-
Postów
104 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
7
Typ zawartości
Nowości
Receptury medalowe
Profile
Forum
Galeria
Pliki
Blogi
Wydarzenia
Sklep
Collections
Giełda
Mapa piwowarów
Treść opublikowana przez mdadela
-
[WODA] Profile, modyfikacje, odwrócona osmoza itp.
mdadela odpowiedział(a) na Łukasz temat w Wsparcie piwowarskie
Cześć, odkopię temat z prośbą Czy moglibyście zajrzeć na parametry mojej wody? Ogólnie wiem że jest mega twarda, zagotowanie wody z kranu 2x w czajniku powoduje że dno jest totalnie białe, ale zastanawiam się nad wpływem tego na smak gotowego piwa. Nie jestem sensorykiem, robię piwo dla siebie i rodziny i nie zależy mi aby było ono medalowe - ma być smaczne i pijalne Na ogół robię piwa jasne, głównie słody pilzneński, pale ale, wiedeński z różnym chmieleniem. Dotychczas wszystkie warki robiłem albo na wodzie źródlanej z marketu, albo na kranówie przepuszczonej przez filtr Brita (ale na to chyba już skończyła mi się cierpliwość, bo przepuszczenie 30 litrów wody trwa wieki). Chciałbym przejść na 100% wody prosto z kranu najlepiej bez jej uprzedniego przegotowywania, co polecilibyście mi zrobić aby uzyskać dobre efekty? -
Zaślepka do otworu na kranik w wiadrze fermentacyjnym
mdadela opublikował(a) temat w Projekty "Zrób to sam"
Cześć, jako, że nigdzie nic takiego nie znalazłem gotowego to zaprojektowałem do druku 3D zaślepkę do otworu na kranik w wiadrze fermentacyjnym pod standardowy kranik 26 mm. Powodem powstania tego projektu było to, że otwór często mi przeszkadzał jak chciałem wiadro wykorzystać do czegoś innego niż fermentacja, a jako że mam w swoim zapleczu wiadra 10, 15 i 30 litrów to nie wszystkie ciągle używam właśnie do fermentacji, a nieraz przydałyby się do składowania słodu itp. Można założyć oczywiście kranik, ale przy sypkich materiałach mamy ryzyko, że mogłyby łatwo dostać się do kranika i skutecznie go zapchać albo zniszczyć. Może komuś akurat też się przyda to zapraszam do korzystania z projektu zatyczka do fermentora.3mf zatyczka do fermentora.stl -
Jak oglądam filmiki jak wygląda regulacja wysokości w HD to faktycznie zachęca. W mojej jest jak w Grifo zwykłej, czyli trzeba ten pałąk odchylić do tyłu i ustawić które "oczko" ma się zablokować. To też jest dość szybkie, ale na pewno nie aż tak jak w HD. Chyba muszę temat przemyśleć 🙂 Na razie trochę przeszlifuję dremelem głowicę w mojej i może to coś poprawi w temacie klinowania butelek - sprawdzę czy kolejnym rozlewie. Największą obawę mam, że kiedyś wieczorem mi tam zostanie szyjka a ja utknę z rozlewem bo nie mam zapasowej. A jeśli niewiele to poprawi ro chyba trzeba będzie wyskoczyć z dwóch stówek na Grifo HD 🙂 Dopóki mi się nie rozsypała podczas kapslowania to takich rozkmin nie miałem, a teraz już to we mnie zostało 😉
-
No właśnie pomyliłem na początku. Moja to nie grifo HD tylko Handy i poprawiłem w poście. A co do wysokości to tak, dwa ruchy wajchą, ale jednak mam sporo rodzajów butelek i zastanawiam się czy nie będzie jednak szybciej np. jakąś typu Eterna. Kiedyś taką miałem, ale sprzedałem po przejściu na stołową, tyle że z perspektywy czasu mam wrażenie że tamtą butelkowanie szło szybciej i nie miałem problemów typu wyszarpywanie na siłę butelek z głowicy. Ostatnio przy wyszarpywaniu wykręciłem całą głowicę bo przekręciłem w złą stronę i w przerwie butelkowania musiałem ją składać mając obok butelki z nalanym piwem czekające na kapslowanie... Awaryjnie planuję kupić znów Eternę, żeby mieć w zapasie jakby mi tam butelka utknęła na amen w czasie butelkowania, ale chciałem rozeznać czy nie ma na rynku jeszcze czegoś lepszego 🙂 EDIT: czy polecacie może przeszlifować głowicę? Zastanawiam się czy dzięki temu butelki nie będą wchodzić nieco luźniej, tylko pytanie czy to nie spowoduje jakichś innych problemów?
