Emalia ma dużą wadę jeżeli korzystamy z kuchenki innej niż gazowa. Spód gara nie jest płaski, tylko lekko wypukły i styka się z płytą grzewczą dość małą powierzchnią, przez co grzanie/gotowanie trwa dłużej i idzie na to sporo więcej energii.
Sam zastanawiam się nad jedną z dwóch opcji:
1. wymiana gara na taki z grubszym, nie odkształcającym się dnem
2. kupno butli + taboretu gazowego.
Opcja druga była by o tyle fajna, że mógłbym to w razie potrzeby przenieść do pomieszczenia innego niż kuchnia.