Ja też nie narzekam na współpracę z piwodziejem, zamawiam umawiam się i odbieram (jak nie na mieście to na ursynowie)
Faktycznie ostatnio mają trochę pusto w sklepie(problemy z dostawcami drożdży) ale słód jest co mnie bardzo cieszy.
Naciskasz na wadze on/of' date=' kładziesz naczynie, naciskasz tara, sypiesz ile trzeba słodu. Podobnie z chmielem. Instrukcję warzenia dał Ci już [b']bimbelt[/b]
można także używać wagi z odważnikami
może za mało piją, po 5ciu już nie boli ja miałem przypadek jednego kolegi, który ponoć źle się czuje następnego dnia- ale nie wiem dokładnie o co chodzi...faktycznie jest przyzwyczajony do koncerniaków
właśnie tak sobie pomyślałem,że jak nie będzie się nadawało do wypicia(może po tylu latach nabrało magicznych właściwości )to może ktoś będzie chciał ulepszyć . Na pewno dam znać