-
Cześć, odgrzeję stary post, ale chciałem zapytać czy może coś się zmieniło na rynku co do kapslownic. Używam stołowej Handy (takiej https://browamator.pl/kapslownica-stolowa-handy-na-kapsle-26-mm/3-14-504) i ogólnie jestem zadowolony tyle że niestety mam duży mix butelek i mimo sortowania muszę dość często przestawiać jej wysokość. Ponadto zostawia mi delikatne wgniotki na kapslach, a ostatnio dostałem partię 50 butelek które po zakapslowaniu się klinują w głowicy i trzeba je na siłę wyszarpywać z obrotem bo się blokuje w głowicy. Może macie jakieś rozwiązania na powyższe bolączki albo jakąś alternatywę dla mojej kapslownicy?
-
Super, dziękuję za Wasze uwagi 🙂 Lodówkę na fermentor mam także to nie problem, natomiast po zlaniu do butelek już bym nie chciał jej zajmować i puścić kolejne warki więc chyba spróbuję na razie refermentacji w temp. pokojowej skoro @darinho próbowałeś i mówisz że różnic nie było 🙂 Ja sensorykiem nie jestem więc pewnie subtelnych różnic nawet nie zauważę. A jeszcze powiedzcie, te 10 stopni fermentacji dla W34/70 będzie ok? Bo widziałem w innych wpisach, że niektórzy robią nawet w 7-8, tylko nie wiem czy to znacząco nie spowolni fermentacji i czy rzeczywiście da czystszy profil 🙂 EDIT: I jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło, takie bardziej ogólne. Nigdy nie piłem domowego piwa dolnej fermentacji, a smaku koncerniaków nie ma co oceniać. Chciałem Was zapytać, czy różnica dla takiej samej brzeczki, tak samo chmielonej będzie mocno odczuwalna np. między górniakami US-05 fermentowanymi w dolnym zakresie temperatur (14-15 stopni) a drozdzami dolnej fermentacji które pracują w temperaturze tych np. 10 stopni? Bo ogólnie taki mam plan, zrobić brzeczkę wg receptury której smak na US-05 znam, przefermentować dolniakami i porównać 🙂
-
OK, dzięki za uwagę To zmieni smak czy nagazowanie? Gdzieś czytałem, że przy refermentacji temperatura powinna być większa, żeby szybko nagazować, a potem przenieść na lagerowanie a właśnie sam się zastanawiałem czy to nie wprowadza dodatkowych estrów.
-
Cześć, mam za sobą prawie 40 warek, sporo z zacierania, ostatnio głównie z ekstraktów, natomiast wszystkie górnej fermentacji. Ogólnie moje dotychczasowe piwa mi pasują, ale chciałbym w końcu spróbować swoich sił także w dolnej fermentacji Wiem że pytań o to było już sporo, dużo poczytałem i trochę się postarałem usystematyzować tą wiedzę natomiast niektóre informacje czasem się wykluczały dlatego chciałbym abyście ocenili mój plan na przeprowadzenie tej fermentacji, który jestem w stanie zrealizować w moich warunkach. Czasy poszczególnych etapów daję nieco wydłużone względem tego co wyczytałem, bo nigdzie mi się nie spieszy, a wolę mieć mniejsze ryzyko granatów. Założenie wstępne: jasny lager 12blg na drożdżach W34/70 - warka 10L. 1. Zadanie drożdży Temperatura: okolice 12°C Ilość drożdży: 1 paczka sucharów wcześniej uwodnionych w temperaturze 20 stopni. Mocne natlenienie brzeczki blenderem (słyszałem że to podobno bardziej istotne przy dolniakach?) 2. Fermentacja burzliwa Temperatura: 10°C Czas: 21 dni (po 18 i 21 dniach sprawdzenie blg - jeśli nie spada to kolejny etap, jeśli jakimś cudem jeszcze byłyby jakieś zmiany to kolejne 3 dni) Miejsce: lodówka 3. Redukcja diacetylu Temperatura: tu się waham, bo jedni mówią 16, inni 18 a jeszcze inni 20°C - poradzicie? Czas: 4 dni Miejsce: lodówka 4. Klarowanie Temperatura: 6°C Czas: 3 dni Miejsce: lodówka 5. Butelkowanie (cukier do refermentacji) Ilość cukru: 4g na butelkę (taki stopień nagazowania im odpowiada przy górniakach - chyba że przy dolnej fermentacji powinienem to jakoś zmienić i dać więcej albo mniej?) 6. Refermentacja w butelkach Temperatura: 21°C Czas: 14 dni (po 14 dniach sprawdzam czy jest nagazowane na jednej butelce - jeśli nie to przetrzymam jeszcze tydzień). Miejsce: w domu 7. Lagerowanie w butelkach Temperatura: 0–6°C Czas: 8–10 tygodni Miejsce: garaż 8. Spożycie Dziękuję za dotarcie do końca posta i bardzo proszę o uwagi i krytykę bardziej doświadczonych w tym temacie kolegów
-
