Jump to content

Genarator ozonu - sposób na dezynfekcję sprzętu?


roberto_g

Recommended Posts

Witajcie,

 

W celu odgrzybiania klimatyzacji samochodowej kupiłem domowy generator ozonu:

http://allegro.pl/ozonator-do-klimatyzacji-generator-ozonu-800mg-i2324511211.html

 

Cytat:

Ozon, trójatomowy tlen naturalnie występujący w powietrzu działa bardzo silnie bakteriobójczo. Dzięki bardzo silnemu działaniu utleniającemu ( jednym z najsilniejszych znanych utleniaczy) skutecznie zabija wirusy, bakterie, pierwotniaki, roztocza i wiele gatunków grzybów.

50 razy silniejsze i 3000 razy szybsze od chloru!!!

 

Pomyślałem, że to może być niezły pomysł na dezynfekcję fermentora, czy też butelek. Czyli wkładam na 15 minut rurkę od ozonatora do fermentora, przykrywam go i bakterie wybite w 100%.

Butelki tak samo, tylko trzeba by je w jakimś niedużym pomieszczeniu zamknąć, np. dużym pudle, czy bagażniku samochodowym - no chyba że chcemy przy okazji wydezynfekować cały garaż, ale wtedy to 15 minut nie wystarczy :-)

 

Do tej pory dawałem sobie radę z OXY, ale skoro generator i tak już mam to mogę spróbować i w ten sposób.

Zaletą ozonowania jest to, że nie będzie z tym zupełnie żadnej zabawy, płukania, mieszania itp. Włączamy do prądu i robi się samo. Mam nadzieję, ze skutecznie.

 

Co o tym sądzicie? A może ktoś ma doświadczenia?

 

 

Pozdrawiam serdecznie,

Robertus

Link to comment
Share on other sites

Dzięki wielkie za odpowiedź.

Hmmm... jestem zaskoczony z tymi grzybami. A to w takim razie ciekawe jak jest z innymi metodami odkażania i z ich skutecznością, np. z OXY.

 

Ale faktycznie strach zawierzyć tylko ozonowaniu fermentora.

Ewentualnie zrobię test na butelkach, np. na 10 sztukach.

 

Pozdrawiam,

Robertus

Link to comment
Share on other sites

Ozon w stężeniu poniżej 1000ppm nie zabija praktycznie żadnych form przetrwalnikowych. Tak więc raczej do niczego się nie nada. Jak ktoś się chce bawić, to można zastosować naświetlanie lampą UV, ale ta metoda nadaje się tylko do powierzchni otwartych/płaskich (stół, warzelnia itp...)

Link to comment
Share on other sites

A dezynfekcja parą? Są takie domowe wytwornice pary (np. Karcher), tylko jakie parametry (temperatura, czas kontaktu) musi spełniać para, żeby miała własności dezynfekujące? I czy da sie to jakoś przeliczyć na moc wytwornicy?

Link to comment
Share on other sites

Standardowa sterylizacja parę to 121°C przez 15 minut od momentu osiągnięcia temperatury sterylizacji. Domową wytwornicą pary raczej się nie przekroczy temperatury sterylizacji powyżej 100°C.

Link to comment
Share on other sites

A dezynfekcja parą? Są takie domowe wytwornice pary (np. Karcher), tylko jakie parametry (temperatura, czas kontaktu) musi spełniać para, żeby miała własności dezynfekujące? I czy da sie to jakoś przeliczyć na moc wytwornicy?

cyt:

Para wodna - do dezynfekcji wcześniej oczyszczonego sprzętu, odzieży, unieszkodliwiania odpadów, używa się pary wodnej w temperaturze

100-105 °C pod zmniejszonym ciśnieniem (0,5 - 0,45 atm).

Pary wodnej pod normalnym ciśnieniem używa się od odkażania m.in. wyposażenia sanitarnego.

/cyt.

Co ciekawe (kiedyś szukałem do samochodu) każdy producent podaje inną temperaturę pracy. Producent urządzeń do dezynfekcji w szpitalach podaje jw 100-105. Urządzenia basenowe/sauny 197C, zaś urządzenia podłogowe w gastro 150C

 

małe urządzenie z kotłem 3,5l o mocy 3,5 kW produkuje 100g pary/minutę w temp 150C

Link to comment
Share on other sites

Standardowa sterylizacja parę to 121°C przez 15 minut od momentu osiągnięcia temperatury sterylizacji.

 

Zapomniałeś dodać, że 2,3 atmosfery :D

 

Jeżeli ktoś by był zainteresowany, to dezynfekcja/jałowienie przy użyciu suchego powietrza to 200C przez minimum 10min

 

Myślę, że domowi piwowarzy pozostaną jednak przy chemii :cool:

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli ktoś by był zainteresowany, to dezynfekcja/jałowienie przy użyciu suchego powietrza to 200C przez minimum 10min

 

Myślę, że domowi piwowarzy pozostaną jednak przy chemii :cool:

Czyli piekarnik, ale to tylko do butelek.

Edited by olo333
Link to comment
Share on other sites

Czyli piekarnik, ale to tylko do butelek.

 

Jasne, do tego piekarnik się nadaje :D ale może warto wstawić do piekarnika naczynie żaroodporne z wodą i dzięki temu obniżyć temperaturę - oszczędność czasu i pieniędzy :)

Link to comment
Share on other sites

Zapomniałeś dodać, że 2,3 atmosfery :D

 

Jeżeli ktoś by był zainteresowany, to dezynfekcja/jałowienie przy użyciu suchego powietrza to 200C przez minimum 10min

 

Myślę, że domowi piwowarzy pozostaną jednak przy chemii :cool:

 

Sterylizacja to nadmiar szczęścia, co potrzeba do zwykłej dezynfekcji czy nawet sanityzacji?

Link to comment
Share on other sites

Sterylizacja to nadmiar szczęścia, co potrzeba do zwykłej dezynfekcji czy nawet sanityzacji?

To jest dobre pytanie..... tylko zależy do czego. W końcu przechodzimy od dywagacji akademickiej do praktyki :D

W stosunku do butelek, z własnego doświadczenia, od samego początku stosuję zmywarkę, która daje parę 75-85C przez 45min i nigdy nie miałem syfu w butelkach. Oczywiście butelki wcześniej płukane/myte w miarę potrzeby. Teoretycznie, jeżeli mikroby nie wytworzyły form przetrwalnikowych to powinno wystarczyć do dezynfekcji. Traktuję tak też drobny sprzęt.

Do całej reszty stosuję ClO2

 

Wynik - jedno zakażenie dzikusami - źródło niezidentyfikowane.

Link to comment
Share on other sites

Jasne, do tego piekarnik się nadaje :D ale może warto wstawić do piekarnika naczynie żaroodporne z wodą i dzięki temu obniżyć temperaturę - oszczędność czasu i pieniędzy :)

Ja wkładam mokre butelki, celowo zostawiam na dnie trochę więcej wody.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
×
×
  • Create New...