylko 20L (reszta w wypuklym wieku) wiec balem sie ze potne i wyrzuce. Fermentor przy 4-5kg slodu sie sprawdza (a pewnie da sie wiecej), temperatura nie spada przez 20-30 min, mozna zaczac od 50 st i dolewajac wrzatek dojsc do 76-80. Ja jeszcze gotuje na 2 garnki 12 i 14L ale nawet jak ktos ma gar 30L to chyba warto zacierac w ten sposob bo sie nic nie przypala i nie trzeba przelewac do kadzi filtarcyjnej. Koszt to 30 zl plus stara karimata albo troche pianki izolacyjnej i tasma power-tape.

Link to comment
Share on other sites

Ze swojej strony moge polecic opcje z fermentorem 30L owinietym karimata i kocem +kran + filtrator z oplotu. Byly opisywane na forum. Myslalem nad lodowka turystyczna ale moja ma tylko 20L (reszta w wypuklym wieku) wiec balem sie ze potne i wyrzuce. Fermentor przy 4-5kg slodu sie sprawdza (a pewnie da sie wiecej), temperatura nie spada przez 20-30 min, mozna zaczac od 50 st i dolewajac wrzatek dojsc do 76-80. Ja jeszcze gotuje na 2 garnki 12 i 14L ale nawet jak ktos ma gar 30L to chyba warto zacierac w ten sposob bo sie nic nie przypala i nie trzeba przelewac do kadzi filtarcyjnej. Koszt to 30 zl plus stara karimata albo troche pianki izolacyjnej i tasma power-tape.

Na początek wybiore chyba tą droge. Tylko czy stosować np dostepne w BA takie sitko plastikowe wkładane do fermentowa? czy obejdzie się bez tego?

Link to comment
Share on other sites

Zrób sobie filtrator z oplotu:

http://www.homebrewing.pl/newsdesk_info.php?newsPath=3&newsdesk_id=28

taniej i lepiej niż kadź filtracyjna. Na początek polecam zacierać w jednej temperaturze i nie bawić się w dolewanie wrzątku o ile nie będzie to konieczne.

Link to comment
Share on other sites

Ja tylko dodam od siebie, że warto brać większy garnek. Dobrze mieć zapas warząc mocne piwa. No chyba, że ktoś ma zamiar robić tylko lekkie piwa to 20l można w 25l garnku. Ja wiem tylko że robiąc 20°Blg i więcej, chcąc osiągnąć 20l to w 30l garnku bywa ciasno ;]

Link to comment
Share on other sites

W garnku 28l przy 5.5kg zasypu już jest gęsto.

Eeee tam... gęsto, to jest przy 5,5kg zasypu ale w garnku 17l. A parę razy już mi się zdarzyły takie zasypy w takim garnku. :D

Link to comment
Share on other sites

Wybiorę jednak garnek 40l, namówiliście mnie :) Zbiore sobie powoli sprzęt bo zatrzeć zamierzam dopiero po lecie.

No w lato to jednak dużo zarazków jest.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...