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Przy grzaniu fermentora zamkniętego (tylko z otworkiem w pokrywie) przez 3 minuty parą i późniejszym zamknięciu kranika i otworu w pokrywie później przez dobre 10-15 minut nie da się go dotknąć gołą ręką bo tak parzy. Podobnie jest z wyparzaniem butelek. Wiadomo że 36 stopni a 100 to jeszcze daleka droga, ale ja to traktuję tak, że może mi to wyczyścić jakieś niewidoczne złogi, które się gdzieś na ściankach zrobiły a później chemia. Wiadomo, że każdy ma swoje techniki, i oczywiście nie traktuje uwag jako przytyki - dzielę się tym co u mnie się sprawdza, a dyskutować zawsze warto bo zawsze warto sie wymienić wiedzą i spostrzeżeniami 🙂 To nie polityka, żeby się tu kłócić o cokolwiek, tylko hobby które ma dawać frajdę 🙂 -
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
No tak, to prawda i ma sens. Ja akurat stosuję parę do wyparzania przed stosowaniem chemii co napisałem w poście wcześniej. Stąd bylem ciekawy czemu akurat wyparzanie przed użyciem chemii nie jest wskazane 🙂 Ale pewnie to był skrót myślowy, że wyparzanie samo w sobie nie dezynfekuje w 100% i z tym się zgadzam. Ale nadal podtrzymuję że do wstępnego "odświeżenia" sprzętu przed dezynfekcją jest ok 🙂 -
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Dlaczego uważasz, że etap wyparzania wrzątkiem przed dezynfekcja chemią jest zły? Druga rzecz to ciekawe, że piwowarzy mówią często że wrzątek nie zabija wszystkich drobnoustrojów, a z drugiej strony gorąca brzeczka w garnku jest bezpieczna bo ma 100 stopni. To jak to w końcu jest bo coś mi tu brakuje konsekwencji 😉 -
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Przede wszystkim nie panikuj co do zakażenia. Staraj się mieć w miarę czysto, co się da wyparz wrzątkiem plus odkaż oxi czy sanipro, ale nie da się w domu mieć sterylnie jak na sali operacyjnej. Ludzie warzą i zlewają piwo w garażach, piwnicach, a czasem i na dworze i wychodzi dobre 🙂 -
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Ja używam tych samych wiader do cydru i do piwa. Zawsze porządnie myję wodą z płynem do naczyń, potem wyparzam parą z parownicy, na koniec jeszcze OXI i nie miałem problemów. Ogólnie pewnie i lepiej by było mieć dedykowane, bo lekki aromat po cydrze zostaje w wiadrze, ale nigdy nie przeszedł mi do piwa. No i komu by się chciało tego pilnować które wiadro do czego -
Zależy od przechowywania, ja mam ekstrakt suchy 3 miesiące i nic mu się nie dzieje (jak dotąd), używam go sporadycznie do podniesienia blg. Ale faktem jest, że lepiej mieć porcje zapakowane na jednorazowe użycie dlatego ja ogólnie zostałem przy ekstraktach 1,7 mimo że chwilę rozważałem przejście na 14kg bańki 🙂
-
Oj tak, to niestety prawda. Kasy trzeba liczyć 2x tyle co przy zacieraniu, ale z drugiej strony dużo mniej pracy. Najtaniej w ciągłej sprzedaży przy puchach 1,7kg na razie znalazłem Bruntala to 34,90 za puchę. Jakiś czas temu kupiłem w promocji na homebrewing, były po 28,90 ale po doliczeniu przesyłki i tak wyszło ponad 31zł. Taniej jedynie jest ukraiński na allegro, ale zrobiłem na nim piwo raz i nigdy więcej - padlina jakich mało
-
Stąd właśnie moje pytanie – na rozeznanie czy w ogóle miałoby to sens, bo nie wiem, ile osób faktycznie bawi się w warzenie z ekstraktów Dla mnie to takie małe odkrycie ostatniego czasu – dzięki temu wróciłem do hobby, bo na zacieranie ostatnio nie mogę znaleźć ani czasu, ani odpowiedniej przestrzeni w małym mieszkaniu. Wiem, że to trochę krok wstecz, ale z drugiej strony z ekstraktami można robić też partial mash i wiele ciekawych eksperymentów. A skoro istnieją gotowe zestawy z ekstraktami na stronach dla piwowarów domowych, to pewnie ktoś to jeszcze kupuje. W każdym razie chętnie coś bym w tym temacie popisał, ale gadać samemu ze sobą – to już chyba niezdrowe 😁
-
Cześć wszystkim, ostatnio przeglądałem forum Homebrewtalk i zauważyłem, że mają tam cały rozbudowany dział poświęcony warzeniu z ekstraktów. Jako że sam miałem długą przerwę w warzeniu – głównie przez chroniczny brak czasu – to właśnie dzięki ekstraktom udało mi się wrócić do tematu i znowu wstawić kilka warek. Wiem, że to nie ta sama frajda, nie ta kontrola i nie to samo „piwowarskie rzemiosło” co zacieranie, ale trzeba przyznać, że w USA sporo osób warzy w ten sposób i powstaje tam wiele ciekawych wątków. Zastanawiam się, czy u nas taki dedykowany dział miałby sens i czy w ogóle cieszyłby się zainteresowaniem. Jak myślicie – sprawdziłby się na piwo.org? Macie doświadczenia z ekstraktami, które mogłyby się tam pojawić? Chętnie poznam Wasze opinie.
