Jump to content

Refermentacja w kegach


Recommended Posts

Dotąd gazowałem kegi prawie wyłącznie w sposób sztuczny, tj. 2-3 dni w ciśnieniu 30 PSI, potem serwuję piwo w 3-10 PSI, w zależności od stylu. Teraz próbuję naturalnej refermentacji w kegach. Refermentuję naturalnie, po czym do serwowania podłączam CO2 z butli.

 

Po pierwsze, do refermentacji w kegu używam połowę mniej cukru niż na butelki, tj. ok. 30-75g w zależności od stylu. Jak narazie nie rozumiem dlaczego tak jest że się daje mniej cukru niż do butelek, ale to działa :D Po dodaniu cukru keg podłączam do butli z CO2 aby uszczelnić keg przed refermentacją. Uszczelki muszą mieć świerzy smar spożywczy aby były szczelne. Narazie nie skróciłem rurki w kegu. Nie jestem pewny czy skrócona rurka pomaga czy też nie? Chmiele "na sucho" wrzucam w siatce do kega przed fermentacją.

 

Po nagazowaniu, spuszczam CO2 i podłączam do butli z ciśnieniem na dany styl piwa .Po pierwszych dwóch kuflach, które wylewam piwo jest w miarę klarowne. W sam raz klarowne na Ales, ale na lagery było by za mętne, więc lagery chyba trzeba gazować sztucznie. Gdy piwo jest przegazowane, zamykam dopływ CO2 i kilkakrotnie spuszczam gaz, aż po 1-2 dniach jest nagazowane w sam raz. Gdy jest za mało nagazowane, to zauważyłem że po 1-2 dniach z podłączonym CO2 w ciśnieniu na dany styl piwo się samo łatwo dogazuje.

 

Czy ktoś ma lepsze informacje ile cukru dodać do kega? I czy myślicie żeby skrócić rurkę w kegu czy też nie? I czy robicie to podobnie tak jak ja?

Edited by scooby_brew
Link to comment
Share on other sites

Srocilem rurke o 1 cm, przez co piwo mam bardziej klarowne, ale cicha fermentacja bardzo pomaga. Reszte robie jak ty. Makymalna dawka cukru jaka uzywam to 50g.

Link to comment
Share on other sites

ja przestałem dawać cukier do kegów - dobijam tylko gazem. Szybciej i nie ma problemu z drożdżami.

 

Jak keg stoi w chłodzie to po tygodniu wszystko opada na dno i jest klarowne, gorzej jak chce się go gdzieś zawieźć - wtedy leci mętne. Jak się da kegowi poleżeć to nawet rurki nie trzeba skracać.

Link to comment
Share on other sites

Czy ktoś ma lepsze informacje ile cukru dodać do kega? I czy myślicie żeby skrócić rurkę w kegu czy też nie? I czy robicie to podobnie tak jak ja?

Ja jestem zwolennikiem dodawania tyle samo cukru do co do butelek.

 

Rurki nie skracam, pierwsze dwa kufle są mętne, a potem już OK, niezależnie od wstrząsania, transportu itd.

Link to comment
Share on other sites

To podobnie jak i ja. Na razie wydaje mi się że 2.5 oz. czyli ok. 69g jest w sam raz na amerykańskie Ale i IPA a ok. 1.5 oz. (42g) na angielskie Północne Brown i ESB. Pewnie gdybym uwarzył słabszy Bitter albo Mild to bym chyba spróbował ok. 1 oz. Staram się wlewać wszystkie piwa do tego samego poziomu ok. 3 cm od przykrywki, żebym mógł łatwo włożyć przykrywkę i mam nadzieje że w ten sposób systemem prób i pomyłek dojdę do jakiś rezultatów. Zauważyłem, że zdania są podzielone na temat czy warto obcinać rurkę w kegu czy nie.

Link to comment
Share on other sites

Pewnie że sztuczne gazowanie jest ok. Ja po prostu chcę spróbować czegoś nowego. Poza tym czasami uwarzę za dużo piwa i zrobi się "zator" i po prostu chcę odłożć piwo na później, więc poprzez naturalne nagazowanie dodaje dodatkowe dwa tygodnie+ czasu na wypicie poprzedniego piwa. Czasami też chcę piwo odleżakować, np. mocniejsze Strong Ale albo Malt Wine.

Zauważyłem też, że muszę wypełniać butlę z CO2 rzadziej, raz na 3-4 miesiące zamiast raz na miesiąc.

Link to comment
Share on other sites

ja przestałem dawać cukier do kegów - dobijam tylko gazem. Szybciej i nie ma problemu z drożdżami.

Jak to do końca jest z tymi drożdżami w KEGu, przecież czy refermentują czy nie - są w KEGu, czyli zmętnienie powinno być taka samo?

Link to comment
Share on other sites

ale chodzi o ilość. Jak masz wyleżakowane i wyklarowane piwo po cichej to dużo w kegu tych drożdży nie będzie, a jak dasz je do refermentacji to trochę się namnożą i będzie tego więcej. Sprawdziłem na własnej skórze, ale może tylko ja tak mam.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Dzisiaj pobierałem próbkę APA, które jutro pójdzie do kega, w celu zmierzenia poziomu BLG w piwie. Od początku miałem zamiar refermentować piwo w corneliusie. Poczułem w pobranym zielonym piwie diacetyl i naszła mnie refleksja jak w takiej sytuacji sprawdza się sztuczne gazowanie? Czy jeśli nagazowałbym piwo sztucznie, to czy jest szansa na zredukowanie diacetylu - jak to ma miejsce przy refermentacji?

Link to comment
Share on other sites

A na jakiej fazie fermetnacji jestes?

Bo jesli w kegu bedzie dosyc drozdzy to w jakims tam przeciagu czasu powinny ci diacetyl wyczyscic (chyba, ze pochodzi on od infekcji, wtedy bedzie ciezko).

Jesli jestes na etapie fermentacji burzliwej bym po prostu na dwa dni podgrzal piwo o kilka stopni by wposmoc drozdzom na wyczyszczenie go. Zrob test na obecnosc dwuacetylu i acetomleczanu, zobaczy czy przypadkiem nie bedziesz go naprawde mial duzo wiecej w piwie niz jestes go wstanie wyczuc w obecnej chwili.

Link to comment
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź. Ja i tak chcę piwo refermentować więc się nie przejmuję tym diacetylem. Chodziło mi o czysto teoretyczne założenie, czy w przypadku sztucznego nagazowania da się zredukować diacetyl. Bo jeśli nie, to jest to dla mnie dużym argumentem na rzecz refermentacji piwa w kegu.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Ja najdłużej trzymałem ok. 4-5 miesięcy bez problemów. Nie zapomnij tylko usunąć powietrze przed nabiciem CO2.

 

Gdybym jednak planował na "leżakowanie" piwa typu Belgijski Strong, to bym chyba nagazował w kegu naturalnie, podobnie jak w butelkach, głównie ze względu na smak. Po dodatkowej fermentacji w butelkach/kegu drożdże "wyczyszczają" piwo i "układają" smaki.

Edited by scooby_brew
Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Po czasie eksperymentów z różnymi ilościami cukru do refermentacji w kegach obecnie wydaje mi się że optymalna ilość to 1/3 kubka (1/3 cup), czyli 800 ml, albo 2.5 oz., czyli 70 g cuku stołowego.

 

Nagazowanie które otrzymuję z tej ilości cukru jest nieco wyższe niż w piwach angielskich, nieco niższe niż w ales amerykańskich, czyli w sam raz po środku. Po jednym dniu po podłaczeniu do butli CO2 we właściwym ciśnieniu, piwo jest nagazowane na 100% doskonale.

Edited by scooby_brew
Link to comment
Share on other sites

  • 10 months later...

Po czasie eksperymentów z różnymi ilościami cukru do refermentacji w kegach obecnie wydaje mi się że optymalna ilość to 1/3 kubka (1/3 cup), czyli 800 ml, albo 2.5 oz., czyli 70 g cuku stołowego.

 

Nagazowanie które otrzymuję z tej ilości cukru jest nieco wyższe niż w piwach angielskich, nieco niższe niż w ales amerykańskich, czyli w sam raz po środku. Po jednym dniu po podłaczeniu do butli CO2 we właściwym ciśnieniu, piwo jest nagazowane na 100% doskonale.

Pytanie ile to jest własciwe cisnienie ?np. miodowe , lub,, ale ,, drugie , czy mogę nagazować i nie zabierać butli do wyszynku ? zejdzie do końca ?
Link to comment
Share on other sites

  • 1 year later...

mam pytanie co jeśli nagazowałem piwo w kegu naturalnie ale zrobiłem to poprostu tak jak w butelce bo sprzęt do wyszynku dopiero kompletuje?? coś nie tak będzie z piwem czy co??

Link to comment
Share on other sites

z tego co czytam to dałem za dużo troche mi przez zawor bezpieczeństwa uciekało, ogólnie to dałem tyle co do butelek i i delikatnie pociągłem zawór bezpieczeństwa to tylko delikatne "syknięcie" nie wiem czy to prawidłowo

Edited by funekp
Link to comment
Share on other sites

Zrob test na obecnosc dwuacetylu i acetomleczanu, zobaczy czy przypadkiem nie bedziesz go naprawde mial duzo wiecej w piwie niz jestes go wstanie wyczuc w obecnej chwili.

Przepraszam scoobiego ze sie wtracam. Ale taki test to lab tylko czy za pomoca jakichs odczynników w domu tez da radę ?

Link to comment
Share on other sites

  • 5 years later...

odkopię :D

 

w jakiej temperaturze trzymacie kegi podczas refermentacji? Wiadomo im niższa tym mocniej się wysyci piwo ale drożdże robią się bardziej ospałe :)

Kompletuje wreszcie wlasny sprzet do kegowania i zdecydowałem się użył półkilogramowych butli od sodastream takze zaoszczedze gazu wykonujac naturalna refermentacje uzywajac sztucznego co2 do dosycenia i wyszynku.

Edited by Gwynbleidd
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.