-
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Zależy jaki lubisz stopień nagazowania. Ja lubię mocno i dla mnie 4g na butelkę jest ok. Tyle mają miarki plastikowe i daję tyle zawsze. Przy tej ilości cukru granatów nigdy nie miałem. Najważniejsze to mieć dofermentowane piwo bo w przeciwnym razie nawet bez dodatkowego cukru mogą być granaty. -
Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony
mdadela odpowiedział(a) na gawo74 temat w Piaskownica piwowarska
Super, to spróbuję. Dzięki za info 🙂 -
Dla poczatkujacych - czuję się całkowicie zagubiony
mdadela odpowiedział(a) na gawo74 temat w Piaskownica piwowarska
Cześć, mam pytanie dotyczące cold crashu w piwie górnej fermentacji. Zwykle fermentuję tak, że startuję z temperaturą ok. 16°C, po tygodniu podnoszę o 1°C, a potem co kilka dni aż dojdę do 20–21°C (czyli u mnie temperatura pokojowa). Po 3 tygodniach fermentacji po prostu zlewam piwo do fermentora na rozlew i butelkuję. Nigdy nie przelewam na cichą fermentację. Żeby trochę wyklarować gotowe piwo zastanawiam się nad wprowadzeniem do mojej rutyny cold crashu. Czy ma sens taki układ: po tych 3 tygodniach fermentacji obniżam temperaturę w lodówce do minimum, czyli do ok. 6°C (więcej moja stara lodówka niestety nie zejdzie), trzymam tak 3 dni, bez przelewania do drugiego fermentora, a potem od razu zlewam do fermentora rozlewczego i butelkuję ze standardową ilością surowca do refermentacji? Czy ktoś próbował takiego podejścia? Czy cold crash w tym samym fermentorze, bez cichej, ma sens? Czy 6°C to nie za wysoka temperatura, żeby w ogóle miało to efekt? I wreszcie – czy taka procedura może przynieść jakieś niepożądane skutki? Z góry dzięki za podpowiedzi! -
Mi się nie zdarzył taki objaw, mimo że kiedyś nawet mi się zdarzyło zassać z rurki parę kropel wody w której była utopiona muszka owocówka... wątpię żeby to było przyczyną. Ja bym otwarł butelkę i sprawdził organoleptycznie, bo jeśli wdała się infekcja to jest ryzyko granatów.
-
Jeśli rurka jest dobrze włożona to nie. Jak naciśniesz delikatnie na pokrywę to rurka powinna "bąblować" 🙂
-
PIWO DOMOWE AUSTRALIAN PALE ALE BREWKIT COOPERS
mdadela odpowiedział(a) na ptom2345 temat w Piaskownica piwowarska
Z mojego doświadczenia bruntal najlepiej, są dostępne tańsze jakieś ukraińskie na allegro, ale jak sobie zrobiłem jedną warkę to one mają słabą wydajność więc nie warto oszczędzać 🙂 -
Nie próbowałem tak, więc trudno mi powiedzieć. Ja nawet lubię się bawić w to odmierzanie więc nie przeszkadza mi 🙂 Natomiast nie wiem czy całościowo dezynfekcja dodatkowego naczynia żeby odlać część cydru i późniejsze dokładne rozpuszczanie ksylitolu będzie dużo szybsze niż odmierzanie i wrzucanie jego porcji do butelek 🙂
-
Syrop jest wygodniej, przy czym się trochę rozwadnia cydr i dlatego ja tego nie stosuję. Jeśli chodzi o stopień słodzenia to ja przy pierwszym zrobiłem tak, że spuściłem sobie do kubka małą odmierzoną próbkę i słodziłem na raty konsultując z domownikami i tak dobrałem ilość która jest najbardziej odpowiednia pod moje smaki 🙂
